<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796</id><updated>2012-02-27T11:21:21.254+01:00</updated><category term='Kwiatki'/><category term='Dzieciowe'/><category term='Wełny ręcznie przędzione'/><category term='Wzory'/><category term='Recenzje włóczek'/><category term='Czapka'/><category term='Filcowanie'/><category term='Biżuteria'/><category term='Chusta'/><category term='Opaski'/><category term='Szyjogrzej'/><category term='Nepal'/><category term='Włóczki'/><category term='Ludzkie historie'/><category term='Rios'/><category term='Celtyckie'/><category term='Pulower'/><category term='Lima'/><category term='Prezenty'/><category term='Beret'/><category term='Techniczne'/><category term='Produkcja w toku'/><category term='Różności'/><category term='Rękawiczki'/><category term='Szalik'/><category term='mitenki'/><category term='Kardigan'/><category term='Włoczkowe zakupy'/><category term='Kolczyki'/><category term='Uśmiechnij się'/><category term='Ponczo'/><category term='Candy'/><title type='text'>Pożyteczne, a jakie przyjemne!</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>153</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-1047513180285863639</id><published>2012-02-18T16:00:00.001+01:00</published><updated>2012-02-18T16:06:14.568+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Aaaaach!</title><content type='html'>Tu jest&lt;span style="color: orange;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://zorkownia.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;aaaaach!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Proszę patrzeć na ordery!:)&lt;br /&gt;A tutaj krótki &lt;a href="http://www.blogroku.pl/gala/skutek-uboczny-pisania-bloga,5029683,film.html" style="color: orange;"&gt;wywiad.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę mi lepiej.&lt;br /&gt;Może jeszcze nie wszystko na tym świecie się popsuło...?&lt;br /&gt;Cieszę się strasznie, niewyobrażalnie.&lt;br /&gt;Że ludzie tego chcą, że czytają, że cenią.&lt;br /&gt;Idę się cieszyć dalej:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Post scriptum: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Kilka miesięcy temu poznałam w hospicjum &lt;a href="http://zorkownia.blogspot.com/2011/09/cao.html" target="_blank"&gt;sędziwego rektora&lt;/a&gt;  pewnej znamienitej uczelni. Długie godziny serdecznych opowieści.&amp;nbsp;Na  koniec dostałam od niego tylko jedną radę. Wiem, że mnie lubił i długo  myślał nad owym memento. - Zrobiłem wszystko dla swojej głowy i ducha.  Doktoraty, książki, habilitacje, profesury, sympozja, artykuły,  dyskusje… Ciało zostawiłem zupełnie. Teraz ono, niedołężne, bezradnie  zamknęło moją aż nadto sprawną głowę w potrzasku. Nie poradzę już nic.  Mówię to pani, bo jest pani mądra i dobra. Proszę nie popełnić mojego  błędu. Niech pani to zapamięta. Proszę dbać o swoje ciało, jeździć na  rowerze, pływać. Proszę je pokochać, nie spychać na margines."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytat pochodzi&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.blogroku.pl/gala/pierwsza-smierc-mnie-skasowala,5029704,artykul.html" style="color: orange;"&gt;stąd (klik).&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-1047513180285863639?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/1047513180285863639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=1047513180285863639&amp;isPopup=true' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1047513180285863639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1047513180285863639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/02/aaaaach.html' title='Aaaaach!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6283016189098611281</id><published>2012-02-15T22:14:00.000+01:00</published><updated>2012-02-15T22:14:16.267+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Nie piszę</title><content type='html'>Bo mi... nie w tę stronę, co tu dużo mówić. Niewesoło znaczy.&lt;br /&gt;Zajrzyjcie &lt;a href="http://www.wykop.pl/ramka/1038709/swiat-wg-acta-ptasie-mleczko-tango-down/#" style="color: orange;"&gt;tutaj (klik)&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Znalazłam to dzisiaj, poczytałam, pomyślałam... Polecam z komentarzami - w większości są istotne.&lt;br /&gt;To jakaś paranoja.&lt;br /&gt;I - doprawdy - nie moja, o nie.&lt;br /&gt;Winowajca się tłumaczy &lt;a href="http://www.facebook.com/czekolada" style="color: orange;"&gt;tutaj (klik)&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Według mnie - marnie mu to wychodzi.&lt;br /&gt;Szkoda mi Iwusi - bardzo szkoda (bloga nie znam, nie czytałam).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz tak: robię sobie proszę Państwa na ten przykład wzorek. Projektuję, rozliczam oczka. Powiedzmy dwa warkoczyki, jakiś ryżyk, jakiś ażurek. I se mam - dumna i blada.&amp;nbsp; I piszę adnotację "my own designe". Prawdopodobieństwo, że ktoś to już kiedyś zrobił jest spore, nieprawdaż? (a`propos śmieszą mnie niektóre płatne wzory na raverly - kreują się na patenty, a ja je znam od dawna, sama na to wpadłam, tyle, że ja nie POZYWAM).&lt;br /&gt;I w związku ze związkiem naruszam czyjeś prawa autorskie i dobra osobiste, ten któremu naruszyłam jest oburzony, sprawę kieruje do stosownej kancelarii, a ja w popłochu, żeby nie pójść za kratki powielam to, co zrobiła Iwusia... Ba - już się nad tym zastanawiam! Zanim ktoś wypatrzy, co i jak NARUSZYŁAM. A póki co ratyfikacji wszak jeszcze nie ma - a już takie rzeczy się dzieją...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisała o tym &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Devorgilla.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zrobili jej ameryckie ludzie "kuku" na raverly, posądzili, że nie jest autorem swoich wzorów, ale że je skopiowała, rozpętała się burza - udowadniała, że nie jest wielbłądem... i nie udowodniła, póki co.&lt;br /&gt;To nie moja paranoja - to paranoja ogólna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień po dniu, godzina po godzinie tracę serce do netu w wymiarze spraw prywatnych.&lt;br /&gt;Bardzo lubię to miejsce, ten blog - lubię, bo jego klimat tworzycie Wy, moi czytelnicy, komentatorzy. Uwielbiam się tu wygłupiać, uwielbiam się bawić razem z Wami. Uwielbiam z Wami być!&lt;br /&gt;Lubię czasem coś napisać o sobie, lubię się otworzyć i podzielić czymś głębszym...&lt;br /&gt;Właściwie to "lubiłam". Ta opcja chyba już nie działa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast nienawidzę inwigilacji - jakąkolwiek miałaby postać. Wychowana w czasach zapiekłej komuny inwigilacji mam po kokardę! Nienawidzę, kiedy mnie ktoś tropi, obserwuje (w złych zamiarach), kontroluje (bezpodstawnie). Nienawidzę tego tak bardzo, że gotowa jestem stąd odejść - ale nawet myśl o tym jest dla mnie bolesna.&lt;br /&gt;Jestem pchłą, małą pchłą, nie grubą rybą. Ale Iwusia też nie była grubą rybą - i skasowała wszystkie zapisy na blogu, blogu z przepisami kulinarnymi...&lt;br /&gt;Skoro zainteresowano się Iwusią to prawdopodobieństwo zainteresowani się każdym z nas jest wielce prawdopodobne.&lt;br /&gt;A do tego jeszcze góógiel z jego nową, jakże "użyteczną" polityką prywatności...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę i myślę i myślę...&lt;br /&gt;Dziergam i myślę, latam na kijach i myślę...&lt;br /&gt;Póki co... wiem, że nic nie wiem. &lt;br /&gt;To zdanie nie ja wymyśliłam - NIE JA!!!&lt;br /&gt;Przyznaję się, cytuję, proszę mnie za to nie zamykać, no nie umiem na klawiaturze znaleźć tego znaczka, co to oznacza prawa autorskie, dobra osobiste i patenty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Moja nowa maszyna ma na imię ASUS.&lt;br /&gt;Jest mało wyględna, za to bardzo sprawna.&lt;br /&gt;RAM - 8 giga, procesor - 640 giga, intel core i5.&lt;br /&gt;Windows 7. &lt;br /&gt;Mam nadzieję, że pożyje.&lt;br /&gt;Dokupiłam przedłużoną gwarancję. Razem będzie 4 lata.&lt;br /&gt;Wie ktoś, co to "zimny lut"?&lt;br /&gt;Takie są teraz obowiązkowe (znaczy bez tej odrobiny ołowiu, co jest potrzebna,coby lutowania trzymały) według Stosownych Dyrektyw Wiadomej Instytucji, a powodują po 2 latach (czyli tych po-gwarancji-producenta) nieodwracalne, trwałe uszkodzenie laptoka - puszczają luty na płytce elektronicznej. Bardzo śmieszne, nie?&lt;br /&gt;No to ja mam spokój na 4 lata, póki co.&lt;br /&gt;W kwestii notebooka, rzecz jasna.&lt;br /&gt;Bo w innych jakoś nie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6283016189098611281?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6283016189098611281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6283016189098611281&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6283016189098611281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6283016189098611281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/02/nie-pisze.html' title='Nie piszę'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4833201979923719530</id><published>2012-02-08T15:45:00.000+01:00</published><updated>2012-02-08T15:45:04.689+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><title type='text'>Candy u Violetowej!</title><content type='html'>Do zgarnięcia jest chusta - o taka (klik w fotkę):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://violetowewloczki.blogspot.com/2012/02/kolorowa-chusta.html?showComment=1328711828932#c8421906946224973233"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-AqqtrNspYuY/TzKJN2fTioI/AAAAAAAAA5k/8zFuMtUB-ZI/s320/candy6.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;O candy informuję, bo BĘDZIE SPRAWDZAĆ. &lt;br /&gt;Jednakże myślę, że nie warto się zapisywać!&lt;br /&gt;Szkoda wysiłku i czasu.&lt;br /&gt;Albowiem...&lt;br /&gt;Oświadczam wszem i wobec i publicznie i każdemu z osobna, że ---&lt;br /&gt;Ja&lt;br /&gt;I tak&lt;br /&gt;WYGRAM!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to by było na tyle:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4833201979923719530?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4833201979923719530/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4833201979923719530&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4833201979923719530'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4833201979923719530'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/02/candy-u-violetowej.html' title='Candy u Violetowej!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-AqqtrNspYuY/TzKJN2fTioI/AAAAAAAAA5k/8zFuMtUB-ZI/s72-c/candy6.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-1203364130349853737</id><published>2012-02-07T08:46:00.000+01:00</published><updated>2012-02-07T08:46:10.422+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Opaski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kwiatki'/><title type='text'>Drobiazgi dwa</title><content type='html'>Dziergane "na szybko", zaraz znikną mi z oczu, więc wrzucam.&lt;br /&gt;Ku pamięci - albowiem szary kwiatek lągł się był "pod szydełkiem", na gorąco - jak nie wrzucę to przepadnie gdzieś w czeluściach niebytu, a chciałabym go jeszcze kiedyś powtórzyć - może w innym wydaniu i innej kolorystyce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czerwień prawdziwa ta czerwieńsza, nie ta... różowsza:) &lt;br /&gt;Wełna - lima, druty 3 mm, opaski robione w okrążeniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VKygo_PnPEo/TzDUpXkWKXI/AAAAAAAAA48/RJr8t7f1K7A/s1600/Szara_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="185" src="http://3.bp.blogspot.com/-VKygo_PnPEo/TzDUpXkWKXI/AAAAAAAAA48/RJr8t7f1K7A/s320/Szara_1.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KFwuXLNUvRI/TzDUvO1tSBI/AAAAAAAAA5E/L9tQFy9eUwI/s1600/Szara_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-KFwuXLNUvRI/TzDUvO1tSBI/AAAAAAAAA5E/L9tQFy9eUwI/s320/Szara_2.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-V-NPxmX0Scs/TzDU2HQxAtI/AAAAAAAAA5M/e1er4ySFI4I/s1600/Malinowa_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="199" src="http://3.bp.blogspot.com/-V-NPxmX0Scs/TzDU2HQxAtI/AAAAAAAAA5M/e1er4ySFI4I/s320/Malinowa_1.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jC5vpbyToTk/TzDU7n4BknI/AAAAAAAAA5U/6frLe5eLaZE/s1600/Malinowa_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-jC5vpbyToTk/TzDU7n4BknI/AAAAAAAAA5U/6frLe5eLaZE/s320/Malinowa_2.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-C0pwsm9o7J4/TzDVBkAVv4I/AAAAAAAAA5c/qT0prdHfxOo/s1600/Dwie_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-C0pwsm9o7J4/TzDVBkAVv4I/AAAAAAAAA5c/qT0prdHfxOo/s320/Dwie_1.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;- A zrobisz mi kwiatek do opaski?&lt;br /&gt;- A zrobię. Ma być na szydełku czy na drutach?&lt;br /&gt;- ... Wiesz, ja nie odróżniam kwiatka na szydełku od kwiatka na drutach!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurtyna:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Pięknie dziękuje za imieninowe maile, sms-y i komentarze, w domu raz net jest, a raz się sypie, sypie się też ewidentnie mój komp, już pisałam - dobrze, że ja się jeszcze nie sypię, chyba... chyba, że o czymś nie wiem:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-1203364130349853737?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/1203364130349853737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=1203364130349853737&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1203364130349853737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1203364130349853737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/02/drobiazgi-dwa.html' title='Drobiazgi dwa'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VKygo_PnPEo/TzDUpXkWKXI/AAAAAAAAA48/RJr8t7f1K7A/s72-c/Szara_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6979903094006877414</id><published>2012-02-04T20:40:00.000+01:00</published><updated>2012-02-04T20:40:29.816+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Biżuteria'/><title type='text'>Jadą do mnie!</title><content type='html'>Juz w poniedziałek startują.:)&lt;br /&gt;Tylko popatrzcie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Mam już takie kolczyki - cudne, a tutaj wisior i bransoletka, a do tego chusta mara z riosa - mniam!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vyrz4iRmMbI/Ty2EzJaF1-I/AAAAAAAAA4U/lP-lLbsq0yo/s1600/2120112-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-vyrz4iRmMbI/Ty2EzJaF1-I/AAAAAAAAA4U/lP-lLbsq0yo/s320/2120112-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; To makowy komplet - autorka zrobiła go dla siebie, a na moją prośbę zrobiła i dla mnie - jest cudny, a ja przecież jestem czerwona:))):&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QsYk50W4WC8/Ty2FK9Aui2I/AAAAAAAAA4c/Yzet6fCPMF4/s1600/2120109-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-QsYk50W4WC8/Ty2FK9Aui2I/AAAAAAAAA4c/Yzet6fCPMF4/s320/2120109-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; To kolczyki orientalne, miałam już takie niebieskie, ale ja nie jestem niebieska, poprosiłam o czerwone - i mam! Niebieskie dałam w prezencie bliskiej sercu osobie:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LKUt2ene6ig/Ty2Fnb_jYNI/AAAAAAAAA4k/38hjK4Oi0Oc/s1600/PICT8314-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-LKUt2ene6ig/Ty2Fnb_jYNI/AAAAAAAAA4k/38hjK4Oi0Oc/s320/PICT8314-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; Na koniec elegancki komplet cappuccino, wyjątkowej delikatności i urody, tu naszyjnik i kolczyki:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mqHVy1ljna8/Ty2GDd-5tAI/AAAAAAAAA4s/JwkIXQsGc18/s1600/2120114-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-mqHVy1ljna8/Ty2GDd-5tAI/AAAAAAAAA4s/JwkIXQsGc18/s320/2120114-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt; A tutaj bransoletka - choć podobno zdjęcie nie oddaje, więc jeśli zdjęcie piękne, to jakiż musi być oryginał?:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5I8qvOlfOIs/Ty2GgrojF8I/AAAAAAAAA40/XLbYM0ojkI0/s1600/2120115-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-5I8qvOlfOIs/Ty2GgrojF8I/AAAAAAAAA40/XLbYM0ojkI0/s320/2120115-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Cieszę się jak sroka na nową biżuterię, na nowe błyskotki.&lt;br /&gt;Strasznie się cieszę:) &lt;br /&gt;Wszystko, co do mnie jedzie jest dziełem rąk mistrzyni biżuterii z masy fimo i art clay - &lt;a href="http://www.harapati.net/" style="color: orange;"&gt;Harapati,&lt;/a&gt; którą przy okazji bardzo gorąco polecam, a zdjęcia publikuję za jej zgodą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Talent, fachowość, wspaniała współpraca, terminowość i dobre ceny - to zalety Harapati.&lt;br /&gt;Owszem - Harapati tworzy też droższą biżuterię, nie na wszystko co robi mnie stać (ach, ostatni wisior z art clay!), ale większość produktów ma bardzo przyjazne ceny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 1.&amp;nbsp; Dzierga się - dużo, symultanicznie (znaczy cztery robótki naraz, żeby się nie zanudzić, sprawdza się świetnie! Jak mam dość jednej sięgam po drugą, później po kolejną - i mogę tak prawie cały dzień:) Niedługo pokażę!&lt;br /&gt;No prawie, bo trwa poremontowe (to znaczy w przerwie między kolejną demolkową odsłoną) skręcanie mebli, sprzątanie - no i bezwarunkowo latanie na kijach - pomimo mrozu. Doszłam do wniosku, że albo zabije, albo wzmocni (bo wciąż niedomagam) - i chyba wzmacnia:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 2. Napiszcie (szczerze!), czy biżuteria Wam się podoba i co z tego, co zamówiłam chciałybyście mieć.&lt;br /&gt;Ciekawa jestem jak nie wiem co:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6979903094006877414?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6979903094006877414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6979903094006877414&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6979903094006877414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6979903094006877414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/02/jada-do-mnie.html' title='Jadą do mnie!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vyrz4iRmMbI/Ty2EzJaF1-I/AAAAAAAAA4U/lP-lLbsq0yo/s72-c/2120112-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7509037475633437925</id><published>2012-02-02T21:29:00.000+01:00</published><updated>2012-02-02T21:29:03.239+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Jak się cieszę!</title><content type='html'>&lt;a href="http://zorkownia.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Zorkownia, hospicyjna myśloodsiewnia&lt;/a&gt;&amp;nbsp; została nominowana do nagrody głównej w konkursie "Blog roku 2011" - cieszę się strasznie! Ta kopertka przy blogu na konkursowej stronie oznacza tę właśnie nominację przyznaną przez jurora w kategorii, w której blog startuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak bardzo chciałam, żeby te treści pobiegły dalej, żeby blogoświat się dowiedział, żeby jak najwięcej z nas&amp;nbsp; się mogło uczyć, jak towarzyszyć ludziom w umieraniu.&lt;br /&gt;Jak być blisko z tymi, którzy już nic - lub niewiele mogą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta nominacja wiele dla mnie znaczy.&lt;br /&gt;Znaczy, że juror docenił nie tylko literacki poziom bloga, ale również jego ogromną wartość... dla mnie wartość bezwzględną, bo taką wartością jest ludzkie życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zorko, droga Zorko - kibicuję Ci serdecznie, kibicuję bezwzględnie, pozostaję z wielką nadzieją na pierwsze miejsce na podium - bynajmniej nie dla oklasków i splendoru. Bo wiem, że nie splendory Ci w głowie, jeno prawda najprawdziwsza - i nie dla splendorów tego bloga piszesz i nie dla splendoru do konkursu przystąpiłaś.&lt;br /&gt;Życzę Ci ZWYCIĘSTWA!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7509037475633437925?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7509037475633437925/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7509037475633437925&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7509037475633437925'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7509037475633437925'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/02/jak-sie-ciesze.html' title='Jak się cieszę!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4375165633881831609</id><published>2012-02-01T10:21:00.000+01:00</published><updated>2012-02-03T12:49:52.173+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pulower'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lima'/><title type='text'>Wycieczki nie było</title><content type='html'>bo znów niedomagam, piąta infekcja w tym sezonie, zdecydowanie mam dość.&lt;br /&gt;Dostałam za to dwa zdjęcia z prawem ich publikacji - zatem publikuje z wielką przyjemnością:)&lt;br /&gt;Przy okazji samoistnie wyjaśni się, gdzie miałam być i kto jest właścicielem islandzkiego swetra:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0vlumv-uciY/Tyj_pxdgtiI/AAAAAAAAA4M/zw5Jb9-pZbk/s1600/g%C5%82og%C3%B3w+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-0vlumv-uciY/Tyj_pxdgtiI/AAAAAAAAA4M/zw5Jb9-pZbk/s400/g%C5%82og%C3%B3w+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sS59NrstjCw/Tyj_mOCWQUI/AAAAAAAAA4E/CjVUfkBKLYk/s1600/g%25C5%2582og%25C3%25B3w+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-sS59NrstjCw/Tyj_mOCWQUI/AAAAAAAAA4E/CjVUfkBKLYk/s400/g%25C5%2582og%25C3%25B3w+1.jpg" width="388" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jarmułka mi się nie udała, była za płytka i nie trzymała się głowy, będę dziergać nową. Teraz już dokładnie wiem, jak to zrobić - mam dokładniejsze wymiary i dokładny ogląd zdjęciowy. Na szczęście zostało mi wybaczone:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda, że nie udało się spotkać i pogadać, są plany, żeby to nadrobić w przyszłości. A sweter jest islandzki, ponieważ prezentowany pies takoż z przymiotnikiem "islandzki". Strój hodowcy został dobrany do rasy psa biorącego udział w wystawie. Ciekawy temat, nieprawdaż?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Szukam nowego miejsca w sieci.&lt;br /&gt;Tak czy siak nie zamierzam i nie będę podlegała wujkowi-co-to-wie-wszystko.&lt;br /&gt;Nie i już! &lt;br /&gt;Czytałam już regulamin obowiązujący od 1 marca 2012. Niedobrze mi po tej lekturze. Jeśli coś zrobię czy popełnię (nieświadomie!) na tym portalu, a nie będzie to zgodne z prawem amerykańskim to odpowiem przed ich sądem. A ja ich prawa nie znam i odpowiadać za nic nie zamierzam.&lt;br /&gt;Do tego dochodzi jeszcze ostatnio podpisane wiadomo-jakie porozumienie.&lt;br /&gt;Przelało mi się i już.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Macie jakieś pomysły, gdzie się fajnie bloguje? Na POLSKICH portalach?&lt;br /&gt;Jakby ktoś miał będę wdzięczna za podpowiedź.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4375165633881831609?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4375165633881831609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4375165633881831609&amp;isPopup=true' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4375165633881831609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4375165633881831609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/02/wycieczki-nie-byo.html' title='Wycieczki nie było'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0vlumv-uciY/Tyj_pxdgtiI/AAAAAAAAA4M/zw5Jb9-pZbk/s72-c/g%C5%82og%C3%B3w+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-192849485630324975</id><published>2012-01-24T21:55:00.007+01:00</published><updated>2012-02-03T12:48:57.000+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pulower'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lima'/><title type='text'>Blondyn w wersji "Islandic":)</title><content type='html'>Udzierg szczególny, z drugim dnem i z podtekstem, dziś się nie uda tego pokazać ani też nie napiszę, o co chodzi:)&lt;br /&gt;Być może w niedzielę będzie ciekawa wycieczka, a po niej zdjęcia na egzemplarzu żywym - i bynajmniej nie blondynie - i wtedy napiszę więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poszukiwaniu modela wlazłam do małego sklepiku. Pani zrobiła oczy jak złotówki usłyszawszy, że mam sweter do sfocenia i że potrzebuję plastikowego chłopa:) Niemniej jednak dała się naprosić, we wszystkim mi pomogła i nie wzięła ani złotówki, choć chciałam zapłacić - wdzięczność moja dozgonna:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepszy egzemplarz, przystojny brunet był na wystawie - i gość był nie do ruszenia. No po prostu nie i już - odziany, dopięty, miał się prezentować i był kłopotliwy w demontażu. Nie upierałam się, zależało mi, żeby w ogóle byłe jakiś men - zadowoliłam się blondynem, choć nie był w moim typie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkręciłyśmy rączki (nawiasem mówiąc bez dłoni!:), nadziałyśmy na niego sweter - i oto proszę państwa islandzki sweter wydanie drugie w wersji męskiej na blondynie w dżinsach, blondynie bez dłoni:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-lCiZm_2Z7OQ/Tx8NVDbNo8I/AAAAAAAAA1U/uzO_dfhvILI/s1600/Icelandic_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-lCiZm_2Z7OQ/Tx8NVDbNo8I/AAAAAAAAA1U/uzO_dfhvILI/s400/Icelandic_1.JPG" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Okoliczności "przyrody" (znaczy składu ciuchów i innych rupieci) wyeliminować się nie dało - sklepik malutki, przestrzeni zdecydowanie brakowało.&lt;br /&gt;Tu zbliżenie, proszę państwa: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hbHKISvTe50/Tx8N65QvXPI/AAAAAAAAA1c/6OI3ZYIXO-I/s1600/Icelandic_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-hbHKISvTe50/Tx8N65QvXPI/AAAAAAAAA1c/6OI3ZYIXO-I/s320/Icelandic_2.JPG" width="233" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tu mamy jeszcze większe zbliżenie - ach, tych ust korale...:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cN2xIWCIeCY/Tx8OJVwLOTI/AAAAAAAAA1k/FIwb1OLDcuw/s1600/Icelandic_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="293" src="http://2.bp.blogspot.com/-cN2xIWCIeCY/Tx8OJVwLOTI/AAAAAAAAA1k/FIwb1OLDcuw/s320/Icelandic_3.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj mamy karczek z wrabianym wzorem - taki detal dla ciekawych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--OFK1MkvVL0/Tx8OnWeJMVI/AAAAAAAAA1s/tIKqzNM0ZHw/s1600/Icelandic_4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/--OFK1MkvVL0/Tx8OnWeJMVI/AAAAAAAAA1s/tIKqzNM0ZHw/s320/Icelandic_4.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze bliżej...:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rwhRCoOh5OM/Tx8O3gwrWRI/AAAAAAAAA10/At2uZjC86Ho/s1600/Icelandic_5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-rwhRCoOh5OM/Tx8O3gwrWRI/AAAAAAAAA10/At2uZjC86Ho/s320/Icelandic_5.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tu zaczyna się kolejny etap, a właściwie temat:)&lt;br /&gt;Dostałam za zadanie wydziergać... kippę, czyli jarmułkę! Do islandica. No w życiu tego nie robiłam. W życiu! Miałam podane rozmiary, ale mi zdecydowanie nie szło - prułam trzy razy, zaraza nie chciała przybrać rozmiarów, jakie mi podano. W końcu ją "zmęczyłam", ale okazało się, że wymaga blokowania! Jarmułka jest wypukła, a moja wyszła lekko plaskata - pierwszy raz i kompletnie "z czaszki" dziergałam takim sposobem, czas naglił - trza było szukać pomysłu.&lt;br /&gt;Koniec końców wytaszczyłam starutkie, rzadko używane plastikowe sitko - takie przedpotopowe:)&lt;br /&gt;Wypchałam je ścierkami do naczyń (coby można było skutecznie wbijać w nie szpilki) i zaczęłam przygodę z blokowaniem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-X01EXoaPLAg/Tx8PSA2xXUI/AAAAAAAAA18/DvVkn0UpDGw/s1600/Icelandic_6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-X01EXoaPLAg/Tx8PSA2xXUI/AAAAAAAAA18/DvVkn0UpDGw/s320/Icelandic_6.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Układania, naciągania i wyrównywania do potrzebnych rozmiarów raczej nie zapomnę:))) Była niezła jazda, jakby nie patrzeć.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kolejna odsłona - kolory lekko nierzeczywiste, te na mężczyźnie są prawdziwe: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WtqNoSgDpik/Tx8WtBTkGxI/AAAAAAAAA2c/blVk0adHcAc/s1600/Icelandic_7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-WtqNoSgDpik/Tx8WtBTkGxI/AAAAAAAAA2c/blVk0adHcAc/s320/Icelandic_7.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tutaj jarmułka po zblokowaniu i uschnięciu - kolory już takie, jak należy: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gwBQO9-eCw8/Tx8XBJ1NnWI/AAAAAAAAA2k/2otSbZFw9Rw/s1600/Icelandic_8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="260" src="http://1.bp.blogspot.com/-gwBQO9-eCw8/Tx8XBJ1NnWI/AAAAAAAAA2k/2otSbZFw9Rw/s320/Icelandic_8.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wydanie drugie rozszerzone - cichociemny podgląd moich kuchennych kafli z jaśminową fugą epoksydową:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pjBYY9OZWkw/Tx8Xx4uFGOI/AAAAAAAAA28/hZZS6Zw_70E/s1600/Icelandic_9.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-pjBYY9OZWkw/Tx8Xx4uFGOI/AAAAAAAAA28/hZZS6Zw_70E/s320/Icelandic_9.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jest jeszcze jedno zdjęcie, ale nie mogę go dodać!&lt;br /&gt;Być może wy je widzicie - i to w wersji sklonowanej:) Komp mnie się biesi, nie wiem, na czym rzecz polega. Czas najwyższy zmienić sprzęt - i nadziergać sobie kasy na niego:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 1. Komunikat specjalny dla JEDNEGO człowieka: dziś odkopałam niebieską stop odkopałam książkę z wykończeniami stop jest nadzieja na rychłe zakończenie stop - będzie dobrze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 2. Przed chwilą "niechcący" wylałam około o,4 litra browara... śpimy w oparach, nie chcielibyście być w naszej sytuacji:D:D:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 3. Wełna - oczywiście Lima, około 1 kg (mężczyzna słusznego wzrostu), oczywiście od &lt;a href="http://magicloop.com.pl/" style="color: orange;"&gt;Tuptupa &lt;/a&gt;, tam najlepsze ceny i świetna obsługa, ja tam kupuję:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 4. Mam info od czytelników, że zdjęcia są za duże, widziałam zrzut ekranu od Gazeli - no masakra! Jutro z innego kompa poprawię, coś się niedobrego z moim sprzętem dzieje. Cierpliwości upraszam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 5. Inspiracja i wzór wrabiany -&amp;nbsp; &lt;a href="http://www.carregyarns.com/index.php?inc=patterndetails&amp;amp;patid=135" style="color: orange;"&gt;proszę klikać tutaj.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-J_nMdo6W8Xw/Tx8YkKaTLpI/AAAAAAAAA3U/cZDG4v7SH4g/s1600/Icelandic_10.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-J_nMdo6W8Xw/Tx8YkKaTLpI/AAAAAAAAA3U/cZDG4v7SH4g/s400/Icelandic_10.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-192849485630324975?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/192849485630324975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=192849485630324975&amp;isPopup=true' title='Komentarze (64)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/192849485630324975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/192849485630324975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/blondyn-w-wersji-islandic.html' title='Blondyn w wersji &quot;Islandic&quot;:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-lCiZm_2Z7OQ/Tx8NVDbNo8I/AAAAAAAAA1U/uzO_dfhvILI/s72-c/Icelandic_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>64</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-1843928396179833157</id><published>2012-01-23T23:49:00.006+01:00</published><updated>2012-01-24T12:21:50.265+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Z męskim manekinem</title><content type='html'>są problemy - a i czasu brakuje, żeby gorliwie go szukać.&lt;br /&gt;A przecież męskiego swetra na babie nie sfocę!&lt;br /&gt;Trza mi na przyszłość jakiś kontrakt z modelem płci męskiej podpisać - modelkę już mam, trza chłopa poszukać:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czy siak zdjęcia jutro - choćbym miała jakiś egzemplarz z ulicy zgarnąć, przymusić i na nim sweter sfocić!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do swetra jest też niestandardowy dodatek - zęby na nim dziś zjadłam, myślałam, że to będzie pikuś, a to był Wielki Pan Pikuś:)&lt;br /&gt;Teraz dosycha w warunkach również niestandardowych - jutro wieczorem pokażę:)))&lt;br /&gt;Zatem do&amp;nbsp; jutra!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Ja też - ja też!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-H2RIlPqUshk/Tx5g3APxNdI/AAAAAAAAA1M/P0KT5xn7xbc/s1600/no_to_acta_by_innocenttazzlet-d4n9dao.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="282" src="http://1.bp.blogspot.com/-H2RIlPqUshk/Tx5g3APxNdI/AAAAAAAAA1M/P0KT5xn7xbc/s320/no_to_acta_by_innocenttazzlet-d4n9dao.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Warto zajrzeć&lt;span style="color: orange;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,11017621,Polskie_serwisy_dolaczaja_do_protestu_przeciwko_ACTA_.html" style="color: orange;"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, a później na wykop czy też demotywatory. Ciekawy widok.Wkrótce tak naprawdę może wyglądać internet! Albo i jeszcze gorzej.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-1843928396179833157?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/1843928396179833157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=1843928396179833157&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1843928396179833157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1843928396179833157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/z-meskim-manekinem.html' title='Z męskim manekinem'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-H2RIlPqUshk/Tx5g3APxNdI/AAAAAAAAA1M/P0KT5xn7xbc/s72-c/no_to_acta_by_innocenttazzlet-d4n9dao.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-104531300150450273</id><published>2012-01-21T21:12:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T21:12:56.630+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Patrzcie tylko,</title><content type='html'>jaka akcja - u &lt;a href="http://herbimania.blogspot.com/2012/01/2012-km-w-2012.html" style="color: orange;"&gt;Herbimanii:)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2012 km w 2012 roku - coby się ruszać... i nie zardzewieć - my wszystkie, siedzące z drutami:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapisuję się i mobilizuję do latania na kijach jeszcze bardziej niż dotąd, a jak przyjdzie sezon to może i rower tez mi będzie zaliczony? Innych też zachęcam, to naprawdę samo zdrowie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udzierg zakończon.&lt;br /&gt;Na deskach ułożon.&lt;br /&gt;Schnie.&lt;br /&gt;Mogłabym fotkę nadeskową wrzucić, posiadam takową, ale... nie:)&lt;br /&gt;Muszę na mężczyźnie lub na męskim manekinie - no muszę!&lt;br /&gt;Dopiero wtedy będzie efekt:)&lt;br /&gt;W poniedziałek będą fotki, obiecuję! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Parszywa karta sieciowa dalej strajkuje i zrywa połączenia, jak chce i kiedy chce. A prawda jest taka, że laptoka mam lipnego. I że mam już dość! Wściek osobisty doprowadzi mnie ani chybi do zakupu nowego - jak tylko będzie za co. Już chyba nawet wiem, co chcę mieć. Ino many many potrzebne:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. O &lt;a href="http://plastusia.blogspot.com/2012/01/jak-tak-mozna.html?showComment=1327051419215#c8439235784956781988" style="color: orange;"&gt;plagiacie&lt;/a&gt; słyszałyście? Bo ja tak. Ludzie piszą "jak tak można?" No widać można.&lt;br /&gt;Chyba już wszystko można!&lt;br /&gt;Co nie znaczy, że się trzeba z tym zgadzać.&lt;br /&gt;Ja się nie zgadzam - ja protestuję!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-104531300150450273?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/104531300150450273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=104531300150450273&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/104531300150450273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/104531300150450273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/patrzcie-tylko.html' title='Patrzcie tylko,'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6240159441590857787</id><published>2012-01-19T20:30:00.002+01:00</published><updated>2012-01-19T22:18:09.470+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Najwyższy czas</title><content type='html'>zdjąć z lewej szpalty zielony znaczek z napisem "Blog roku", choć po prawdzie dla mnie ta przygoda jeszcze się nie skończyła - z całego serca kibicuję &lt;a href="http://www.zorkownia.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Zorkowni&lt;/a&gt; i życzę autorce bloga, żeby wygrała ten konkurs. Podzielcie się, jeśli komuś kibicujecie - pięknie proszę! A tak naprawdę to ciekawa jestem, jak cholera:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Braliście udział - zaglądaliście na stronę konkursową, słaliście sms-y? Znaleźliście dla siebie jakieś ciekawe blogi? Ja znalazłam, już pisałam, mam je w linkach i bardzo się cieszę. Będę czytać - czytać uwielbiam, a do literatury z kategorii "z życia wzięte" ciągnie mnie najbardziej. Takie zboczenie:D&lt;br /&gt;Podzielcie się, co wykopaliście w trakcie konkursu - może i ja się "zarażę" i też będę czytać:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziergam - dziergam namiętnie i w tempie - muszę, czas nagli. Właściwie już kończę, udzierg będzie gotowy w sobotę i wtedy pójdzie "na deski", coby wyschnąć i nabrać właściwych kształtów. Mogłabym dziś wrzucić zajawkę, ale nie mam już sił na focenie - wybaczcie. Mam siły jedynie na zaleganie na szezlongu:)&lt;br /&gt;Udzierg jest wyzwaniem - niby trochę powtórka z rozrywki, ale w zupełnie innym rozmiarze i kształcie.&lt;br /&gt;Albowiem udzierg jest... męski!&lt;br /&gt;Dawno nie dziergałam swetra dla mężczyzny, bardzo dawno.&lt;br /&gt;No to dziergam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę musiała jeszcze dopaść jakiś męski manekin - podpowiedzcie, jak to zrobić.&lt;br /&gt;Iść do sklepu i poprosić o użyczenie?&lt;br /&gt;Przydałby się jakiś przystojniak, z głową i z rękami:)))&lt;br /&gt;Gdzie ustrzelić takiego?&lt;br /&gt;Żywy egzemplarz nie wchodzi w rachubę - nie mam na podorędziu godnego osobnika rozmiarów odpowiednich do wielkości swetra:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Ha! &lt;a href="http://tinkusiowedzierganie.blogspot.com/"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;Tinki&lt;/span&gt; &lt;/a&gt;narysowała dla mię:)))&lt;br /&gt;Ma obiecanego kota w worku - to i jest kot!&lt;br /&gt;Obłędny - i mój-ci-on:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NUArApqjRvQ/Txh_b5xW7nI/AAAAAAAAA0o/OjRrIqWgcD0/s1600/kot_w_worku.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-NUArApqjRvQ/Txh_b5xW7nI/AAAAAAAAA0o/OjRrIqWgcD0/s320/kot_w_worku.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6240159441590857787?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6240159441590857787/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6240159441590857787&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6240159441590857787'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6240159441590857787'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/najwyzszy-czas.html' title='Najwyższy czas'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NUArApqjRvQ/Txh_b5xW7nI/AAAAAAAAA0o/OjRrIqWgcD0/s72-c/kot_w_worku.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-5462473033859605787</id><published>2012-01-17T14:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-17T14:00:17.431+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Myślę, że...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;"To była by wielka rzecz, że taki blog, o takim temacie..." - cytuję.&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e69138; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;a href="http://zorkownia.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Stąd cytuję, właśnie stąd.&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e69138; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ja też tak myślę. Że to byłaby wielka rzecz, gdyby ten blog stał się blogiem&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;roku 2011&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zajrzyjcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Poczytajcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ja czytam prawie od roku - to skarb, prawdziwy skarb.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Startuje w kategorii "Blogi literackie", ale to jest literatura faktu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Literatura życia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Literatura towarzyszenia w ostatnich tygodniach, dniach życia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Literatura piękna, najpiękniejsza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Sms-y można słać tutaj: &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GksNDRDEocc/TxVtSThXTmI/AAAAAAAAA0g/cx8H24-pUY0/s1600/zorka.PNG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-GksNDRDEocc/TxVtSThXTmI/AAAAAAAAA0g/cx8H24-pUY0/s1600/zorka.PNG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zostały jeszcze dwa dni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zachęcam - poczytajcie! Gwarantuję, że przyjdzie czas, kiedy wszystko co przeczytacie Wam się przyda. Nie ma innej opcji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Poczytajcie - i głosujcie, jeśli wola i łaska.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Pomysł zareklamowania bloga zwinęłam od &lt;a href="http://chustka.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Joanny.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Bo to dobry pomysł!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Blog prowadzi w swojej kategorii, ale jeśli miałby walczyć o pierwsze miejsce na blogokonkursowym podium potrzebuje jeszcze sporo głosów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Proszę Was o te głosy - sprawdźcie, naprawdę warto!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-5462473033859605787?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/5462473033859605787/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=5462473033859605787&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5462473033859605787'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5462473033859605787'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/mysle-ze.html' title='Myślę, że...'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-GksNDRDEocc/TxVtSThXTmI/AAAAAAAAA0g/cx8H24-pUY0/s72-c/zorka.PNG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3351470831282971933</id><published>2012-01-16T23:50:00.000+01:00</published><updated>2012-01-16T23:50:07.463+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Jest wieczór</title><content type='html'>Siedzę w kuchni, mojej nowej kuchni.&lt;br /&gt;Magiczne chwile...&lt;br /&gt;Nie ma jeszcze mebli, nie ma oświetlenia, włączam "remontową" silną lampę i przenośny grzejnik.&lt;br /&gt;Jest pięknie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamykam drzwi, jestem sama.&lt;br /&gt;Na parapecie okna herbata i kieliszek półsłodkiego wina, pysznego, za grosze.&lt;br /&gt;Siedzę na świeżo rozpakowanym nowym miękkim krześle, rozpakowane są dwa, reszta czeka na swój czas.&lt;br /&gt;Przebieram drutami - dziergam, znowu dziergam, przyrasta mi coś dzierganego w bardzo ciekawym kontekście, ale o tym będzie osobna notka, już niedługo, naprawdę niedługo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słucham muzyki, sączy się SDM z nokii E-51, podarowanego mi przez Ciebie telefonu, sączy się ta muzyka powoli i jak zwykle zapada w serce - a najbardziej zapada jak zwykle&amp;nbsp; &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Qk_yD-uAOsg" style="color: orange;"&gt;"Nie Brookliński most"&lt;/a&gt;...&lt;br /&gt;Pamiętasz? Pamiętasz, jak podarowałaś mi ten telefon, mój się zepsuł i potrzebowałam nowego, przysłałaś mi pocztą - a na nim była ta właśnie nagrana przez Ciebie muzyka... Odkryłam, pokochałam, już jest moja. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słucham muzyki. Obok mnie, na wyciągnięcie ręki moje trzy przyjaciółki. Niespełna dwuletnia zmywarka. Ulubiona. Nowiuteńka pralka - niedroga, z pięcioletnią gwarancja producenta - świetna. I lodówka, też nowa, z systemem "no frost" i wszystkimi śmiesznymi pomrukami, jaki ten system generuje. Wsłuchuję się w te odgłosy. Cieszę się, jestem tu i teraz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słucham muzyki. We mnie cisza i harmonia - po długich trudnych remontowych dniach wreszcie w środku pokój, wreszcie słyszę siebie... I nagle pojawia się tęsknota - ogromna, dojmująca.&lt;br /&gt;Jeszcze tydzień, dwa - i kuchnia będzie skończona.&lt;br /&gt;Za dwa - trzy tygodnie następne etapy prac remontowych. Kiedyś się przecież skończą, już w to wierzę.&lt;br /&gt;Tęsknię za &lt;a href="http://violetowewloczki.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Tobą...&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Obiecaj mi, obiecaj, że przyjdzie czas, kiedy pokonasz te 500 km i przyjedziesz, kiedy usiądziemy późnym wieczorem w tej bardzo mojej, sercu bliskiej kuchni i przebierając drutami przegadamy pół nocy - albo i całą...?&lt;br /&gt;Kiedy Ci ją pokażę i wiem, przecież wiem, że zamiast mi zazdrościć podzielisz moją radość - że po tylu latach wreszcie jest tak, jak trzeba. Że wreszcie mogłam sobie na to pozwolić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że kiedy przyjedziesz w moim mieszkaniu nie będzie już pomieszczeń, których będę musiała się wstydzić, pomieszczeń latami nie remontowanych - bo nie było za co... Że pokażę Ci z radością każdy kąt i napijemy się na okoliczność czegoś dobrego, procentowego - z radości i ku czci:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już późno.&lt;br /&gt;Pakuję włóczkę, dzianinę i druty, wyłączam muzykę. Wyłączam lampę. Trzeba iść spać, ale wcześniej chcę napisać na blogu parę słów.&lt;br /&gt;Przyjaciółki moje dziś odpoczywają - za wyjątkiem lodówki, ona ma robotę non stop. &lt;br /&gt;Cisza, błogosławiona cisza w sercu i tęsknota we mnie pozostają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjedź.&lt;br /&gt;Przyjedź - kiedy już przyjdzie czas...&lt;br /&gt;Proszę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3351470831282971933?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3351470831282971933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3351470831282971933&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3351470831282971933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3351470831282971933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/jest-wieczor.html' title='Jest wieczór'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4269434479014040176</id><published>2012-01-13T22:26:00.000+01:00</published><updated>2012-01-13T22:26:27.628+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>No właśnie!</title><content type='html'>Pamiętacie ten szal?&lt;br /&gt;Ten, o ten?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MkXj2i1X6vU/TxCXoiJD5tI/AAAAAAAAA0Y/-OygXL1hWUs/s1600/001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-MkXj2i1X6vU/TxCXoiJD5tI/AAAAAAAAA0Y/-OygXL1hWUs/s400/001.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To cudo wylosowane moje-ci-one?&lt;br /&gt;Noszę to w pracy. Okrywam się, spinam piękną spinką, otulam siebie.&lt;br /&gt;Grzeje pięknie... i robi wrażenie jak cholera - bo jest prześliczne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd to masz - pytają? Ile kosztowało?&lt;br /&gt;Mówię, &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;skąd mam&lt;/a&gt; - i mówię, że mnie - nic:)&lt;br /&gt;Więc pytają, ile by kosztowało, gdyby chcieć taki zamówić.&lt;br /&gt;Odpowiadam.&lt;br /&gt;O luuudzie! Tak drogo??? No wiesz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tu chcę przekierować moich czytelników do posta opublikowanego &lt;a href="http://yadis-art.blogspot.com/2012/01/jak-wycenic-rekodzielo.html" style="color: orange;"&gt;w tym miejscu&lt;/a&gt;. Kompletne, trafione w dziesiątkę uzasadnienie. Rękodzieło to unikat, rękodzieło to oryginał - rękodzieło kosztować musi i kosztować będzie! A szal, który mam wart jest naprawdę wiele. Wspaniała wełna. Cudne wykonanie. Pomysł!!! A nawet jeszcze więcej, bo jest zrobiony wzorem, który jest własnością autorki. Czyli jest patentem.&lt;br /&gt;Rękodzielniczki wszystkich krajów - ceńcie się! Ceńcie. Warto! I trzeba, koniecznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorka rzeczonego szala napisała dziś na swoim blogu coś, co przekleję jako sentencję, z którą się w całości zgadzam i pod którą podpisuję:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"&lt;/b&gt;&lt;b&gt;Jeżeli człowiek walczy samotnie przez 20 lat, to może przegapić moment, że... właśnie skończył"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To w kwestii mojej choroby - przegapiłam ten moment, nie zauważyłam, jak słowo daję:) Dobrze, że medyk mi o tym powiedział!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I drugie zdanie - tym razem z bloga &lt;a href="http://chustka.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Joanny:&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Opanowałam do perfekcji przekuwanie gówien w sukces"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Perła czystej wody! Non stop się tego uczę, przekuwania gówien znaczy,&amp;nbsp; idzie mi&amp;nbsp; średnio, ale robię postępy i nie zamierzam przestać - w tej dziedzinie i Chustka i Devorgilla są moimi mistrzyniami. I opanuję, jak słowo daję - opanuję do perfekcji! To przekuwanie. I tegoż samego Wam wszystkim życzę.&lt;br /&gt;We wszystkim, co wydaje się trudne i nie do przejścia jest zawsze drugie dno - wielką sztuką jest móc zobaczyć... tę drugą, wcale nie gorszą stronę medalu:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. W konkursie na blog roku mam już dwie kulki - hurra, dziękuję!:***&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4269434479014040176?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4269434479014040176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4269434479014040176&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4269434479014040176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4269434479014040176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/no-wasnie.html' title='No właśnie!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-MkXj2i1X6vU/TxCXoiJD5tI/AAAAAAAAA0Y/-OygXL1hWUs/s72-c/001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4096926876908564758</id><published>2012-01-12T12:48:00.000+01:00</published><updated>2012-01-12T12:48:11.659+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Minęła dwunasta, a ja nie mam karty!</title><content type='html'>Sieciowej.&lt;br /&gt;Albo sterownika!&lt;br /&gt;Piernik wie.&lt;br /&gt;W każdym razie w chacie mam beznecie w związku ze związkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jaki z kolei ma związek z powyższym ma minięta godzina 12.00??&lt;br /&gt;Ano właśnie skończył się etap zgłaszania blogów do konkursu, a za trzy godziny znaczy o 15.00 rozpocznie się etap głosowania.&lt;br /&gt;Więc po godzinie12.00 nastanie niewątpliwie 15.00, a ja zostanę bez możliwości podglądania, głosowania i bez możliwości netowych w ogóle.&lt;br /&gt;To dopiero złośliwość losu czy innych rzeczy martwych. - jasny gwint!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Garść informacji:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Generalnie chodzi o to - klik w obrazek:) &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogroku.pl/index/index.html"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-54d3E_Ux2Ak/Tw7AYvot9wI/AAAAAAAAA0Q/B4YpcO5lYAE/s1600/blogroku.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Mój szczęśliwy numerek - A00281 &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(to są zera a nie "O":)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ślemy sms-y. Jeszcze nie wiem, na jaki numer i ile kosztują.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Napiszę, jak... napiszą:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Z jednego telefonu można oddać 1 głos na dany blog.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Sms-y z operatorów działających w Polsce - Era, Plus, Orange i Play.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jak jeszcze miałam sprawnego laptoka polatałam sobie trochę po blogach konkursowych i stwierdziłam, że moje szanse są niewielkie. Za dużo dobrych blogów zgłosiło się w tym roku!:) Oczywiście nie zamierzam płakać w chusteczkę - raczej cieszę się, że jest co poczytać i jest w czym wybierać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Już wiem, na kogo zagłosuję w mojej kategorii - i nie będę to ja:) Nie wiem tylko, czy mi wolno o tym pisać - na razie będę siedzieć cicho, coby mnie cichcem z konkursu nie wywalili.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Poczytajcie blogi konkursowe, poszukajcie tych najciekawszych - naprawdę warto!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I głosujcie - jeśli wola i łaska to na mnie, jeśli nie - to na tego, kto w serce czy&amp;nbsp; w oko wpadnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ja głosuję co roku i co roku świetnie się bawię - największe emocje były wtedy, kiedy w konkursie startowała zimno - &lt;a href="http://zimno.blog.pl/" style="color: orange;"&gt;tutaj jest jej pierwszy blog&lt;/a&gt;, a od pewnego czasu pisuje równolegle&lt;span style="color: orange;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a href="http://zimnoblog.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;tutaj, w nowym miejscu.&lt;/a&gt; Działo się wtedy, oj działo! Zimno wygrała w swojej kategorii i w kategorii "blog roku". I do dziś się dzieje - uwielbiam tam bywać:) Czytelniczką zimnobloga jestem od 10 lat, jeśli dobrze policzyłam. Z tego miejsca kłaniam się zimnu i serdecznie pozdrawiam!:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Serdeczności ślę wszystkim... i ciekawa jestem jak dziecko, co będzie dalej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Z tym konkursem znaczy:)))&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4096926876908564758?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4096926876908564758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4096926876908564758&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4096926876908564758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4096926876908564758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/minea-dwunasta-ja-nie-mam-karty.html' title='Minęła dwunasta, a ja nie mam karty!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-54d3E_Ux2Ak/Tw7AYvot9wI/AAAAAAAAA0Q/B4YpcO5lYAE/s72-c/blogroku.png' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7416281633209202128</id><published>2012-01-06T16:54:00.008+01:00</published><updated>2012-01-07T00:05:17.379+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Ekshibicjonizm</title><content type='html'>Będzie dłużyzna - lojalnie ostrzegam, uprzedzam i w ogóle. Żeby nie było:)&lt;br /&gt;Osobników żądnych doznań udziergowych uprzejmie zawiadamiam, że:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Mam na drutach duży projekt i mam go już całkiem sporo;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie wiem, gdzie mam aparat (dobrze, że ciągle jeszcze wiem, gdzie mam bieliznę osobistą, torebkę i buty:);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Szukanie onego będzie się równało szukaniu igły w stogu siana, w związku ze związkiem nie mogę sfocić tworzonego udziergu;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Musicie mi uwierzyć na słowo... i znieść kolejny post nie - udziergowy:)&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Tytuł posta jest jaki jest, albowiem rzeczywiście będzie trochę ekshibicjonistycznie. I będą PRZEMYŚLENIA. Moje osobiste, z wnętrza mojego "ja" - i nie z teorii bynajmniej, o nie. Z wieloletniej pratyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz będzie o szczęściu. O jego doświadczaniu. O mojej do niego drodze. Napiszę, a co. Bo może trafi tu ktoś szczęśliwy i się z tym, co napiszę zidentyfikuje, a może trafi nieszczęśliwy - i skorzysta. Nie napiszę o recepcie na szczęście, bo recepty nie ma. Napiszę przede wszystkim o sobie. Myślę jednak, że część z tego, co napiszę jest dla każdego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkąd siebie pamiętam byłam człowiekiem nieszczęśliwym. Taki stan najbardziej dotykał mnie w młodości, tej nastoletniej. Nigdy w życiu nie chciałabym wrócić do tamtych lat. Poczucie nieszczęścia było doznaniem niemalże fizycznym - choć nikt, kto na mnie patrzył nie mógł się tego domyślić. Mogli najbliżsi, no ale...&amp;nbsp; się nie domyślili. Któż by się w tamtych czasach zajmował emocjonalnością nastolatki... Byłam nadąsana, nadęta. To słyszałam. Bolało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczęścia doświadczałam okazjonalnie - a to zakochując się, a to przeżywając coś mocno i głęboko. Od czasu do czasu. Poczucie nieszczęścia wracało jednak z prędkością światła. Na domiar złego nie mając głębszego kontaktu ze swoimi emocjami nie mogłam dojść, co jest owego stanu przyczyną. Czułam się skazana na taki stan, byłam rybą, która żyje w wodzie i nie wie, że w niej żyje - no, może czasem patrząc ze swojego akwarium na inne światy widzi, że niektórzy mają inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyszłam za mąż, urodziłam dzieci, szczęście bujało się niczym na huśtawce - raz było, raz nie było...&lt;br /&gt;I wtedy poznałam MIŁOŚĆ. I nie piszę tu o człowieku. Doświadczyłam jej, poczułam - dotarło do mnie, że tej pustki, jaka we mnie była, tego głodu nie zaspokoiłby przenigdy żaden człowiek, bo nie ludzka to rzecz.&lt;br /&gt;I przez kilka tygodni pławiłam się w Szczęściu - i myślałam, że tak już będzie zawsze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;object style="height: 390px; width: 640px;"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0CSCTeU3_aU?version=3&amp;amp;feature=player_detailpage"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0CSCTeU3_aU?version=3&amp;amp;feature=player_detailpage" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="360" height="200"&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nic bardzie mylnego. Szczęście się schowało, Miłość się ukryła (mądra ta Miłość), a ze mnie zaczęła wychodzić PRAWDA. Że moją drugą naturą jest notoryczne zamartwianie się o wszystko. Że marudzę i narzekam, że ciągle jest mi ciężko, że koncentruję się na tym czego nie mam, a nie na tym, co mam (sfery materialnej to nie dotyczyło). Że jestem na najlepszej drodze do totalnego zgorzknienia.&lt;br /&gt;Że cudze nastroje mają na mnie ogromny wpływ, że jestem gąbką emocjonalną i chłonę wszystko hiperempatycznie, a przy okazji żyję cudzym życiem - nie swoim...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy zachorowałam. Poważnie. Choroba miała związek z moim głębokim poczuciem nieszczęścia...Choroba była trudna do zniesienia, nie pozwalała żyć, a żyć trzeba było. Dziś jestem świadoma, że często pozostawałam w bezpośrednim zagrożeniu życia i że tak naprawdę prawie nie miałam szans, żeby z tego wyjść. Tylko... tylko nikt mi o tym nie powiedział. I dobrze zrobił, bo umarłabym ze strachu! Trafiłam na mądrego lekarza. Kilkoma ostrymi słowami postawił mnie do pionu. Nienawidziłam go wtedy, czułam się bardzo skrzywdzona. Od lat noszę w sobie wdzięczność - za tamten czas i tamte słowa. Bo później już nikt więcej tego mi nie powiedział. A bez tych słów nie wyzdrowiałabym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choroba stała się wyzwaniem. Przymusiła mnie do katorżniczej pracy - to wtedy zaczęłam poznawać opisaną wyżej PRAWDĘ, latami, powoli. Miłość czuwała nad tym, żeby prawda mnie nie zabiła. Ileż tego było...&lt;br /&gt;Miłość postawiła na drodze kilka mądrych osób. Jedna z nich wyśmiała martwienie się mówiąc, że to strata czasu i że niczego nie zmieni. Dla mnie to było jak objawienie! Wytępiłam martwienie się jak zarazę dziką. Mogę cierpieć, mogę płakać, mogę się wściekać - nie martwię się już nigdy. W trakcie walki z chorobą przytrafiła się rodzinna tragedia, sytuacja, na którą nie miałam wpływu i z którą nic nie mogłam zrobić - paradoksalnie to ona uwolniła mnie ostatecznie. Cierpiąc jak zwierzę, gryząc z bólu pazury i przerabiając temat przez 4 lata doszłam do wniosku, że jeśli przeżyłam TO - to przeżyję wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Latami tępiłam narzekanie. Szkoliłam koncentrację na tym, co mam, a mam naprawdę dużo - i moja szklanka stała się do połowy pełna, a chwilami przepełniona! Wysłałam na księżyc zgorzknienie - wysyłałam kilkakrotnie, bo cholera wracała jak bumerang. Któregoś razu nie wróciła:) I nauczyłam się cieszyć z tego, co mam - i wreszcie nauczyłam się pokornie za to dziękować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chorowałam 18 lat - i cały czas walczyłam. Wyzwaniem był każdy dzień, po prostu trzeba go było przeżyć i podołać obowiązkom. Lekarz, ten pierwszy stanowczo mi zabronił o chorobie z kimkolwiek rozmawiać. Z KIMKOLWIEK - z mężem też! Taka postawa była dla mnie bardzo trudna, ale tak naprawdę mnie uratowała. Popełniałam też błędy - ponieważ poznałam MIŁOŚĆ więc pełną parą poszłam w duchowość. Przesadziłam - dziś mogę powiedzieć, że przesadziłam i że w tym wszystkim zabrakło równowagi. Ta przesada nie była dla mnie dobra, ale wyciągałam wnioski i szłam dalej. Później dołączyłam poznawanie własnej emocjonalności - wygrzebywałam z podświadomości zakopane problemy, zadawnione zaropiałe rany, odkrywałam totalny brak akceptacji siebie i głody uczuć, o których mi się nie śniło. Powierzałam przeszłość Miłości, a ona ją leczyła. Tak było. Tego mi nikt z pamięci i z serca nie wyrwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy około 16 roku choroby poczułam się dużo lepiej zaczęłam odkrywać sport. Koń by się uśmiał, nieprawdaż? Niestety w szkole byłam cieniasem - liczył się skok wzwyż, w dal, przez kozła i czas na setkę, w tym byłam cienka. Reszta nie miała znaczenia, gier zespołowych nie było. I miałam przekonanie, że do wielu rzeczy mogę się nadawać, ale nie do sportu! To była ogromna trauma - dziś tak na to patrzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw odkryłam rower, dużo jeździł mąż, kiedy dzieci zaczęły żyć nastoletnim życiem zaczęłam jeździć i ja. Pierwsze 10 km - katorga, pot, krew i łzy - i nigdy więcej! Później kupiłam sobie swój pierwszy rower... do dziś go mam. I przyszedł rok, kiedy zrobiłam na tym rowerze ponad 2 tysiące kilometrów, a później rok, w którym zdobyłam na tym rowerze Stóg Izerski! To był piękny rok:) Dziś 60 km dziennie nie robi na mnie większego wrażenia:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później przyszła amatorska siatkówka, początki były żałosne, ale poszło! Walczyłam jak lwica, orłem nie jestem - ale gram i będę grać:) Doszła siłownia (czasem, bez przesady), doszły kije Nordic Walking, wreszcie doszły warsztaty taneczne dla kobiet - moja ostatnia miłość:) Ruch stał się w moim życiu bardzo ważny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam więc już duchowość, miałam połapaną emocjonalność, miałam sport. Równolegle trwało ostre szkolenie umiejętności interpersonalnych i relacyjnych - emocjonalna gąbka poznawała swoją zdolność do toksyczności, swój brak asertywności, nieumiejętność odczuwania i wyrażania gniewu... I tutaj Miłość postawiła na mojej drodze pewną młodą blond istotę, którą znałam od lat, która latami uczyła się ode mnie, a od której teraz zaczęłam się uczyć ja. Będąc sobie bardzo bliskie "trenowałyśmy" na sobie w ogniu walki, w życiu, w sytuacjach nie mieszczących się nam w głowie. Trzeba je było razem przejść, trzeba je było pokonać i zwyciężyć, straszliwym kosztem. Śmiałyśmy się i płakałyśmy, traciłyśmy wiarę i wpadałyśmy w rozpacz, aby znów podnieść się i walczyć... Póki walka dotyczyła "sprawy" było ok, ale przyszedł czas, że zaczęłyśmy walczyć ze sobą. Było ostro, było tak boleśnie, że miałam ochotę odejść i zapomnieć, bywały 2 miesiące przerwy w kontaktach - bo tak musiało być...&lt;br /&gt;Kuźnia relacji, niezapomniane warsztaty, wielkie błogosławieństwo - a dziś ogromna wolność, głęboka miłość dana przez Miłość - i radość, że udało się wygrać i że można nad relacją z człowiekiem TAK pracować. Warunek jest jeden - obie strony muszą chcieć, a w tym przypadku tak było:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po latach widzę i czuję, że warto było przez to wszystko przejść. MIŁOŚĆ kochając mnie dała niesamowite, bezdenne poczucie bezpieczeństwa i świadomość , że JEST. Po latach jest to stan constans. Na tym opiera się całe moje życie - i moje szczęście.&amp;nbsp; MIŁOŚĆ jest jego fundamentem.&lt;br /&gt;A ponieważ dom to nie tylko fundament, więc moje szczęście oprócz Miłości to również ludzie - najbliższa rodzina, przyjaciele (kobiety! cudowne, kochane kobiety!), to sport, taniec i dzierganie, łażenie po górach, zapach uprawianej ziemi i nieustanne coroczne zdziwienie, że kiedy wrzucam w czarną glebę ziarenka to później wyłażą małe zielone kiełki:) Nigdy nie wierzę, a zawsze wyłażą!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wielu latach czuję się wewnętrznie scalona, spójna. Mam świadomość, że jeśli sama mojego szczęścia pielęgnować nie będę to odejdzie. Skłonność do łatwizny gdzieś się we mnie tli - czasem trzeba wbrew sobie ruszyć tyłek, żeby wyjść do ludzi, wsiąść na rower, pojechać na mecz. Ale umiem też coraz częściej być szczęśliwa sama ze sobą - na siłownię latam sama i sama tam ćwiczę (mam taką możliwość) i na kijach też:) Ileż wtedy można spraw przemyśleć, ile poukładać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu o tym piszę...? Bo świętuję zwycięstwo!&lt;br /&gt;Bo niedawno lekarz mnie wyrzucił mówiąc, że jestem zdrowa!&lt;br /&gt;A nastawiałam się na chorowanie przez całe życie - jak pisałam szanse miałam małe.&lt;br /&gt;Bo stałam się pasjonatką życia, bo umiem już śmiać się głośno i płakać do imentu, bo umiem czuć i wyrażać gniew i rzucać piorunami, kiedy trzeba. Bo żyję, żyję - a mogło mnie nie być - i nie mam tu na myśli autodestrukcji.&lt;br /&gt;Bo wreszcie kocham siebie - taką jaką jestem. Bo wiem, jak jestem, bo znam swoje jasne i ciemne strony, bo nie boję się prawdy. O sobie. Bo pracuję nad sobą, bo moje życie jest dynamiczne. A ja nie cierpię się nudzić:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Kochaj bliźniego swego jak siebie samego" - znacie to, wiecie skąd, prawda?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A jak możesz kochać, jeśli siebie nie kochasz?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A czymże jest miłość, jeśli nie uszczęśliwianiem drugiego człowieka?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zarażaniem szczęściem?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A jak możesz uszczęśliwiać nie będąc szczęśliwym...?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Najpierw siebie samego - inaczej się nie da! Nieszczęśliwy będzie unieszczęśliwiał, szczęśliwy swoje szczęście poniesie i będzie uszczęśliwiał.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dlatego spróbuj o siebie zadbać - i powalcz o swoje szczęście.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Swoje - osobiste, wewnętrzne, prywatne, niezależne od innych.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jest jedno ryzyko. Nieszczęśliwi nie lubią szczęśliwych, szczęście budzi zazdrość, bezinteresowną i często okrutną. Rodzi się chęć zniszczenia szczęścia tego, który jest szczęśliwy... Doświadczam tego. Taka jest cena.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W myśl zasady, że co nie zabije to wzmocni - dalej jestem szczęśliwa i zamierzam taka być:)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Osobiste ewentualne pytania do mię - tylko na maila:)&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I napiszcie - napiszcie, jak z Waszym szczęściem lub nieszczęściem, jaką mieliście drogę...&lt;br /&gt;Tutaj - albo na maila:)&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pogadajmy - po prostu pogadajmy!&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7416281633209202128?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7416281633209202128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7416281633209202128&amp;isPopup=true' title='Komentarze (57)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7416281633209202128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7416281633209202128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/ekshibicjonizm.html' title='Ekshibicjonizm'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>57</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7763506159187208924</id><published>2012-01-04T11:55:00.012+01:00</published><updated>2012-01-04T12:18:57.402+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Zobaczcie -  kto nie widział</title><content type='html'>"Znam ją" od dwóch lat, od czasu do czasu podglądam nowe rzeczy.&lt;br /&gt;Fascynuje mnie ogromnie - nie tylko talentem, ale głębią osobowości.&lt;br /&gt;Jest psychologiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam patrzeć na nią i na to, co robi - i co przekazuje.&lt;br /&gt;Popatrzcie.&lt;br /&gt;Napiszcie, co przeżyliście patrząc i słuchając.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 360px; width: 640px;"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/vrIQHr0Bh0E?version=3&amp;amp;feature=player_detailpage"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/vrIQHr0Bh0E?version=3&amp;amp;feature=player_detailpage" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="400" height="300"&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7763506159187208924?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7763506159187208924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7763506159187208924&amp;isPopup=true' title='Komentarze (52)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7763506159187208924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7763506159187208924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/zobaczcie-kto-nie-widzia.html' title='Zobaczcie -  kto nie widział'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>52</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6658202866558996034</id><published>2012-01-02T20:13:00.000+01:00</published><updated>2012-01-02T20:13:02.243+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>No to przylazł! Ten Nowy:)</title><content type='html'>Przywitany hucznie, wśród tańców, fajerwerków i szampanów. Były strony dobre balu, były i niedostatki. Konkluzję mam jedną: mogę się bawić i przy pasztetowej, byle towarzystwo było przednie! A było dokładnie odwrotnie - żarcie fenomenalne, za to towarzystwo przypadkowe - porównanie z imprezą andrzejkową było powalająco niekorzystne dla sylwestrowej, więc. Nauczka na następny raz:)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;Nowy w pakiecie przytaszczył mega przeziębienie i absolutny&amp;nbsp; (medyczny!) nakaz leżenia zapisany na stosownym druku, zakaz antybiotyków (czwarty z kolei byłby bezskuteczny), nakaz również absolutny (medyczny!) spożywania napojów wysokoprocentowych (wyłącznie rozgrzewających) w niewielkich ilościach. Aroniówka rulez! Ponadto kąpiele rozgrzewające, takież same okłady i nacierania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój-ci-on takoż chory i ze stosownym medycznym blankietem, więc oboje leżymy... i kwiczymy:)))&lt;br /&gt;4 metry kwadratowe wyrka są nasze, reszta chałupy remontowo zajęta, na dokładkę przybyła jeszcze nówka sztuka pralka i lodówka - aaaaaa! Powoli się kończą rezerwy cierpliwości. I kończy się życiowa przestrzeń!&lt;br /&gt;Dobre strony są takie, że JUŻ nie wypluwamy płuc wraz z oskrzelami i że mamy WIZJĘ.&lt;br /&gt;Przespanej całej nocy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leżąc i klepiąc w klawiaturę umyśliłam,że muszę w końcu wyłożyć Wam, w czym rzecz z tym blogiem roku (przez wiele lat ja nie wiedziałam, to i Wy też nie musicie) - i rzecz jasna zachęcić:) &lt;br /&gt;Zgłosiłam się, to już wiecie. Tam mnie jeszcze nie było, więc... jestem! Nie mam nic do stracenia:))) Najpierw mnie nie przyjęli, później napisałam maila reklamacyjnego, zgłosiłam się jeszcze raz - a redakcja przeprosiła za odrzut pierwotny:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;W dniu 12.01.2012 o godzinie 12:00 zakończy się etap zgłaszania blogów.&amp;nbsp;  Ja to już mam za sobą. Natomiast o godzinie&amp;nbsp; 15:00&amp;nbsp; rozpocznie&amp;nbsp; się&amp;nbsp;&amp;nbsp; etap &amp;nbsp; głosowania.&amp;nbsp; Trza słać sms-y. Na dodatek płatne. W ubiegłym roku 1 sms kosztował 1,23 PLN. Tylko tyle - i aż tyle, zależy od punktu siedzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kXm6yWWPRNI/TwH08czAYcI/AAAAAAAAAwk/pvkDRGiXqfo/s1600/blogroku.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-kXm6yWWPRNI/TwH08czAYcI/AAAAAAAAAwk/pvkDRGiXqfo/s1600/blogroku.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Mój szczęśliwy numerek - A00281&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(te kółeczka to zera, nie "O" jak Olga:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jeszcze napiszę - jak przyjdzie czas - gdzie słać sms-y.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Terminarz Konkursu:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;15.12.2011 - 12.01.2012 - zgłaszanie blogów do konkursu&lt;br /&gt;12.01.2012 - 19.01.2012 - nominowanie blogów (głosowanie SMS)&lt;br /&gt;19.01.2012– 07.02.2012 – nominowanie blogów (głosowanie SMS) do wyboru Bloga Blogerów&lt;br /&gt;07.02.2012- 14.02.2012- Ocena blogów przez Jury Bloga Blogerów wybór Bloga Blogerów&lt;br /&gt;02.02. 2012 - ogłoszenie nominacji Jury z poszczególnych kategorii tematycznych&lt;br /&gt;14.02.2012 - wyświetlenie zwycięzcy Bloga Blogerów&lt;br /&gt;16.02.2012 – Gala&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem głosujcie na mię kiedy przyjdzie czas, jeśli wola i łaska - albo i nie głosujcie, też będzie dobrze:) Tylko mi stąd nie uciekajcie! Od oddanego na mnie głosu po stokroć bardziej liczy się Wasza tu codzienna obecność, nawiązane kontakty i znajomości, wspólne wygłupy i wspólne łzy. Tutaj! I na Waszych blogach - jeśli je macie:) Bo konkurs się skończy, fanfary przeminą - a my zostaniemy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koniecznie zaglądajcie na strony zgłoszone do konkursu - naprawdę warto! Gorąco zachęcam wszystkich lubiących literaturę faktu. No i wszystkie dziergaczki - szukajcie w kategorii "ja i moje hobby". Co roku wyłapuję tam świetne blogi w przeróżnych kategoriach - w tym roku już wypatrzyłam i zalinkowałam. Trochę trzeba pokopać, ale warto:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Wreszcie podziergam! Wreszcie!&lt;br /&gt;Będzie coś co już było, ale w zupełnie innej kolorystyce, rozmiarze - i z zupełnie innej okazji.&lt;br /&gt;Bardzo dla mnie ciekawej:)&lt;br /&gt;Szczegóły w swoim czasie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6658202866558996034?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6658202866558996034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6658202866558996034&amp;isPopup=true' title='Komentarze (90)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6658202866558996034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6658202866558996034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2012/01/no-to-przylaz-ten-nowy.html' title='No to przylazł! Ten Nowy:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-kXm6yWWPRNI/TwH08czAYcI/AAAAAAAAAwk/pvkDRGiXqfo/s72-c/blogroku.gif' height='72' width='72'/><thr:total>90</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7309194217256976512</id><published>2011-12-31T11:05:00.000+01:00</published><updated>2011-12-31T11:05:49.450+01:00</updated><title type='text'>Pożegnanie - i powitanie!:)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;No i się kończy - i się zaczyna, w tym samym momencie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Dla mnie kończy się bardzo trudny i bardzo dobry rok.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rok ogromnych zmian.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;We mnie i wokół mnie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Co nie zabiło to wzmocniło - wychodzę z tego roku silniejsza, niż kiedykolwiek - więc szczęśliwa:)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;A co się zaczyna? Nie wiem!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Cokolwiek by to nie było - przyjmuję, niech przyjdzie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;A jak przyjdzie to się będę albo śmiać albo płakać:)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zależy, co przyjdzie!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;(znów jestem chora, ale nie ma, że boli - wbijam się wieczorem w kiecę i lecę, mam nadzieję że zapalenia płuc w bonusie nie przywlokę!)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Uwielbiam fajerwerki - uwielbiam! W moim mieście są przepiękne, od zawsze, od wtedy, kiedy kraj jeszcze strzelać w niebo nie miał czym. Życzę dziś sobie i Wam pięknych fajerwerków (jeśli lubicie), a całej reszty wieczoru takiej, jakiej potrzebujecie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Dobrej zabawy - jeśli się dziś bawicie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Kolorowych snów - jeśli spać planujecie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Godzin bez bólu - jeśli cierpicie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Radości - jeśli w sercu smutek.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ciszy i spokoju - jeśli go pragniecie.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;A wszystkim bez wyjątku - Miłości Największej, miłości ludzkiej i dobrego zdrowia! &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Życzę Wam mnóstwo... ŻYCIA W ŻYCIU!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tMHMmLmun5Y/Tv7ZMOCRXXI/AAAAAAAAAu4/ojkXzTJtvBs/s1600/fajerwerki__8_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-tMHMmLmun5Y/Tv7ZMOCRXXI/AAAAAAAAAu4/ojkXzTJtvBs/s400/fajerwerki__8_.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://republika.pl/blog_dw_18523/20957/tr/fajerwerki__8_.jpg"&gt;(źródło obrazka)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;2 0 1 1 - żegnaj!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;b&gt;2 0 1 2 - witaj!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Czekam na Ciebie!:)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7309194217256976512?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7309194217256976512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7309194217256976512&amp;isPopup=true' title='Komentarze (118)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7309194217256976512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7309194217256976512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/pozegnanie-i-powitanie.html' title='Pożegnanie - i powitanie!:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-tMHMmLmun5Y/Tv7ZMOCRXXI/AAAAAAAAAu4/ojkXzTJtvBs/s72-c/fajerwerki__8_.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>118</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6757792156195200311</id><published>2011-12-29T20:02:00.006+01:00</published><updated>2011-12-30T18:27:51.483+01:00</updated><title type='text'>Moje odkrycia roku 2011</title><content type='html'>Dziś będzie post szczególny - znaczy dla mnie szczególny. Już od jakiegoś czasu taki mi się marzył.&lt;br /&gt;Bardzo sobie cenię obecność wszystkich moich komentatorów i czytelników i nieustająco się cieszę, że jesteście. I dobrze o tym wiecie:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemniej jednak są takie miejsca w sieci, które odkryłam w 2011, a których okazały się dla mnie bardzo cenne i których już nigdy nie zapomnę. I będę tam zawsze wracać. Bójcie się:)))&lt;br /&gt;Piszę "miejsca" - a tak naprawdę chodzi przecież o ludzi, którzy te miejsca tworzą. Bo klimat czy wartość miejsca to przede wszystkim osoba, człowiek, a dopiero później to, co przekazuje, tworzy, daje lub sprzedaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo sobie cenię pasjonatów. Kochają to, co robią i tym się dzielą. I tymi pasjonatami niezmiennie się zachwycam. I nimi się dzisiaj chcę podzielić.&lt;br /&gt;Na początku chciałam podzielić całość posta na kategorie. Na przykład takie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ludzie roku 2011&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Rękodzieło roku 2011&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wełny roku 2011&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Blogi roku 2011&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wyszło! Bo co zrobić, jeśli kategorie się przenikają? Można się zapętlić bez wyjścia. Dlatego postanowiłam spróbować jakoś inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek -&lt;u&gt;&lt;b&gt; blogopisacze i pasjonaci, których osobiście poznałam w 2011 roku,&lt;/b&gt;&lt;/u&gt; a którzy stali mi się dla mnie ważni. Blogowe kontakty przeniesione do reala - i oczywiście trafione zatopione! Widzisz takiego pierwszy raz w życiu, siadasz z nim do stołu - i gęba Ci się nie zamyka! Od razu, już zaraz, natychmiast:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ankikankankiskakanki.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Anka vel "chrząszczyk":)&lt;/a&gt; Małe toto a szybkie jak konik polny, śmiejące się od ucha do ucha, ciepłe i sercu bliskie. Poznałam ją w styczniu, kiedy umierał mój teść. 3 godziny w kawiarni minęły jak z bicza strzelił. Wlazła mi w serce - i nic nie zapowiada zmiany!:) Gorze mnie! Szyje (i to jak!), przędzie, dzierga, umie wszystko!!! Poczytajcie bloga. Poznacie ją bliżej. Warto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://mojehobby-frasia.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Tyż małe, tylko czarne:)&lt;/a&gt; - poprzednie było blądem:) Tyż Śląsk, ino ten czarniejszy. Tyż 3 godziny w galerii - mnie zagadać ciężko, zagadała! Ima się wszystkich możliwych technik, nie tylko dziewiarskich, łapy ma zdolne i ciekawość jeszcze większą. Obiecałyśmy sobie następne spotkanie - muszę sprawdzić, jak wygląda w komplecie, który wylosowała w moim candy!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://drutamidziabnieta.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Laura z Krakowa.&lt;/a&gt; Spotkanie jedno, raptem 2 godziny chyba, wcześniej mnóstwo rozmów telefonicznych i maili... Wpadła w serce. Nie wypadnie! Kaszmiru na razie nie ma, ale szafy mam pełne jej wełen ręcznie przędzionych i przyjdzie czas, że te wełny zaczną żyć życiem udziergów. Drutamidziabnięta - myślę o Tobie często i chciałabym przegadać jeszcze niejedno popołudnie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Imienniczka moja.&lt;/a&gt; Tu trochę mi brak słów. Bo ja ją czytam od 5 lat - pod różnymi postaciami. Bo wiem tak wiele - z tego, co pisała. Bo czasem mnie zatyka z tego, co wiem. No i teraz się okazało, że to jeszcze zaraza celtycka. Że niedoszły doktorat z geometrii przeniosła w projektowanie i w udziergi. Niesamowite, cudne. I w dywany. Jeszcze piękniejsze. Gejzer pomysłów! Poznałam ją po wariacku - wsiadłam w pociąg i pojechałam odebrać moją wygraną - najcudniejszy celtycki szal świata. I to był strzał w dziesiątkę! Jadę niedługo na dłużej - czy śledzie już są???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drugi "rzut" idzie &lt;a href="http://magicloop.com.pl/" style="color: orange;"&gt;najulubiony wełniany sklep i jego właścicielka.&lt;/a&gt; Agę poznałam osobiście w roku ubiegłym, więc w poprzedniej kategorii się nie mieści:) Chcielibyście ją zobaczyć, mówię Wam... Piękna, wysoka, czarnowłosa, wrażliwa istota o przecudnym tembrze głosu. Jeszcze takiego nie słyszałam! Włóczkomaniaczka - po każdej kolejnej dostawie ma ochotę tarzać się w kłębkach, najlepiej w malabrigoskach:))) Ciepła, umiejąca doradzić, sprzedająca to, co kocha - i dająca się kochać:))) Blogująca na dodatek - ostatnio w porywach:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Na rzut trzeci idzie biżuteri&lt;/b&gt;&lt;b&gt;a&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;, na którą ostatnio chora jestem nieuleczalnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://harapati.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Harapati.&lt;/a&gt; Zarażonam ciężko, nieuleczalnie. Biżuteria z masy fimo - cudeńka zapierające dech i odbierające mowę moim pracowym koleżankom:) Pasjonatka, która swojej pasji się oddała bez reszty, której będę wierna jak pies, której kolczyki dyndają mi w uszach prawie codziennie. Uwielbiam - uwielbiam! Zajrzyjcie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://sowikoj.pl/" style="color: orange;"&gt;Sowikoj.&lt;/a&gt; Tej mojej choroby też nic nie uleczy:) Inne techniki, inne surowce - piękno wykonania i urokliwość biżuteryjnych wytworów jej rąk nie do podrobienia. No i współpraca - i u Harapati, i u Sowikoj wszystko jest dopięte na ostatni guzik nawet wtedy, kiedy ceną jest... przypalony obiad:))) Sowikoj - za ten przypalony obiad przepraszam! Powinnam była wcześniej skończyć gadać:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Rzut czwarty - pasjonaci życia. Sprawiają, że zamykam gębę, kiedy mam ochotę ponarzekać.&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://chustka.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Joanno, Joasiu, Asiu&lt;/a&gt;... tu też brakuje mi słów. Nie masz pojęcia, ile Ci zawdzięczam Ile się od Ciebie nauczyłam. Nie ma dnia, żebym do Ciebie nie zaglądała. Nie ma takiej opcji.&lt;br /&gt;Dziękuję, że piszesz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ania/" style="color: orange;"&gt;Ania&lt;/a&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;.&lt;/span&gt; To drugie ważne dla mnie miejsce. I druga młoda walcząca osoba, bardzo bliska sercu - mój drugi mistrz i nauczyciel.&lt;br /&gt;Tobie też dziękuję, że piszesz.&lt;br /&gt;I ża zgłosiłaś się do konkursu na blog roku 2011!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: orange;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: orange;"&gt;&lt;/div&gt;Miałam kraść fotki, ale sami sobie pooglądajcie - wełny, biżuterię, udziergi. Oczywiście mojej &lt;a href="http://violetowewloczki.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Violet`ki&lt;/a&gt; nie ujęłam nigdzie. Ona jest... od zawsze i poza kategorią! Mistrzyni chust lekkich jak piórko - to już wszyscy wiedzą od dawna:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem kochani - lampki, kieliszki, flaszki w górę!&lt;br /&gt;Za wszystkich, o których napisałam i za tych, o których jeszcze kiedyś napiszę:)&lt;br /&gt;Jeśli tylko jesteście - zapraszam na pogaduchy!&lt;br /&gt;Wylatam na 15 minut i wracam - i gadamy,&amp;nbsp; póki pary w klawiaturze, jeśli wola i łaska!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(coś się porąbało z kolorem czcionki, jak wrócę to poprawię!)&lt;br /&gt;&lt;div style="color: orange;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6757792156195200311?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6757792156195200311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6757792156195200311&amp;isPopup=true' title='Komentarze (334)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6757792156195200311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6757792156195200311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/moje-odkrycia-roku-2011.html' title='Moje odkrycia roku 2011'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>334</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3046266639389127625</id><published>2011-12-28T23:21:00.002+01:00</published><updated>2011-12-29T08:43:46.484+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Jutro:)</title><content type='html'>Jutro szykuję posta pod tytułem "Moje odkrycia roku 2011".&lt;br /&gt;Trochę ich mam. Tych odkryć:)&lt;br /&gt;Będzie o Was - na razie nie zdradzę, o kim!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę się podzielić Wami z innymi - bo cieszę się, bo po prostu warto dzielić się tym, co dobre - i tymi, co dobrzy. Zła wszakże mamy po kokardę - nieprawdaż? U mnie przyszła kolej na to, co radosne, co dobre. I o tym będę pisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postaram się to zrobić jutro.&lt;br /&gt;Jeśli się nie uda to pojutrze - najpóźniej.&lt;br /&gt;Zręby notki już mam - muszę tylko dopisać rozwinięcie, to trochę zajmie:)&lt;br /&gt;No i ukraść parę zdjęć muszę, z podaniem źródła, rzecz jasna, prawa autorskie i dobra osobiste.&lt;br /&gt;Pozwalacie? Pozwólcie, plisss!&lt;br /&gt;Bardzo mi na tym zależy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kuchnia pięknieje - jestem zachwycona, choć materiały powszechnie dostępne i meble nie-pod-wymiar... Będzie pięknie - pięknie!&lt;br /&gt;Lodówka i pralka zamówione, wnękowa szafa kuchenna dopięta.&lt;br /&gt;Fachowcy cudni, przecudni (&lt;a href="http://www.afran.tk/" style="color: orange;"&gt;firma Afran&lt;/a&gt; - polecam, polecam w 200%!)&lt;br /&gt;Zero ściemy, zero leserstwa, profesjonalne doradztwo, ogromne wyczucie. O kulturze nie wspomnę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do jutra zatem - do jutra!&lt;br /&gt;I dobrej nocy każdemu bez wyjątku:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3046266639389127625?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3046266639389127625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3046266639389127625&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3046266639389127625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3046266639389127625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/jutro.html' title='Jutro:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3209022054149886778</id><published>2011-12-26T14:26:00.001+01:00</published><updated>2011-12-26T18:57:24.822+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Nosz jasny gwint!</title><content type='html'>O tyle o ile da się jeszcze na gruzowisku funkcjonować w codzienności, o tyle świętować się nie da. Nie i już!&lt;br /&gt;I właściwie nie tyle o samo świętowanie chodzi, co o niemożność... znalezienia AZYLU!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja bardzo lubię ludzi.&lt;br /&gt;Uwielbiam z nimi być - śmiać się, gadać, szaleć i płakać też.&lt;br /&gt;Ale muszę mieć azyl.&lt;br /&gt;Od jakiegoś czasu muszę.&lt;br /&gt;Muszę mieć możliwość wypoczynku, kiedy ten jest potrzebny, ciszy - kiedy jest niezbędna, samotności absolutnej (choćby godzinnej) - też muszę.&lt;br /&gt;A tu nie ma!&lt;br /&gt;4 metry kwadratowe wyra plus odrobina jako tako czystej przestrzeni dzielona z mój-ci-onym nie wystarcza - no nie i już!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wigilia była wspaniała, pełna śmiechu i radości, ale bardzo długa i bardzo hałaśliwa (małolaty).&lt;br /&gt;Azylu! - zawołało moje wnętrze po paru godzinach - azylu!!!&lt;br /&gt;Wróciliśmy na gruzowisko.&lt;br /&gt;Opatrzyłam uszy stoperami.&lt;br /&gt;Słyszałam WSZYSTKO.&lt;br /&gt;Bez kitu - wszystko!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mija doba totalnego wewnętrznego wścieku.&lt;br /&gt;Leje. Wieje. O spacerze czy choćby nordic walking nie ma mowy.&lt;br /&gt;Mam gdzie pójść, ale wszędzie gdzie pójść mogę są LUDZIE! I GADAJĄ!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę do nich pójść, muszę.&lt;br /&gt;Taki świąteczny obowiązek.&lt;br /&gt;A później jeszcze parę godzin i do pracy.&lt;br /&gt;Tam nie będzie łatwo, ale tam w 90% jestem SAMA. I myślę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A później jeszcze parę dni i koniec gruzowiska.&lt;br /&gt;Koniec niemocy.&lt;br /&gt;Wreszcie sprzątanie poremontowych syfów - wreszcie będzie można coś robić!&lt;br /&gt;Później Sylwester. Tańczący :)&lt;br /&gt;A za pół roku... za pół roku drugi etap remontu stulecia.&lt;br /&gt;Idę o tym zapomnieć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. A tak w ogóle czy ktoś mię ROZUMIE???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3209022054149886778?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3209022054149886778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3209022054149886778&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3209022054149886778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3209022054149886778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/nosz-jasny-gwint.html' title='Nosz jasny gwint!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3349159448885706724</id><published>2011-12-22T09:50:00.004+01:00</published><updated>2011-12-22T11:33:02.458+01:00</updated><title type='text'>To już koniec... nie mam złudzeń...</title><content type='html'>To naprawdę koniec.&lt;br /&gt;Wolnego czasu!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba dopiąć sprawy pracowe.&lt;br /&gt;Trzeba opatrzyć wczoraj zadane rany. Bitwa trudna ale ciekawa, bitwa wygrana, rany trzeba zalać oliwą i winem, jak Samarytanin opatrzył pewnego człowieka wracającego z Jerycha...&lt;br /&gt;Jerycho - Jerycho to przecież była bitwa - i to jak ciekawie wygrana!&lt;br /&gt;Uwielbiam czytać o tej bitwie, choć bić się nie lubię:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Kochani moi - ci od ponad roku zaglądający i ci, którzy zaglądają teraz.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Znam Go - mówię Wam, naprawdę znam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zawojował moje serce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Nigdzie i u nikogo nie znalazłam miłości takiej, jaką mam od Niego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kocham i jestem kochana Miłością największą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I tak strasznie się cieszę, że tak właśnie jest!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;"Dwa tysiące razy, maleńki, kochany, &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kładli Cię w stajence w kolędowy czas, &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nocne echa niosły „wybrany, czekany” &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Twardy świat przemieniał miękkie siano w głaz.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dwa tysiące razy otwierałeś serce, &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W nieludzkim zdumieniu przygwożdżonych rąk, &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wisiałeś na krzyżu w uśmiechniętej męce, &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zdany na szyderstwo, zdany na nasz sąd. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ref.: Rodzisz się Dziecino, umierasz Dziecino, &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Serca nam przepełniasz nadzieją i łzą, &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W Kanie Galilejskiej zmieniasz wodę w wino, &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;A ludzie nie wierzą, a ludzie wciąż kpią"&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/Dwa%20tysi%C4%85ce%20razy,%20male%C5%84ki,%20kochany,%20K%C5%82adli%20Ci%C4%99%20w%20stajence%20w%20kol%C4%99dowy%20czas,%20Nocne%20echa%20nios%C5%82y%20%E2%80%9Ewybrany,%20czekany%E2%80%9D%20Twardy%20%C5%9Bwiat%20przemienia%C5%82%20mi%C4%99kkie%20siano%20w%20g%C5%82az.%20%20Dwa%20tysi%C4%85ce%20razy%20otwiera%C5%82e%C5%9B%20serce,%20W%20nieludzkim%20zdumieniu%20przygwo%C5%BCd%C5%BConych%20r%C4%85k,%20Wisia%C5%82e%C5%9B%20na%20krzy%C5%BCu%20w%20u%C5%9Bmiechni%C4%99tej%20m%C4%99ce,%20Zdany%20na%20szyderstwo,%20zdany%20na%20nasz%20s%C4%85d.%20%20%20Ref.:%20Rodzisz%20si%C4%99%20Dziecino,%20umierasz%20Dziecino,%20Serca%20nam%20przepe%C5%82niasz%20nadziej%C4%85%20i%20%C5%82z%C4%85,%20W%20Kanie%20Galilejskiej%20zmieniasz%20wod%C4%99%20w%20wino,%20A%20ludzie%20nie%20wierz%C4%85,%20a%20ludzie%20wci%C4%85%C5%BC%20kpi%C4%85." style="color: orange;"&gt;(Jacek Wójcicki i Jan Nowicki, posłuchajcie). &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Pamiętam, co pisałam rok temu, kiedy &lt;a href="http://niechsiedzieje.blogspot.com/2010/12/list-do-najdrozszego.html" style="color: orange;"&gt;bardzo bolało serce...&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I co napisałam później, kiedy &lt;a href="http://niechsiedzieje.blogspot.com/2010/12/radosc-radosc.html" style="color: orange;"&gt;zaczęły pękać mury. &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mury runęły, murów NIE MA, jestem szczęśliwa - jeśli w tym roku będę płakać to tylko z radości:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę Wam tego, co dla Was najlepsze.&lt;br /&gt;Ja nie wiem - nie wiem, co to jest, to najlepsze!&lt;br /&gt;Czasem to co najlepsze jest tym, o najtrudniejsze - o paradoksie...&lt;br /&gt;Życzę Wam DOBRZE.&lt;br /&gt;Wszystkim.&lt;br /&gt;Bez wyjątku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie obejdzie się oczywiście bez &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=McMsyPddKpQ" style="color: orange;"&gt;kolędy dla nieobecnych...&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Słucham jej co roku, jest dla mnie ważna, choć w tym roku już nie boli.&lt;br /&gt;Jeszcze będzie, wiem.&lt;br /&gt;Jestem gotowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ściskam, przytulam, całuję - co kto lubi!&lt;br /&gt;Będę jeszcze zaglądać, ale w komentarzach - następny post będzie po świętach.&lt;br /&gt;Niech Wam się dzieje jak najlepiej!:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wasza&lt;br /&gt;świętująca na gruzowisku&lt;br /&gt;ale szczęśliwa &lt;br /&gt;Dorothea:***&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3349159448885706724?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3349159448885706724/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3349159448885706724&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3349159448885706724'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3349159448885706724'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/to-ju-koniec-nie-mam-zudzen.html' title='To już koniec... nie mam złudzeń...'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6986330589804026025</id><published>2011-12-20T15:49:00.000+01:00</published><updated>2011-12-20T15:49:57.656+01:00</updated><title type='text'>Mam farta - mówię Wam!:)</title><content type='html'>Po trzech plus dwóch weekendowych dniach leżenia w prochu i popiele i żarciu trzydniowego antybiotyku wróciłam w poniedziałek do roboty. Wysokość lamperii to mało powiedziane, doprawdy! A słabość po tym cholerstwie okrutna - nijak się zdrowienia przyspieszyć nie da. Bakterie mi chyba wszystkie w środku wytłukło - jak bum cyk cyk:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Latam zatem, kasę liczę, robię za dwóch - nie ma, że boli. W tak zwanym międzyczasie ulubiona ekypa remątowa próbuje z gruzowiska na powrót zrobić mi kuchnię. I powiem Wam, że idzie im! Coś tam się kształtuje, coś się WYŁANIA, coś jaśnieje, doprawdy, nie mogę narzekać.&lt;br /&gt;Kurzu przybywa w chałupie codziennie średnio o 0,1 mm mniej niż poprzednio:) &lt;br /&gt;W ruch poszły regipsy - jako że ściany z wiadomo-jakiego-okresu część z nich trza było siłą do pionu postawić. Przyciąć, wyrównać, przymusić. Udało się!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tu zaczyna się mój fart!&lt;br /&gt;Panowie się dogadali - znaczy ekipa i mój-ci-on - co do szczegółów w kwestii regipsowych ścianek. Debata odbyła się pod moją nieobecność, była wielce skuteczna i bardzo owocna. Ustalono szerokości, głębokości, określono piony i poziomy. I rąbnięto się o caluśkich, ukochanych 7 centymetrów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój-ci-on miał prawie zawał - słowo harcerza! Reanimowałam z dobrym skutkiem, funkcje życiowe wróciły,&amp;nbsp; ROZWIĄZANIE znalazłam! A on przyjął - ba, powiedział, że takie samo niezależnie ode mnie wymyślił:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze szczęścia ogłaszam zatem konkurs - kto zgadnie ten dostanie ode mnie... dostanie... kota w worku!&lt;br /&gt;Kankanka się &lt;a href="http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/cos-co-byo-co-bedzie-to-juz-nie-wiem.html" style="color: orange;"&gt;kiedyś zgodziła&lt;/a&gt; (Ci co nie w temacie patrzą na zieloną czapusię) i twierdzi, że dobrze na tym wyszła, kolejny kot może być całkiem niezłym kotem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Trzeba zgadnąć według poniższego:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;W którą stronę rąbnęła się ekipa i mój-ci-on - za dużo tych cm czy za mało?&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jaki jest skutek tego rąbnięcia?:)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dlaczego się cieszę i twierdzę, że mam farta...?:)))&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Na razie tyle! Ja lecę zaraz z kurierem pogadać i nadać piernikiem dwie przesyłki (pozdrawiam okolice Legionowa i Podkarpacie!:), ale wrócę - wrócę, bom słaba jak mucha i nadaję się tylko do siedzenia przy laptopie:)&lt;br /&gt;W razie kłopotów rozważę pytania pomocnicze, można zgadywać odpowiedzi na poszczególne pytania - a można zgarnąć za jednym razem nagrodę główną:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Ja słaba jak mucha, zarobiona i bez kuchni i prawie bezdomna, tak?&lt;br /&gt;Rodzicielka w wieku szacownym i tez w nienajlepszej kondycji, tak?&lt;br /&gt;To mam jeszcze surprajsa: córka osobista leży w żołądkowej grypie i w gorączce - święta będą robić KRASNOLUDKI!&lt;br /&gt;Na mojej kupie gruzu rozpalimy ognisko, upieczemy kiełbaski, opłatek się znajdzie to się podzielimy - no prawie jak wigilia na Syberii:)&lt;br /&gt;Z naciskiem jednak na "prawie":)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lece do kurierskiej braci, a Wy zgadujcie:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6986330589804026025?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6986330589804026025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6986330589804026025&amp;isPopup=true' title='Komentarze (156)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6986330589804026025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6986330589804026025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/mam-farta-mowie-wam.html' title='Mam farta - mówię Wam!:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>156</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3945018592763398285</id><published>2011-12-19T22:19:00.000+01:00</published><updated>2011-12-19T22:19:32.081+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>No i jestem i mam numerek:)))</title><content type='html'>Czternastu świadków pod poprzednim postem przekonało Wielką Kapitułę, że aktywny link był/jest/obie odpowiedzi są prawdziwe - i się dostałam!&lt;br /&gt;Świadków obściskuję namiętnie i za poświadczenie oczywistej prawdy stokrotnie dziękuję:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I mam już prawo sobie przypiąć taki znaczek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-U0ItOC48M-0/Tu-hXs50OxI/AAAAAAAAAuI/tlMxm-dURTs/s1600/blogroku.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="132" src="http://4.bp.blogspot.com/-U0ItOC48M-0/Tu-hXs50OxI/AAAAAAAAAuI/tlMxm-dURTs/s400/blogroku.gif" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I se przypięłam, ino nie wiem, czemu ten znaczek się nie chce wyśrodkować - o tam, o tam, wysoko! Znaczek albowiem jest aktywnym linkiem (chyba powklejam tych linków więcej, coby je było widać i coby mię się chytrze nie pozbyli:) Znaczek się też dziwnie zmniejszył, nie widać tytułu, dywersja jaka czy cóś...&lt;br /&gt;Oooo, wymyśliłam - pacnęłam go w lewym panelu, widać!! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Uzasadnienie decyzji (cicho być, mam potrzebę!:)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bo chcę, żebyśmy - jak dotąd - wymieniali się uczuciami, przemyśleniami, wspólnie śmiali się i płakali - w zależności od tego, co komu przyniesie życie - i może dołączy do nas ktoś nowy, kto się tu zadomowi i będzie nam towarzyszył? Ja bardzo lubię to miejsce - głównie dzięki Wam, którzy od ponad roku razem ze mną tworzycie jego klimat:)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bo chcę się podzielić moim światem z innymi - moim życiem, moimi pasjami, moją radością i czasem smutkiem.&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bo może się nagle ujawni jakaś nieznana naszym kręgom dziergaczka pełna fantastycznych pomysłów, która nas - tych dziergających - będzie pobudzać i inspirować?&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Będę się cieszyć wielce:)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Bo mam ochotę na przygodę! Nie na podium, nie na ostrą walkę - ale na przygodę i na dobrą zabawę - i zapraszam do niej tych, co tu bywają i mnie znają, a także tych, którzy dopiero poznawać będą:) Mamy przed sobą kilka tygodni, w czasie których odbywać się będzie głosowanie - napiszę Wam wtedy, jak na ten blog głosować. Celem jednak nie jest podium - celem samym w sobie. Celem jest wspólna droga pełna śmiechu, radości, pełna życia - tak jak dotąd.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Bo... bo tak! I już:))) Bo mam ochotę zaszaleć i już! Zaszalejecie ze mną? Niekoniecznie oddając głosy! Będąc - po prostu będąc!&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Na koniec prośba: wiecie... z człowiekiem bywa różnie.&lt;br /&gt;No różnie i już.&lt;br /&gt;Gdyby więc w trakcie trwania konkursu ktoś zauważył u mnie ciężkie objawy:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Bufonady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Fanfaronady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Parcia na SUKCES (nie cierpię tego słowa!)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jakiegokolwiek-innego-parcia&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&amp;nbsp;uprzejmie proszę wówczas zdzielić mnie w łeb/zrypać z góry na dół/kopnąć w kostkę/każda z trzech opcji jest dobra. Tu ma być jak było, ja mam pozostać sobą - gdyby mię się nieopatrznie coś na dekiel rzuciło to na litość niech ktoś mi o tym powie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem żyjemy jak dawniej - śmiejemy się i płaczemy, dziergamy, tkamy, haftujemy, czasem prowadzimy głębokie filozoficzne dyskusje, a czasem urządzamy bankiet na 200 komentarzy:)))&lt;br /&gt;Zostajecie ze mną???&lt;br /&gt;Bo ja z Wami - tak!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3945018592763398285?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3945018592763398285/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3945018592763398285&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3945018592763398285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3945018592763398285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/no-i-jestem-i-mam-numerek.html' title='No i jestem i mam numerek:)))'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-U0ItOC48M-0/Tu-hXs50OxI/AAAAAAAAAuI/tlMxm-dURTs/s72-c/blogroku.gif' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-5352452390347159471</id><published>2011-12-18T23:03:00.001+01:00</published><updated>2012-02-03T12:56:12.217+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Blog roku 2011</title><content type='html'>Zgłosiłam się!&lt;br /&gt;Pierwsze zgłoszenie odrzucono pisząc, że nie ma info na głównej stronie bloga - a było, w prawym górnym rogu!&lt;br /&gt;To teraz będzie tutaj:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: orange; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogroku.pl/kategorie/pozyteczne-a-jakie-przyjemne,gwiy5,blog.html"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Biorę udział w konkursie na blog roku 2011! (klik w ten oto aktywny link!)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Widać?&lt;br /&gt;Teraz widać!&lt;br /&gt;No chyba widać:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do wspólnej zabawy, kochani!&lt;br /&gt;I na dodatek potrzebuję świadków, że zgłosiłam bloga i że to WIDAĆ!&lt;br /&gt;Pomożecie - w razie potrzeby?&lt;br /&gt;Zaświadczycie, że zgłosiłam???&lt;br /&gt;Wszystko Wam jutro wytłumaczę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-5352452390347159471?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/5352452390347159471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=5352452390347159471&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5352452390347159471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5352452390347159471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/blog-roku-2011.html' title='Blog roku 2011'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3811737782753078417</id><published>2011-12-16T15:13:00.000+01:00</published><updated>2011-12-16T15:13:47.754+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Musi się wylać. Wybaczcie...</title><content type='html'>Bliźniaczki.&lt;br /&gt;Dwie siostry.&lt;br /&gt;Niepodobne do siebie zupełnie, nie do poznania, że bliźniaczki.&lt;br /&gt;Lat parę ode mnie młodsze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z jedną byłam blisko przez wiele lat. Bliskość nie przetrwała próby czasu... a może obie nie dość dojrzałe byłyśmy wtedy? Nie wiem. Czasem żal. Ale powrotu nie będzie... nie da się...&lt;br /&gt;Z drugą znałam się słabiej, ale znałam.&lt;br /&gt;Żywa jak srebro, wesoła, roześmiana. Pomysłowa.&lt;br /&gt;Wcześnie mąż, jej wielka miłość. Szybko dziecko. Jedno. Syn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjechała z mojego miasta, ta druga, a od tej pierwszej miałam czasem jakieś wieści o tej pierwszej.&lt;br /&gt;Srebro robiło się mniej żywe, było bardziej... ja wiem, oksydowane może...&lt;br /&gt;Zamiast głośnego śmiechu pojawiły się łzy.&lt;br /&gt;Życie zaczęło boleć tak mocno, że stało się trudne. Bardzo trudne. Przerażająco trudne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczegółów znam niewiele, pisać o nich nie będę, ktoś może ją znać, nie trzeba, nie trzeba o tym pisać.&lt;br /&gt;Oceniać tym bardziej, kimże jestem, żeby... żeby...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ubiegłą niedzielę dostałam wiadomość.&lt;br /&gt;A właściwie WIADOMOŚĆ.&lt;br /&gt;Poraziła mnie, szczegółów nie znałam, wiedziałam tylko, że już na pewno jest po...&lt;br /&gt;Zaczęłam grzebać w necie. Długo nie mogłam niczego znaleźć. Znalazłam...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/1185291,wroclaw-kobieta-popelnila-samobojstwo-na-torach,id,t.html" style="color: orange;"&gt;To ona...&lt;/a&gt; i to jest &lt;a href="http://wroclaw.mapofpoland.pl/Wroclaw,mapa,3,Bystrzycka.html" style="color: orange;"&gt;gdzieś tutaj...&lt;/a&gt; to tam...? Tam? Ktoś coś słyszał?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chodzi za mną to wszystko, chodzi i ściska...&lt;br /&gt;Miałam ją gdzieś w sercu i w pamięci, często pytałam spotykając się z tą pierwszą. Wiedziałam, że jest źle, nie wiedziałam, że aż tak.&lt;br /&gt;Znam rodzeństwo, jest ich więcej...&lt;br /&gt;Znam rodziców...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_R79JdePf4s/TutQb82XEhI/AAAAAAAAAt0/_cYUlaeEubg/s1600/%25C5%259Bwieczka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-_R79JdePf4s/TutQb82XEhI/AAAAAAAAAt0/_cYUlaeEubg/s1600/%25C5%259Bwieczka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Alicja. Miała na imię Alicja... &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ileż potrzeba desperacji, żeby się odważyć, ile poczucia bezsensu własnego życia, ile bólu!&lt;br /&gt;Piszcie.&lt;br /&gt;Podzielcie się sobą.&lt;br /&gt;I podzielcie ze mną ten ból.&lt;br /&gt;O bólu rodziny nie umiem nawet myśleć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3811737782753078417?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3811737782753078417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3811737782753078417&amp;isPopup=true' title='Komentarze (57)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3811737782753078417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3811737782753078417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/musi-sie-wylac-wybaczcie.html' title='Musi się wylać. Wybaczcie...'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_R79JdePf4s/TutQb82XEhI/AAAAAAAAAt0/_cYUlaeEubg/s72-c/%25C5%259Bwieczka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>57</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7805954795030177928</id><published>2011-12-13T20:24:00.003+01:00</published><updated>2012-02-03T12:59:27.636+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>To zdjęcie</title><content type='html'>o to właśnie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4SOcOWX3Zg0/TuekWKjjzfI/AAAAAAAAAtk/c7bUi5tB2e0/s1600/piwnica.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-4SOcOWX3Zg0/TuekWKjjzfI/AAAAAAAAAtk/c7bUi5tB2e0/s1600/piwnica.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/%28http://pracownicy.uwm.edu.pl/kalinow/debiany/piece/piec_chlebowy/piec_chlebowy.html%20"&gt;(stąd)&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;to jest pikuś.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Można sobie dodać wiszące tu i ówdzie kable elektryczne, wyrwaną rurę gazową, kapiącą z cicha od czasu do czasu wodę i piszcząco dyndającą na kablu żarówkę.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Normalnie jak na filmie. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Serio.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;I tony gruzu i tony wszechobecnego pyłu, ciągle jeszcze.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Aaaa - zapomniałam dodać, że to jest moja kuchnia.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Każdemu, kto mi napisze, że mam się nie przejmować i że będzie lepiej zrobię krzywdę, jasny gwint!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Mam dość.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;W bonusie mam gorączkę, słabość wszechobecną i ból głowy i zatok.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Przez ostatni tydzień żarłam antybiotyk.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Jutro idę po następny.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;I będę leżeć w tym gruzie i w pyle.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Poczucie humoru mnie opuszcza.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Mam dość!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;P.S. To ja? Ja chciałam remontu stulecia???&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Chyba mnie pogięło doszczętnie...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7805954795030177928?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7805954795030177928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7805954795030177928&amp;isPopup=true' title='Komentarze (60)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7805954795030177928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7805954795030177928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/to-zdjecie.html' title='To zdjęcie'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-4SOcOWX3Zg0/TuekWKjjzfI/AAAAAAAAAtk/c7bUi5tB2e0/s72-c/piwnica.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>60</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4999490872215885766</id><published>2011-12-10T23:15:00.010+01:00</published><updated>2011-12-12T18:38:21.683+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Nie, nie udzierg!</title><content type='html'>Tony gruzu i tynku z czasów dziadka Hitlera.&lt;br /&gt;Truje jak cholera, szczypie w oczy - no szok, mówię Wam, szok!&lt;br /&gt;A myślałam, że szlifowanie drzwi będzie najgorsze - a tu patrz pani, jaka niespodzianka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kuchni na podłodze leży tego gruzu ze 20 cm.&lt;br /&gt;To dopiero połowa.&lt;br /&gt;Pomieszczenia już zrobione cudem ocalone - cudem!&lt;br /&gt;I przy okazji zagracone kuchennymi utensyliami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nooo... są też dobre strony:)&lt;br /&gt;Bo przy okazji mój-ci-on doszedł do wniosku, że pralka jest już do bani.&lt;br /&gt;Pralkę znaczy mamy w kuchni, bo tam pasuje. Stąd zainteresowanie w czasie robót okołokuchennych. &lt;br /&gt;Z jakąż rozkoszą mu przytaknęłam - ależ kochanie, masz rację, oczywiście, że jest!&lt;br /&gt;Poszła na "wystawkę".&lt;br /&gt;Już jej nie ma!&lt;br /&gt;Kupujemy nową:)))&lt;br /&gt;Wszelkie rady oraz sugestie jak najmilej widziane - będę wdzięczna, jeśli mi pomożecie, będę miała ROZEZNANIE, czujecie babki - ta siła, ta znajomość rzeczy, te argumenty?&lt;br /&gt;Serioserio!&lt;br /&gt;Pomóżcie mi wybrać pralkę, a zdam Wam szczegółową relację z fachowych (dzięki Wam) negocjacji z mój-ci-onym:) Tylko argumenty muszę mieć POWAŻNE, czujecie, z facetem trza gadać konkretnie - nie tylko, że ma ładny wygląd i kolorowe diodki:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę miała w kuchni podwieszany sufit i w nim światełka ledowe (ze starego wyłazi SŁOMA, musi być podwieszany, przekonałam mój-ci-onego!)&lt;br /&gt;Będę mieć światełeczka podmeblowe punktowe z transformatorkiem i kinkiecik boczny nadstołowy takoż.&lt;br /&gt;A dziś Castorama kłaniała się w pas, jako że nawalili z dostawą płytek (mieli przywieźć z innej miejscowości, bo brakło), byłam grrrroźna, niezadowolona i sfochana... i dostałam rabat!&lt;br /&gt;Oczywiście w trakcie fochania puszczałam oczka do pana-od-kafelek, więc fochanie było umowne:D&lt;br /&gt;Aaaaale będę miała kuchnię - mówię Wam...&lt;br /&gt;A meble ze zwykłego sklepu i wcale nie pod wymiar, bo na to mię nie stać.&lt;br /&gt;Ale i tak będzie pięknie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Urypana do imentu, zmęczona i ostro zestresowana (czeka nas sąd pracy z córkowym pracodawcą, przesadził prawnie i nie ma, że boli) nabijam się już ze wszystkiego, bo chyba bym się pochlastała. Albo klnę. Zależy, co pomaga bardziej w danym momencie:)&lt;br /&gt;Teraz piszę, a drobinki pylistego dziadostwa przyklejają mi się do opuszków palców, brrr, suche jak pieprz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To idę.&lt;br /&gt;Współżyć z pyłem!&lt;br /&gt;Piszcie te pralki - razem coś wybierzemy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Mija piąty miesiąc pierwszego etapu Remontu Stulecia.&lt;br /&gt;Zapisuję dla potomności:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*********************************************************************************** &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wybieramy pralkę - propozycje moich czytelników: &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. AMICA&amp;nbsp; Basic Control AWB610D pralka ładowana od frontu (Justa)&lt;br /&gt;2. LG direct drive, bezłożyskowa, LG (Violet)&lt;br /&gt;3. AEG Lavamat robione u Niemców (Kankanka), Media Markt&lt;br /&gt;4. Beko (Fanturia)&lt;br /&gt;5. Polar ecogreen (Ata)&lt;br /&gt;6. Rada pralkonaprawiacza: najtańsza z najdłuższą gwarancją. I bez wyświetlacza (on się bardzo psuje).&lt;br /&gt;I koniecznie ubezpieczenie sprzętu w Hestii wykupić. Koniecznie (Gackowa)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4999490872215885766?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4999490872215885766/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4999490872215885766&amp;isPopup=true' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4999490872215885766'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4999490872215885766'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/nie-nie-udzierg.html' title='Nie, nie udzierg!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3797079428568562183</id><published>2011-12-07T14:37:00.000+01:00</published><updated>2011-12-07T14:37:19.409+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Wsiąść do pociągu</title><content type='html'>Bynajmniej nie bylejakiego.&lt;br /&gt;Nagle, spontanicznie, bez planu.&lt;br /&gt;Pojechać&amp;nbsp; po szal, mój szal... ale przede wszystkim do ludzi, zawsze do ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przystanku wypatrzeć Kankankę w zielonej czapuni.&lt;br /&gt;Ruszyć z nią na&amp;nbsp; Devorgillę.&lt;br /&gt;Zaopatrzyć się w stosowną ilość niskoprocentowego złocistego płynu.&lt;br /&gt;Dotrzeć na miejsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przywitać się z rzeczoną i spojrzeć jej w oczy... długo na to czekałam, oj lat kilka ładnych...&lt;br /&gt;Wreszcie skojarzyć głos z twarzą.&lt;br /&gt;Głos znany z telefonu.&lt;br /&gt;Piękna, dobra chwila... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ujrzeć na własne oczy mój szal... i zamrzeć w zachwycie.&lt;br /&gt;Szok, szok - mimo, że widziany nazdjęciowo wszak był.&lt;br /&gt;Latać po domu, ucałować Gienię, zaglądać w szafki i komody, za zgodą Gospodyni.&lt;br /&gt;W szafkach i komodach cuda, cuda, cuda...&lt;br /&gt;Zdjęcia nie oddają.&lt;br /&gt;Nie ma opcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gadać i pić, pić i gadać, nacieszać się do imentu.&lt;br /&gt;Poinformować męża, że jestem 160 km od domu (reakcja telefoniczna - bezcenna!)&lt;br /&gt;Zgarnąć oprócz szala Najpiękniejsze Na Świecie Ponczo i dwa swetry.&lt;br /&gt;Wybłagać przesunięcie terminów płatności.&lt;br /&gt;Skutecznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wsiąść do pociągu w stanie bardzo lekko wskazującym.&lt;br /&gt;Jechać i dziergać w totalnym zimnie.&lt;br /&gt;Dotrzeć do domu, dostać ciepłą herbatę i drinka...&lt;br /&gt;Reszta nie nadaje się do publikacji:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ubrać się dziś do pracy w jeden z owych cudów.&lt;br /&gt;I przez cały dzień słyszeć&lt;br /&gt;szczęk&lt;br /&gt;szczęk.&lt;br /&gt;Spadały równo.&lt;br /&gt;Po powrocie na miejsce każda właścicielka szczęki pytała :"SAMA TO ZROBIŁAŚ???"&lt;br /&gt;Odpowiadałam zgodnie z prawdą, że nie ja, &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;że to ona, to ona!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobry, jasny, szalony dzień.&lt;br /&gt;Najpiękniejszy Mikołaj w moim życiu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.1.&amp;nbsp; Rzadko się związuję z przedmiotami, pisałam.&lt;br /&gt;Ten szal pokochałam. Jest mój, jest we mnie.&lt;br /&gt;Jego piękno jest oczywiste tak bardzo, że szkoda słów.&lt;br /&gt;I tylko szkoda, że te zdjęcia nie oddają...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.2.&amp;nbsp; Ciekawe, jaki będzie szczęk szczęk, kiedy przyjdę w nim do pracy:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3797079428568562183?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3797079428568562183/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3797079428568562183&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3797079428568562183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3797079428568562183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/wsiasc-do-pociagu.html' title='Wsiąść do pociągu'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2423020425249989823</id><published>2011-12-06T08:37:00.001+01:00</published><updated>2011-12-06T08:40:48.325+01:00</updated><title type='text'>5 grudnia wieczorem...:D:D:D</title><content type='html'>No przecież wiedziałam!&lt;br /&gt;Wiedziałam, że ONO będzie.&lt;br /&gt;Zapisałam się dawno dawno przed wiekami, nagród dokładnie nie obejrzałam, no bo I TAK NIC Z TEGO, wiedziałam tylko, że cudne.&lt;br /&gt;I że mam w domu BEZNECIE to wszyscy pamiętają, tak? Więc odcięta jestem. Od świata!&lt;br /&gt;No.&lt;br /&gt;To lecimy dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj latali my zez chłopem osobistem po kastoramach i lirojach, satynowe drzewniane cóś do konserwacji i restauracji drewna kupowali, pędzle dobrali, kafle zamówili kuchenne podłogowe i naścienne - i do domu wiernulis. Acha, w ramach rekonwalescencji pofikałam se jeszcze przedtem pół godzinki na siłowni, więc po powrocie do domu i prysznicu padłam plackiem z lekutkim drinkiem w ręku i książkom zajmujoncom - na dzierganie brakło już sił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Se leże. Drink se krąży, krąży w krwioobiegu, oczka się przymykają, mój-ci-on dawno już chrapie... a tu nagle budzi sie moja nokia! Sms. Odwal sie myśle, daj pospać! Zara leci drugi i trzeci... wściekłam się, kto zacz i czego OKOŁO DWUDZIESTEJ TRZECIEJ chce... Tym bardziej sie wściekłam, że pierwszy sms był taki (cytuję): ":)" Nic nie zrozumiałam, no nic - pomimo, że był od Devorgilli... Zajarzyłam po drugim! Obudziłam się piernikiem, pojęłam PRAWDĘ, obudziłam sie raz jeszcze i doszczętnie otrzeźwiałam!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ten ci on od dziś jest MÓJ-CI-ON number 2!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SnalUxbzDaM/Tt3BdfjC5II/AAAAAAAAAtE/lLW-xitt26k/s1600/001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-SnalUxbzDaM/Tt3BdfjC5II/AAAAAAAAAtE/lLW-xitt26k/s400/001.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(No bo mój-ci-on number 1 to ślubny mój-ci-on:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Smsy szli ostro, towarzystwo szalało, chlalimy wirtualnom Metaxe (dwie flaszki oryginalnej pięciogwiazdkowej pozostały nietknięte na półeczce, hihihi:), niektórzy sie na Metaxe krzywili i trąbili pifffko,&amp;nbsp; ja zdychałam w moim bezneciu - wygrać takie candy i nie być ON LINE??? Koszmar z horrorem, mówię Wam! Tętno miałam 200, ciśnienie 300/250, z komórki leciał dym i niewiele brakło, żeby trza było wzywać karetkę na kogutach i straż pożarną. Później napisałam do Martuuhy, że w sumie górniki świętowali, to jeszcze jaki przystojny sztygar też by się przydał na dokładkę:D:D:D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czujecie tę klimę? Ja rozgorączkowana, no GORRRĄCA, taaakie rzeczy się dzieją, smsy latają - a Pierwszy mój-ci-on CHRAPIE! I nic! Normalnie kamera by się przydała - jak ja się wije i skaczę na łóżku, a ten jak głaz, chrrrrrrrr i wrrrrrrrrrrrrr, teksańska piła mechaniczna:D:D:D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;No.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;To ten.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jeszcze nie wierzę!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Uwierzę metodą Tomaszową - dotknę, przywdzieję - uwierzę!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Radochę mam popiątną chyba, nawet nie wiecie, zara napiszę, dlaczego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Bo ja... ja nigdy jeszcze nie dostałam prezentu od Mikołaja. Serioserio. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jak byłam małą dziewczynką to... no dobra, no po prostu moi byli ponadto, sprawianie małych mikołajowych radości było dla nich nieważne. Trudno. W szkole zaś to się robiło z musu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Później w rodzinie własnej Mikołajem byłam ja, o mnie nikt nie pamiętał... a ja się nie upominałam - cieszyłam się, że się cieszą. Mój-ci-on totalnie nieprezentowy chłop jest... (ale ja nie narzekam, żeby nie było, gość jest w porządku, nie zamienię na innego, serioserio tylko... prezentów nie robi!)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;No to ja mam teraz TAAAAKI PREZENT! Za wszystkie lata jakby - normalnie tak sobie myślę... taki prezent, rękami Devorgilli udziergany, najcudniejszy na świecie, nawet nie zaglądałam za bardzo na te szale i na candy, coby się nie nakręcać - a tu masz - samo przyszło!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dorcia - jak to było? "To, co samo przyszło może samo pójść" czy "to, co samo poszło może czasem wrócić"? Chyba to drugie??? Bo ja nie oddam! Mój-ci-on number 2 jest mój!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Czy dehael albo inny jupies albo pocztex już w drodze????&lt;/b&gt; &lt;b&gt;Może być na mój koszt!!!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2423020425249989823?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2423020425249989823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2423020425249989823&amp;isPopup=true' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2423020425249989823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2423020425249989823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/5-maja-wieczoremddd.html' title='5 grudnia wieczorem...:D:D:D'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-SnalUxbzDaM/Tt3BdfjC5II/AAAAAAAAAtE/lLW-xitt26k/s72-c/001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8721369211919724555</id><published>2011-12-01T11:27:00.000+01:00</published><updated>2011-12-01T11:27:41.761+01:00</updated><title type='text'>Usprawiedliwienie</title><content type='html'>poproszę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;W domu mam remont stulecia pisałam już, na dziś mam tylko kilka metrów powierzchni, na której mogę spać i ewentualnie przysiąść z dziergadłem w ręku; nie sprzątam nawet, nie ma sensu - pracownicy budowlani zamiatają po sobie, po czym na drugi dzień brudzą i znów zamiatają, robię tylko to, co niezbędne (czasem przetrę jakąś powierzchnię płaską)&amp;nbsp; i staram się jakoś przeżyć;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;W pracy mam sajgon, moja pracownica nadal chora, muszę jakoś ogarniać tę kuwetę, nie ma innego wyjścia, o stosunkach pracowych pisać nie będę bo mój blog to miejsce publiczne;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;W rodzinie... no cóż, nowe doświadczenie, zostałam prawnym pełnomocnikiem jednego z członków rodziny do spraw kontaktów z jego pracodawcą, taka potrzeba, mam nadzieję, że stempel i podpis notariusza zrobią swoje i że ja też sobie z tym poradzę;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mam gorączkę i jakiegoś wirusa albo inną bakterię, okoliczności przyrody uniemożliwiają mi wygrzanie dziadostwa.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;I wszystko doprawdy byłoby do przeżycia, gdyby nie fakt, że &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;w chałupie ciągle nie mam netu!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; To jest czyste okrucieństwo, słowo daję.&amp;nbsp; I tak będzie jeszcze przez dwa - trzy tygodnie! Ani po blogach polatać, ani komentarzem rzucić, ani się z ludziskami pośmiać czy też razem popłakać. Ledwo na maile udaje mi się odpisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usprawiedliwicie?&lt;br /&gt;Poczekacie???&lt;br /&gt;Poczekajcie, aż znów do was wrócę, bo się zapłaczę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ściskam&lt;br /&gt;wszystkich&lt;br /&gt;serdecznie&lt;br /&gt;i&lt;br /&gt;ciepło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To była przerwa na kawę, idę pracować dalej!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8721369211919724555?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8721369211919724555/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8721369211919724555&amp;isPopup=true' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8721369211919724555'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8721369211919724555'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/12/usprawiedliwienie.html' title='Usprawiedliwienie'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2579894809086358188</id><published>2011-11-30T08:31:00.000+01:00</published><updated>2012-02-03T12:56:56.504+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czapka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szyjogrzej'/><title type='text'>Coś, co było - a co będzie to już nie wiem</title><content type='html'>Takie coś (no podobne, bo specjalnie udziergane) pojechało wczoraj w świat znaczy do Wrocka nosząc zaszczytne miano Kota w Worku (pamiętacie candy? Miał być Kot w Worku). Kankanka się zachwyciła zielona czapusią to zamiast prawdziwej niespodzianki dziś dostanie czapusię, sama chciała:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qCB8mES5c7o/TtXYbZfKZ-I/AAAAAAAAAss/_XoccxcYVO0/s1600/4_zielona.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-qCB8mES5c7o/TtXYbZfKZ-I/AAAAAAAAAss/_XoccxcYVO0/s1600/4_zielona.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Takie coś pojedzie dzisiaj w świat daleki, zdjęcie już znacie - znowu lima, to odkrycie roku 2011, szyjogrzej jeszcze dosycha, ale dziś około 16.00 powinien być uschnięty (zimno, to i schnąć nie chce) i pojedzie w daleką drogę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VpfESZPccyE/TtXY1W5A4xI/AAAAAAAAAs0/XSj6F0lyHXk/s1600/Candy_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-VpfESZPccyE/TtXY1W5A4xI/AAAAAAAAAs0/XSj6F0lyHXk/s1600/Candy_2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A takie coś mam właśnie na drutach, miała być niespodzianka ale się wydała, na dodatek pierwsza wersja nie wyszła i musiałam poprawiać, ale do mety już niedaleko, włóczki trochę zostało, myślę, co by tu jeszcze... Zdjęcie ukradłam &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/19-malabrigo-rios" style="color: orange;"&gt;Tuptupowi&lt;/a&gt;, ale ona moje kradnie regularnie, za moja zgodą, ja gwizdnęłam bez jej zgody:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yksTzRO2I2w/TtXZe2iqv-I/AAAAAAAAAs8/l2KM2mp5Wgs/s1600/malabrigo-rios-30-purple-mystery.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-yksTzRO2I2w/TtXZe2iqv-I/AAAAAAAAAs8/l2KM2mp5Wgs/s1600/malabrigo-rios-30-purple-mystery.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Siedem czapek ciągle jeszcze nie sfoconych jak należy, bo łeb (znaczy moja Piękna Dama w Blond Peruce) jakoś ma do mnie nie po drodze. Normalnie od czwartku nie może dotrzeć zaraz lecę się z dostawcą lekutko pohandryczyć i na okoliczność przepytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogóle chce mi się schować do nory jakiejś, na kilka dni, najlepiej w samotności.&lt;br /&gt;Jak matce skrzywdzą dziecko to choćby i dorosłe było serce boli, nie matki?&lt;br /&gt;Ryczymy więc razem, a później się śmiejemy, łatwo nie jest choć tragedii też nie ma.&lt;br /&gt;Ot - cięższy czas i tyle.&lt;br /&gt;Pewnie wyrównanie potencjałów za tę zabawę andrzejkową, co to się bawiłam jak nigdy w życiu i z parkietu zeszłam o 4 nad ranem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2579894809086358188?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2579894809086358188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2579894809086358188&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2579894809086358188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2579894809086358188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/cos-co-byo-co-bedzie-to-juz-nie-wiem.html' title='Coś, co było - a co będzie to już nie wiem'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-qCB8mES5c7o/TtXYbZfKZ-I/AAAAAAAAAss/_XoccxcYVO0/s72-c/4_zielona.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-748928013288917069</id><published>2011-11-25T09:54:00.000+01:00</published><updated>2011-11-25T09:54:50.460+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Dostajecie takie maile?</title><content type='html'>Bardzo jestem ciekawa, czy dostajecie - i co o nich myślicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"dzień dobry witam serdecznie jakimi miły blogasek i jakie śliczne rzeczy robisz przyślij mi proszę wzór na czapeczkę/sweterek/ponczo niepotrzebne skreślić napisz ile nabrać oczek ile i gdzie się dodaje i ile odejmuje będę wdzięczna papapa"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja dostaję.&lt;br /&gt;I mnie trafia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziergać uczę się od bardzo wielu lat, uczę się sama, podpatruję, czasem ktoś życzliwy pokaże mi jakiś element wzoru, podpowie, jak wykonać jakąś część modelu. Jeśli odkryję jakąś ciekawą metodę z branży technicznej to chętnie się nią dzielę (w najbliższych planach mały tutorial, dla wszystkich, kopiuj wklej i bierz i rozdawaj).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie oczekujcie ode mnie, że będę mailowo przesyłać moje autorskie wzory - choćby najmniejsze, najdrobniejsze, śmiesznie proste - ale moje własne. Jeśli będę chciała się czymś podzielić napiszę to tutaj - dam wszystkim! Jeśli nie piszę to znaczy, że nie chcę, że to jest moje. Nikomu też nie prześlę wzoru otrzymanego od kogoś - na przykład wzór na zieloną czapkę jest autorstwa Devorgilli, można go sobie od niej kupić. Upoważnienia do handlowania jej wzorem nie otrzymałam i nie zamierzam o to wnioskować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jestem Wielkim Mistrzem Sztuki Dziewiarskiej. Jestem zwykłą dziergaczką - podglądaczką, szperaczem książkowo - internetowym, tylko czasem udaje mi się wpaść na swój oryginalny pomysł (czasem ktoś mnie na niego nieświadomie naprowadzi) - i chcę, żeby pozostał mój. Wzorów nie sprzedaję - działalności gospodarczej nie prowadzę i póki co nie zamierzam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli więc ja - amator, totalny amator mogę przez wiele lat uczyć się, doskonalić swój warsztat, dziergać i pruć, pruć i robić na nowo (tylko tak, metodą prób i błędów można do czegoś dojść) - możesz to robić i Ty. Jeśli chcesz się ode mnie czegoś nauczyć zajrzyj na dół bloga, tam po lewej stronie jest Narzędziownik. Tam jest wszystko, co wykopałam,&amp;nbsp; z czego sama korzystam. Tam są porady, jak się czegoś nauczyć, a nie gotowe przepisy na dzianiny. Gotowych przepisów jest mnóstwo na raverly. Można brać za darmo i można kupować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No.&lt;br /&gt;Napisałam konkretnie, ale musiałam. Zebrało mi się.&lt;br /&gt;Proszę mi się tu nie obrażać! Nie po to pisałam, żeby ktoś się poczuł urażony czy dotknięty - pisałam po to, żeby więcej tego nie robił.&lt;br /&gt;Nawet jak już zrobił to i tak go dalej lubię i jest mile widzianym gościem - po prostu jestem niegrzeczna i na takie maile nie odpowiadam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszcie!&lt;br /&gt;Dostajecie takie maile...?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-748928013288917069?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/748928013288917069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=748928013288917069&amp;isPopup=true' title='Komentarze (170)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/748928013288917069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/748928013288917069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/dostajecie-takie-maile.html' title='Dostajecie takie maile?'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>170</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4123364884439202676</id><published>2011-11-23T13:41:00.000+01:00</published><updated>2012-02-03T12:48:29.741+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czapka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nepal'/><title type='text'>Się udziały - się udały:)</title><content type='html'>Hasło przewodnie - siedem czapek, ahoj!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-i7MkmdR5c44/TszjGHZkdOI/AAAAAAAAArU/bqRYXmOD8x8/s1600/Zestaw1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="235" src="http://4.bp.blogspot.com/-i7MkmdR5c44/TszjGHZkdOI/AAAAAAAAArU/bqRYXmOD8x8/s320/Zestaw1.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sześć z nepala, jedna z alaski (czerwona). Oparte na tym samym modelu/fasonie, mają siedem różnych wzorów i kolorów. Uwaga - prawa autorskie to wzoru użytego do czapki zielonej zachowuje &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Devorgilla,&lt;/a&gt; żeby nie było!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostałe wzory - tak jak leciało spod ręki, układane na pniu:) Zresztą po prawdzie ogólnie i powszechnie znane. Czapki można nosić gołe, z chwostem i z pomponem - to wersja "sport", można też z kwiaciorem - to wersja "kobiecość":) Mogą być dłuższe i krótsze, z wywijanym ściągaczem i bez, ładnie też wyglądają noszone "na smerfetkę". Czapki dobre na wszystko:)&lt;br /&gt;Jak dorobię chwosty i pompony i kwiatki to pokażę w nowych aranżach:)&lt;br /&gt;I jak nic muszę sobie kupić łeb do prezentacji czapek, szyjogrzejów i szalików - chyba już czas!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To lecimy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Czerwona - alaska Drops Garnstudio:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NZoC_y7k4Ls/TszlIngUpPI/AAAAAAAAArc/QDNphuAlvVw/s1600/1_czerwona.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-NZoC_y7k4Ls/TszlIngUpPI/AAAAAAAAArc/QDNphuAlvVw/s320/1_czerwona.JPG" width="317" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Brązowa - nepal, również Drops Garnstudio:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mHRmfg7Y2BA/TszlU6qBeTI/AAAAAAAAArk/xLLUSy4UIss/s1600/2_br%25C4%2585zowa.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-mHRmfg7Y2BA/TszlU6qBeTI/AAAAAAAAArk/xLLUSy4UIss/s320/2_br%25C4%2585zowa.JPG" width="302" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Szary mix melanżowy - nepal:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bFKGULCvFWs/TszlgahaQPI/AAAAAAAAArs/llDmal0Vr6M/s1600/3_szara.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="314" src="http://4.bp.blogspot.com/-bFKGULCvFWs/TszlgahaQPI/AAAAAAAAArs/llDmal0Vr6M/s320/3_szara.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zieleń z kroplą żółci (jako rzekłaby &lt;a href="http://magicloop.com.pl/" style="color: orange;"&gt;Tuptup&lt;/a&gt;) - nepal:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-OtNfjJpuwzI/TszltNJ5QwI/AAAAAAAAAr0/zHaYeSccEoI/s1600/4_zielona.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-OtNfjJpuwzI/TszltNJ5QwI/AAAAAAAAAr0/zHaYeSccEoI/s320/4_zielona.JPG" width="308" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wrzosowa, melanż, również nepal:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wXiYjMa7Xj4/TszmFhCaYfI/AAAAAAAAAr8/H6y5JbVX-Dw/s1600/5_wrzos.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-wXiYjMa7Xj4/TszmFhCaYfI/AAAAAAAAAr8/H6y5JbVX-Dw/s320/5_wrzos.JPG" width="308" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ecru, melanż, również nepal:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zlu3sPxxkok/TszmlNAGXYI/AAAAAAAAAsE/BsivvTMvXN0/s1600/6_ecru.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-zlu3sPxxkok/TszmlNAGXYI/AAAAAAAAAsE/BsivvTMvXN0/s320/6_ecru.JPG" width="295" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ciemna śliwka, takoż nepal:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pyhopu-muXA/Tszm0yahpkI/AAAAAAAAAsM/yMhooOkMEKw/s1600/7_%25C5%259Bliwka.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-pyhopu-muXA/Tszm0yahpkI/AAAAAAAAAsM/yMhooOkMEKw/s320/7_%25C5%259Bliwka.JPG" width="308" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Makro - widać kosmatość alpaczych włókienek:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TR_7wBug-yM/TszoH4grB0I/AAAAAAAAAsU/UR5V5TlKN80/s1600/Zestaw2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-TR_7wBug-yM/TszoH4grB0I/AAAAAAAAAsU/UR5V5TlKN80/s320/Zestaw2.JPG" width="285" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I jeszcze raz zestaw - w innej odsłonie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Chz8zffkAO8/TszoYSjc59I/AAAAAAAAAsc/iFfRFitJgo4/s1600/Zestaw3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-Chz8zffkAO8/TszoYSjc59I/AAAAAAAAAsc/iFfRFitJgo4/s400/Zestaw3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nieee, no zdecydowanie trza łeb albo ludzia. Na plaskacza to one odpowiedniego wyglądu nie mają.&lt;br /&gt;Strasznie je polubiłam:))) &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4123364884439202676?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4123364884439202676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4123364884439202676&amp;isPopup=true' title='Komentarze (46)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4123364884439202676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4123364884439202676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/sie-udziay-sie-uday.html' title='Się udziały - się udały:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-i7MkmdR5c44/TszjGHZkdOI/AAAAAAAAArU/bqRYXmOD8x8/s72-c/Zestaw1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>46</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4231598399064749316</id><published>2011-11-22T09:57:00.000+01:00</published><updated>2011-11-22T09:57:33.116+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Trzeba przeczytać</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;Proszę uprzejmie &lt;a href="http://wieczki3.blogspot.com/2011/11/apel-i-zarazem-prosba.html" style="color: orange;"&gt;kliknąć tutaj, o tutaj.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ja się zgadzam z tym apelem w całości i podpisuję pod nim rękami i nogami:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;A wczoraj już poczyniłam zgodne treścią apelu kroki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I będę szukać dalej - właśnie w taki sposób!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(apel na beszczela zerżnęłam od Devorgilli, pozostaję z nadzieją, że mię o plagiat nie pozwie!:)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4231598399064749316?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4231598399064749316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4231598399064749316&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4231598399064749316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4231598399064749316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/trzeba-przeczytac.html' title='Trzeba przeczytać'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8997927795581307772</id><published>2011-11-19T19:31:00.000+01:00</published><updated>2012-02-03T12:55:49.050+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rios'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chusta'/><title type='text'>Rios - moja nowa miłość:)</title><content type='html'>Jeśli chodzi o wełny... to jestem kochliwa - przyznaję!:)&lt;br /&gt;I zdradzam:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miękkość absolutna.&lt;br /&gt;Oczka równiutkie jak w wojsku.&lt;br /&gt;Otula, grzeje, pieści skórę, zdobi.&lt;br /&gt;Moja nowa miłość - rios, proszę państwa, rios!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzór &lt;a href="http://www.ravelry.com/patterns/library/mara-3" style="color: orange;"&gt;ten, klikamy.&lt;/a&gt; -&amp;nbsp; taki sam, jak w malinowej limie.&lt;br /&gt;Wełna - malabrigo rios purpuras, kupiona u &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/19-malabrigo-rios" style="color: orange;"&gt;Tuptupa&lt;/a&gt; ( mam wieści z newslettera, że dziś na riosa jest superowa cena, warto rzucić okiem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja nowa chusta, kolejna ukochana, kolory prawdziwe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PTpxJm0aqKA/TsfxmWRNLjI/AAAAAAAAAqE/tn4gRpBf9pk/s1600/Rios1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-PTpxJm0aqKA/TsfxmWRNLjI/AAAAAAAAAqE/tn4gRpBf9pk/s400/Rios1.JPG" width="328" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Kiv9A9GYejI/Tsfxv8F8grI/AAAAAAAAAqM/_wg1W27VFy0/s1600/Rios2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-Kiv9A9GYejI/Tsfxv8F8grI/AAAAAAAAAqM/_wg1W27VFy0/s400/Rios2.JPG" width="201" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Zh9x1XIGo3w/Tsfx26yBwbI/AAAAAAAAAqU/aWLY-tJnRBQ/s1600/Rios3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-Zh9x1XIGo3w/Tsfx26yBwbI/AAAAAAAAAqU/aWLY-tJnRBQ/s400/Rios3.JPG" width="272" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przepiękna filcowa broszka od &lt;a href="http://mamoon1.blox.pl/html" style="color: orange;"&gt;Mamoon&lt;/a&gt; - ta kobieta robi cuda z filcu, polecam!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-I2ZoDlk9Nrc/TsfyBW-zIEI/AAAAAAAAAqc/e_hoZRwUmCY/s1600/Rios4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-I2ZoDlk9Nrc/TsfyBW-zIEI/AAAAAAAAAqc/e_hoZRwUmCY/s320/Rios4.JPG" width="291" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kLi2yqFukfU/Tsfyg0Mu6fI/AAAAAAAAAqs/HI6m02yeaA0/s1600/Rios6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-kLi2yqFukfU/Tsfyg0Mu6fI/AAAAAAAAAqs/HI6m02yeaA0/s400/Rios6.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zbliżenie detali:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YNcOysn8Lek/TsfzER9Pq4I/AAAAAAAAArE/USvAd_tHGj4/s1600/Rios7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-YNcOysn8Lek/TsfzER9Pq4I/AAAAAAAAArE/USvAd_tHGj4/s320/Rios7.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/malabrigo-rios/277-malabrigo-rios-872-purpuras.html" title="Malabrigo Rios 872 Purpuras"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YUhKo7qTNv8/TsfzO6ANfzI/AAAAAAAAArM/ewpGzDNw8EQ/s1600/Rios8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-YUhKo7qTNv8/TsfzO6ANfzI/AAAAAAAAArM/ewpGzDNw8EQ/s320/Rios8.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style="font-family: inherit; font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style="font-family: inherit; font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I to by było na tyle:)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;Ściskam ciepło i mocno z samego centrum remontowej rozwałki, pierwszy raz w życiu ktoś robi nam cuda wianki, a my się tylko przyglądamy i pokazujemy palcem - co za uczucie!&amp;nbsp; A że ekipa cudna i swojska to zostaje tylko radość, że można tak mieć:) Na razie burzą i psują, niedługo zaczną już upiększać:)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8997927795581307772?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8997927795581307772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8997927795581307772&amp;isPopup=true' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8997927795581307772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8997927795581307772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/rios-moja-nowa-miosc.html' title='Rios - moja nowa miłość:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-PTpxJm0aqKA/TsfxmWRNLjI/AAAAAAAAAqE/tn4gRpBf9pk/s72-c/Rios1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8351004205355350831</id><published>2011-11-18T21:32:00.000+01:00</published><updated>2011-11-18T21:32:46.561+01:00</updated><title type='text'>Kumpelskie ogłoszenie:)</title><content type='html'>&lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Devorgilla&lt;/a&gt; poczyniła wynalazek.&lt;br /&gt;Zdjęcie wynalazka żywcem zerżnięte z jej bloga:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--6mmj3WVJkU/Tsa71Jo4-wI/AAAAAAAAAp0/_A_-HByqCVM/s1600/Wynalazek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/--6mmj3WVJkU/Tsa71Jo4-wI/AAAAAAAAAp0/_A_-HByqCVM/s1600/Wynalazek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--6mmj3WVJkU/Tsa71Jo4-wI/AAAAAAAAAp0/_A_-HByqCVM/s1600/Wynalazek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/--6mmj3WVJkU/Tsa71Jo4-wI/AAAAAAAAAp0/_A_-HByqCVM/s1600/Wynalazek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FQStTo-Fw6s/Tsa8H9rSAlI/AAAAAAAAAp8/orCN7vMje5I/s1600/Wynalazek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-FQStTo-Fw6s/Tsa8H9rSAlI/AAAAAAAAAp8/orCN7vMje5I/s400/Wynalazek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Więcej o wynalazku można poczytać &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/2011/11/poczynic-wynalazek.html" style="color: orange;"&gt;tutaj, o tutaj - klikamy, proszę państwa.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ jest to projekt autorski potrzeba go porządnie przetestować, zanim się go do wzornictwa i roboty wrzuci. No i koleżanka Devorgilla szuka... testerki:) Albowiem jej samej już rąk i czasu i sił nie staje, coby proch wymyślać, nowe wzory projektować i jeszcze je testować. Jedne ręce to za mało:)&lt;br /&gt;O szukaniu testerki koleżanka pisze &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/2011/11/szukam-testerki.html" style="color: orange;"&gt;tutaj, o tutaj - klikamy, proszę państwa.&lt;/a&gt; Może się znajdzie jakaś chętna babeczka? Wynalazek jest prosty i szybki w realizacji, jest wzorem poduchowym pasującym do nowoczesnych wnętrz.&lt;br /&gt;Mnie się wynalazek bardzo podoba, ale czasu nie znajdę na jego testowanie - zresztą po prawdzie umiejętności hafciarskie mam słabo rozwinięte:)&lt;br /&gt;Zatem zapodaję i zachęcam i polecam - Dorota prosi o kontakt mailowy, gdyby się chętna testerka znalazła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróciłam z siatki:)&lt;br /&gt;Grałam kiedyś 4 lata, później miałam 6 lat przerwy. W międzyczasie drużyna skończyła 10 lat, a ja po świętowaniu jubileuszu postanowiłam wrócić - miałam taką możliwość. Wiecie jaka jestem? Najsłabsze ogniwo w drużynie!:) Banda poszła do przodu, a ja stojąc w miejscu mocno się cofnęłam.&lt;br /&gt;Nic to! Byle tylko grać, a na turniejach mogę siedzieć na ławce rezerwowych albo robić za czirliderkę:)))&lt;br /&gt;Grałam jak szalona, ledwie wytrzymałam te pięć setów - wygrałyśmy:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ja będę... budować formę!&lt;br /&gt;I chciałabym też technikę podszkolić - może się uda. &lt;br /&gt;Co do formy - kije do nordic walking już czekają:)&lt;br /&gt;Siłownia (taka lekka, bez pakowania mięśni) też.&lt;br /&gt;W poniedziałki kije i siłownia, w piątki - siata!&lt;br /&gt;No co drugi piątek, bo w ten drugi co drugi warsztaty taneczne. &lt;br /&gt;Czuję się fantastycznie - wreszcie czuję, że żyję, że moje ciało mnie słucha - jestem cudnie zmęczona:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W piątek warsztaty taneczne pod hasłem "kobieta dzika".&lt;br /&gt;Mam zagwozdkę - trza się przebrać, trza tę dzikość w sobie odnaleźć - jakakolwiek by nie była i jakkolwiek by się nie wyrażała. Nie umiem się zidentyfikować, nie mam pomysłu na strój, który by do mnie pasował!&lt;br /&gt;Pomóżcie, plisss! Pomóżcie mi wymyślić siebie w roli kobiety dzikiej:)&lt;br /&gt;Bo ja mam ochotę założyć siatkarski strój w pełnym rynsztunku albo takiż sam strój rowerowy i tak na te warsztaty pójść - najbardziej dzika i wolna się czuję uprawiając sport:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę - podpowiedzcie.&lt;br /&gt;Nie chcę się przebierać za Afrykankę z kolczykami w nosie, bo to NIE JEST MOJE.&lt;br /&gt;Czekam na sugestie - będę baaardzo wdzięczna:)&lt;br /&gt;Napiszcie, jak czujecie dziką kobiecość - jak można do tego podejść:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idę do wyrka z piwkiem:)&lt;br /&gt;Po dobrym meczu należy się jak psu buda!&lt;br /&gt;Ale jeszcze nie śpię - będę zaglądać ciekawa, co wymyślicie:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8351004205355350831?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8351004205355350831/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8351004205355350831&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8351004205355350831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8351004205355350831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/kumpelskie-ogoszenie.html' title='Kumpelskie ogłoszenie:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--6mmj3WVJkU/Tsa71Jo4-wI/AAAAAAAAAp0/_A_-HByqCVM/s72-c/Wynalazek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2953228339118625110</id><published>2011-11-15T16:18:00.002+01:00</published><updated>2011-11-19T15:22:03.145+01:00</updated><title type='text'>Powtórka z rozrywki:)</title><content type='html'>Na razie będzie mało gadania, bo i czasu mam mało - wrzucam nowy udzierg, już go widzieliście w wersji jaśniejszej. Wieczorem postaram się jeszcze coś dopisać. Albo jutro, bo dziś późno wrócę.&lt;br /&gt;Wełna - oczywiście lima, ilości hurtowe, bo cały kilogram:)&lt;br /&gt;Zdjęcia robione na szybko, bo modelka się spieszyła, zdjęcia "studyjne", bo mgła popsuła nam plener.&lt;br /&gt;Mówi się trudno - jest jak jest, inaczej nie będzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do oglądania:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aR14n9L1_T4/TsKA7HG1LqI/AAAAAAAAApM/UtEoX0LfmyQ/s1600/2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-aR14n9L1_T4/TsKA7HG1LqI/AAAAAAAAApM/UtEoX0LfmyQ/s640/2.JPG" width="344" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gRKRNhUTRIs/TsKBCsY6UeI/AAAAAAAAApU/Cf6YDYFL7ns/s1600/3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-gRKRNhUTRIs/TsKBCsY6UeI/AAAAAAAAApU/Cf6YDYFL7ns/s400/3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ecV9_opxhWY/TsKBJXaiJVI/AAAAAAAAApc/VqUkSCy6Xew/s1600/4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-ecV9_opxhWY/TsKBJXaiJVI/AAAAAAAAApc/VqUkSCy6Xew/s400/4.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;I detal:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aGJkDP5_iFA/TsKBXBMDajI/AAAAAAAAAps/nGncIckuieM/s1600/6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-aGJkDP5_iFA/TsKBXBMDajI/AAAAAAAAAps/nGncIckuieM/s400/6.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję za wszystkie komentarze do poprzednich postów - nie miałam kiedy popisać z Wami, bardzo mi tego brakuje. Niestety obowiązki zawodowe (koleżanka ma ponad 50 dni zwolnienia na pierwszy rzut) oraz sportowa reaktywacja zabierają sporo czasu. Postaram się nadrobić - obiecuję!&lt;br /&gt;Ściskam wszystkich i lecę - do zobaczenia!:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2953228339118625110?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2953228339118625110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2953228339118625110&amp;isPopup=true' title='Komentarze (64)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2953228339118625110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2953228339118625110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/powtorka-z-rozrywki.html' title='Powtórka z rozrywki:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-aR14n9L1_T4/TsKA7HG1LqI/AAAAAAAAApM/UtEoX0LfmyQ/s72-c/2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>64</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-914931600090707683</id><published>2011-11-13T17:35:00.007+01:00</published><updated>2012-02-03T12:57:22.836+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chusta'/><title type='text'>Maliny i siatkówka:)</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Edit 14.11.2011 godz 08.25&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Czy Wy też widzicie te ogromne zdjęcia???&lt;br /&gt;Ja ich nie wklejałam!!!&lt;br /&gt;Jasny gwint - co jest temu blogspotu???&lt;br /&gt;Rozmnażają się jak króliki te fotki!&lt;br /&gt;A jak usunę nadmiar - to wtedy znikną wszystkie, już to przerabiałam!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;koniec ogłoszenia specjalnego)&lt;/span&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;*****************************************************&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Edit 14.11.2011 godz 10.15:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Powywalałam te duże zdjęcia.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Zobaczymy, co będzie:)&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś taki mix:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wytrzymałam już i wrzucam chustę sprzed miesiąca, dzierganą w czasie wycieczki do Jury Krakowsko - Częstochowskiej. Cały autobus zrywał boki, kiedy zapamiętale dziergałam w ciemnym autobusie z czołówką na czaszce, biorąc od czasu do czasu łyk trunku, jaki mi podsuwano. A że siedziałam przypadkiem w "centrum Metaxa", to piło się luksusowo i dziergało śpiewająco:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałam pokazać chustę wraz z mitenkami, takimi zupełnie innymi, ale dopadł mnie syndrom "drugiej mitenki" i już mi się czekać nie chce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chusta z gatunku baaaardzo ukochanych - gruba, ciepła, oczywiście z LIMY, pięknie grzeje i cudnie się drapuje na różne sposoby, ja bardzo ciepłochustna jestem, ale to już wiecie.&lt;br /&gt;Wzór &lt;a href="http://www.ravelry.com/patterns/library/mara-3" style="color: orange;"&gt;ten, klikamy.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To lecimy - warunki świetlne cienkie, zdjęcia studyjne, za studio robi remontowany pokój, więc fajerwerków nie będzie. Za to kolor - miodzio, pobawiłam się balansem bieli i poszło:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-f84YyX7WZi4/Tr_sTzHDtuI/AAAAAAAAAns/z3dTcYe1Ng4/s1600/Lima_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-f84YyX7WZi4/Tr_sTzHDtuI/AAAAAAAAAns/z3dTcYe1Ng4/s400/Lima_1.JPG" width="242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3Krhc3sFi2s/Tr_spvSIg9I/AAAAAAAAAn0/EBP9dCvHhv4/s1600/Lima_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-3Krhc3sFi2s/Tr_spvSIg9I/AAAAAAAAAn0/EBP9dCvHhv4/s400/Lima_2.JPG" width="341" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6L8_O101pXU/Tr_s054wniI/AAAAAAAAAoE/24j5LA9NH6w/s1600/Lima_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-6L8_O101pXU/Tr_s054wniI/AAAAAAAAAoE/24j5LA9NH6w/s400/Lima_3.JPG" width="276" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Gt822nle9Xk/Tr_tNiXhhGI/AAAAAAAAAoM/l6wW390gcUA/s1600/Lima_4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-Gt822nle9Xk/Tr_tNiXhhGI/AAAAAAAAAoM/l6wW390gcUA/s400/Lima_4.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I detale:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PZfK0LweV7I/Tr_uM4CrhgI/AAAAAAAAAo0/RpdljuEvF1U/s1600/Lima_5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-PZfK0LweV7I/Tr_uM4CrhgI/AAAAAAAAAo0/RpdljuEvF1U/s320/Lima_5.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8r5hfa_vTQs/Tr_uTLkX7cI/AAAAAAAAAo8/vzETOur0YzQ/s1600/Lima_6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-8r5hfa_vTQs/Tr_uTLkX7cI/AAAAAAAAAo8/vzETOur0YzQ/s320/Lima_6.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Widzę, że po wstawieniu na bloga zdjęcia nie oddają uroku chusty, trza będzie naludźne wrzucić - tam dopiero widać, jaka jest przytulaśna i cudna. No i to światło i tło - ale trudno, niech już będzie:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A siatkówka? Nigdy nie byłam dobrym sportowcem (w czasach szkolnych). Tam głównie skoki w dal, wzwyż, sprinty i inne ganianki. Po czterdziestce okazało się, że nieźle jeżdżę na rowerze (Stóg Izerski na kółkach zdobyłam, pisałam już?) i bardzo to lubię, reaktywowałam też turystykę pieszą, również ulubioną. A równo 10 lat temu samozwańczo powstał amatorski siatkarski babski klub sportowy - i się nadałam, pierwszy raz ktoś mię zechciał:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Grałam 4 lata, dużo się nauczyłam - uwielbiałam! Przyszło mi później na kilka lat ze sportu siatkarskiego zrezygnować. Klub trwał, jeździł na turnieje, dożył 10 jubileuszu - a ja dostałam zaproszenie na tenże jubileusz. Byłam Ci ja w piątek na całodziennej imprezie, z tego 6 godzin turnieju - i chłopy, i baby, a po turnieju żarcie, popitka i pieśni biesiadne - no super. Ino się nie spodziewałam, że grać będę - a zagrałam! Gacie miałam swoje, koszulkę mi piernikiem i buty wynaleźli, przymusili - i pooooszło! Było fantastycznie - i zatrybiłam! Wracam! Będę grać dalej, raz w tygodniu, będę jeździć na turnieje (choćby na ławce rezerwowych, bo średniak jestem) - będę grać!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czy muszę mówić, że znów się cieszę?:)))&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-914931600090707683?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/914931600090707683/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=914931600090707683&amp;isPopup=true' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/914931600090707683'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/914931600090707683'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/maliny-i-siatkowka.html' title='Maliny i siatkówka:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-f84YyX7WZi4/Tr_sTzHDtuI/AAAAAAAAAns/z3dTcYe1Ng4/s72-c/Lima_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7463357229462222455</id><published>2011-11-10T10:17:00.001+01:00</published><updated>2011-11-10T10:21:10.018+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Mam chustę!</title><content type='html'>&lt;a href="http://violetowewloczki.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Violet`ka, moja Violet`ka&lt;/a&gt; mi zrobiła, ta niedościgniona chuściana miszczyni, te złote i cierpliwe ręce - mam taaaką złotą chustę, o taką:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MNd2Yr4WA_Y/TruUa_KfFcI/AAAAAAAAAnk/UZDFSkgR__I/s1600/ginko5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-MNd2Yr4WA_Y/TruUa_KfFcI/AAAAAAAAAnk/UZDFSkgR__I/s400/ginko5.JPG" width="316" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak ja się cieszę! To złoto jest tak piękne, że szok - nie spodziewałam się, że aż takie cudne będzie! Jak do tego dziergnę sobie cardigan z Laurowego złotobrązowego wensa to będzie szok i szał, no po prostu będzie i już!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chustę mam na razie na blogu Violinym, niedługo do mnie przyjedzie - czekam z utęsknieniem wielkim i z radością niemniejszą!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Właśnie się dowiedziałam, że już jedzie! Czekam z jeszcze większym utęsknieniem:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7463357229462222455?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7463357229462222455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7463357229462222455&amp;isPopup=true' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7463357229462222455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7463357229462222455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/mam-chuste.html' title='Mam chustę!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MNd2Yr4WA_Y/TruUa_KfFcI/AAAAAAAAAnk/UZDFSkgR__I/s72-c/ginko5.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7252664504107892469</id><published>2011-11-07T22:48:00.000+01:00</published><updated>2011-11-07T22:48:43.234+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Dni płodne</title><content type='html'>miałam w październiku. Płodne w posty - niekoniecznie dziergane:)&lt;br /&gt;14 notek - no szok dla mnie samej:)&lt;br /&gt;Nie macie przesytu/niedosytu/poczucia pisania o niczym (niepotrzebne skreślić)?&lt;br /&gt;Bo ja nie:)))&lt;br /&gt;Spora część październikowych udziergów czeka na pokazanie, bo ciągle fotkom czegoś jeszcze brakuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Listopad za to jest płodny w dzierganie.&lt;br /&gt;W ciągu siedmiu dni dziabnęłam ponczo - takie jak chustkowe, dziś skończyłam, już na plaskacza leży i schnie, fotek jeszcze nie posiadam, dwie godziny temu uszpiliłam i ułożyłam.&lt;br /&gt;Jeszcze czapka i mitenki i sesja na modelce - i będzie git:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy zaczynałam pisać tego posta w głowie miałam zdjęcia, które chciałam dziś pokazać.&lt;br /&gt;Zdjęcia dawnych udziergów, a właściwie mixu udziergów - pięknie udrapowane na manekinie dwie chusty, estonia i tryton, do tego perły, efekt wyszedł obłędny (jak dla mnie). Ciekawa byłam, czy podzielicie mój zachwyt co do tego połączenia.&lt;br /&gt;W trakcie edycji dotarło do mnie, że zdjęć NIE BĘDZIE, bo być nie może!&lt;br /&gt;Sieć domowa się wypięła na mojego kompa, albo mój komp wypiął się z sieci, karta sieciowa udaje, że jej nie ma, a ja nadaję z mężowskiego lapka, co oznacza, że dostępu do zdjęć nie mam, bo one są na moim!&lt;br /&gt;I znowu będzie jeno drętwa gadka:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogóle zaczynają się SCHODY.&lt;br /&gt;Moja pracownica brała udział w autokarowym wypadku, bliskie spotkanie z naczepą tira, cudem ocalone życie 30 pasażerów dzięki przytomności kierowcy autobusu, kierowca tira zbiegł. Do domu wróciła, do pracy na drugi dzień przyszła, bolał trochę kręgosłup. Wywaliliśmy na siłę do lekarza, zrobiono badania - złamany krąg lędźwiowy! Kobieta niemłoda, żywa jak srebro, jak rtęć, teraz zakuta w gorset... a ja samiuśka z całą finansową pracową kuwetą! Przed końcem roku. No miodzio po prostu. Latam na wysokości lamperii, bo wychodzi na to, że mam swoje półtora etatu, a wykonując jej robotę mam jeszcze jeden cały, co razem daje dwa i pół! Zaiste czeka mnie żywot cyborga:)))&lt;br /&gt;Dam radę, muszę.&lt;br /&gt;Ona musi wyzdrowieć i mieć na to czas, musi do roboty wrócić (baaardzo chce!), ja drugiej takiej nie znajdę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w chałupie od poniedziałku trzeci etap remontowej rozpierduchy - tym razem miesięczny.&lt;br /&gt;Rozważam wyprowadzkę do pracy - jakąś matę, kołderkę, będzie mi tam lepiej niż w totalnie zasyfionym domu, co nie? Gdyby te alarmowe czujki udało się jakoś wyłączyć, bo jak nie to zaczną wyć, jak się będę na drugi bok przewracać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Się dzieje. Ciesze się jak dzika norka - miesiąc cyrku, a później już tylko pięknie... w części pomieszczeń, w tym w kuchni. Wytrzymam, żebym miała zdechnąć.&lt;br /&gt;Mój-ci-on gorzej to znosi, ale cóż - te typy tak mają, nie zamierzam się tym przejmować!&lt;br /&gt;W końcu to mnie nazwał LOKOMOTYWĄ REMONTOWĄ, tak?&lt;br /&gt;A ja nie jestem lokomotywą - ja jestem co najmniej SZYNOBUSEM, a kto wie - może i EUROCITY...:D:D:D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7252664504107892469?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7252664504107892469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7252664504107892469&amp;isPopup=true' title='Komentarze (56)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7252664504107892469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7252664504107892469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/dni-podne.html' title='Dni płodne'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>56</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4613309992775496691</id><published>2011-11-03T08:42:00.001+01:00</published><updated>2011-11-03T09:47:31.497+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Ogłoszenie!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Zaraza celtycka&lt;/a&gt; założyła działalność.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Gospodarczom znaczy sie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dziewiarsko-druciarsko-hafciarsko-szydełkowo-projektancką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Autorską do bólu:)))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Nazywa się &lt;b&gt;GAELI!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przez lata całe cichcem nadziergała swetrów, szli i poncz do imentu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Od wczoraj sprzedaje dziergadła w &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/p/gallery.html" style="color: orange;"&gt;bardzo amatorskim (hihi) sklepie&lt;/a&gt; - po bardzo promocyjnych cenach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;To jest moje - zarezerwowałam, żeby nie było (zdjęcie kradzione od Celtyckiej)!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nhTDZ4wEzY8/TrJEEzsCxYI/AAAAAAAAAkQ/Pq-yUTaWCiU/s1600/niebieski.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-nhTDZ4wEzY8/TrJEEzsCxYI/AAAAAAAAAkQ/Pq-yUTaWCiU/s1600/niebieski.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Lećcie, mówię Wam. Tam są piękne rzeczy - można też coś zamówić, jeśli kolor czy rozmiar nie pasuje - już jest kolejka!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4613309992775496691?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4613309992775496691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4613309992775496691&amp;isPopup=true' title='Komentarze (46)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4613309992775496691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4613309992775496691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/11/ogoszenie.html' title='Ogłoszenie!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nhTDZ4wEzY8/TrJEEzsCxYI/AAAAAAAAAkQ/Pq-yUTaWCiU/s72-c/niebieski.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>46</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4524087825332570930</id><published>2011-10-31T20:08:00.046+01:00</published><updated>2011-11-04T08:58:26.602+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Urzeczona pięknem</title><content type='html'>tego, gdzie byłam i co widziałam zabieram Was w siedmiogodzinną górską trasę.&lt;br /&gt;Będzie długo.&lt;br /&gt;Mogą rozboleć nogi.&lt;br /&gt;Dzianina na trasie będzie tylko jedna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę to pokazać, muszę - i przeżyć to jeszcze raz.&lt;br /&gt;Zdjęcia są mojego autorstwa i nie zostały poddane żadnej obróbce - tam naprawdę TAK było...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Najpierw buty - muszą być dobre buty, macie takie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TS5Pke1i-7w/TrL71UhBfLI/AAAAAAAAAlo/p9YHsaQqVOQ/s1600/G%25C3%25B3ry1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-TS5Pke1i-7w/TrL71UhBfLI/AAAAAAAAAlo/p9YHsaQqVOQ/s400/G%25C3%25B3ry1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZNlAiwkRel4/Tq7nMu0hR7I/AAAAAAAAAf4/uVXRxkBY1vA/s1600/G%25C3%25B3ry1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;To ważne w czasie górskich wędrówek - bezpieczna kostka, nie czuć nierówności podłoża, bieżnik pozwala iść bezpiecznie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Pierwszy widok, około godziny 10.00 nowego czasu:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZSVnILcZ3xE/Tq7nlM1-wtI/AAAAAAAAAgA/J6NimBZW7xQ/s1600/G%25C3%25B3ry2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZSVnILcZ3xE/Tq7nlM1-wtI/AAAAAAAAAgA/J6NimBZW7xQ/s400/G%25C3%25B3ry2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Idziemy dalej, wchodzimy w las:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FHhMSc7hUO0/TrL5O0k92nI/AAAAAAAAAkY/wtZ52TVYgnI/s1600/G%25C3%25B3ry3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-FHhMSc7hUO0/TrL5O0k92nI/AAAAAAAAAkY/wtZ52TVYgnI/s400/G%25C3%25B3ry3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Tu już jestem na etapie, gdy zapiera mi dech od tego, co widzę, a to dopiero początek:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UNitqSCVvB8/Tq7n6Yee3SI/AAAAAAAAAgQ/7DkEoduiLi0/s1600/G%25C3%25B3ry4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-UNitqSCVvB8/Tq7n6Yee3SI/AAAAAAAAAgQ/7DkEoduiLi0/s400/G%25C3%25B3ry4.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Gdzieś na trasie trafiam na takie cudo i udaje mi się je sfotografować:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qhbhm-JzD5g/Tq7oMhFL_II/AAAAAAAAAgY/LOdK_DLmjAo/s1600/G%25C3%25B3ry5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-qhbhm-JzD5g/Tq7oMhFL_II/AAAAAAAAAgY/LOdK_DLmjAo/s400/G%25C3%25B3ry5.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Nie wiem, co to jest, ale zachwyciło mnie, spróbowałam makra:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fMoaJ6mt8cY/Tq7ojDa_w8I/AAAAAAAAAgg/5Cq3iqrzccU/s1600/G%25C3%25B3ry6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-fMoaJ6mt8cY/Tq7ojDa_w8I/AAAAAAAAAgg/5Cq3iqrzccU/s400/G%25C3%25B3ry6.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Zaczyna się bajka, bajka czy raj - nie umiem tego nazwać:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-InOeRcleaR4/Tq7ovcMxTVI/AAAAAAAAAgo/Ad-PLkyIVx8/s1600/G%25C3%25B3ry7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-InOeRcleaR4/Tq7ovcMxTVI/AAAAAAAAAgo/Ad-PLkyIVx8/s400/G%25C3%25B3ry7.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yhj6arT_udM/TrL5qU3ndbI/AAAAAAAAAko/qRnN9kGgffc/s1600/G%25C3%25B3ry7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I już się nie chce gadać, tylko patrzeć, patrzeć - i chłonąć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LEEvLqFYnFM/TrL52wCxgZI/AAAAAAAAAkw/tWvS0iuO9ks/s1600/G%25C3%25B3ry8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-LEEvLqFYnFM/TrL52wCxgZI/AAAAAAAAAkw/tWvS0iuO9ks/s400/G%25C3%25B3ry8.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Skała taka i niebo wariacko błękitne:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B6ohBjqt4-s/Tq7pR9BJy0I/AAAAAAAAAhA/NJURen0N8AE/s1600/G%25C3%25B3ry9.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-B6ohBjqt4-s/Tq7pR9BJy0I/AAAAAAAAAhA/NJURen0N8AE/s400/G%25C3%25B3ry9.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Mój-ci-on - w swoim szale, w objęciach swojej pasji:)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-uwESx1pa8IY/Tq7pbyeVhkI/AAAAAAAAAhI/FTMlPUfjZMk/s1600/G%25C3%25B3ry10.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-uwESx1pa8IY/Tq7pbyeVhkI/AAAAAAAAAhI/FTMlPUfjZMk/s400/G%25C3%25B3ry10.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Obiecana dzianina - ktoś miał na szyi, zdjął i pozwolił mi sfocić:)))&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DMkY2JJRtiA/Tq7q0lPek7I/AAAAAAAAAhQ/tj5TdgmLldw/s1600/G%25C3%25B3ry11.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-DMkY2JJRtiA/Tq7q0lPek7I/AAAAAAAAAhQ/tj5TdgmLldw/s400/G%25C3%25B3ry11.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cudowności ciąg dalszy, jeszcze światło jest piękne, jeszcze słońce wysoko:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WxZW2Z5AYaE/TrL6396AhKI/AAAAAAAAAlQ/JmsGY_TkFM0/s1600/G%25C3%25B3ry12.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-WxZW2Z5AYaE/TrL6396AhKI/AAAAAAAAAlQ/JmsGY_TkFM0/s400/G%25C3%25B3ry12.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Pozuje mi szyszka - znowu próbka makra:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WMbfbi_WI0o/Tq7rZS5nvwI/AAAAAAAAAhg/5QnkDTTGC_A/s1600/G%25C3%25B3ry13.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-WMbfbi_WI0o/Tq7rZS5nvwI/AAAAAAAAAhg/5QnkDTTGC_A/s400/G%25C3%25B3ry13.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Słońce coraz niżej...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qV4L2gZHTlM/Tq7rwkJydeI/AAAAAAAAAho/iakfFRgRR4E/s1600/G%25C3%25B3ry14.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-qV4L2gZHTlM/Tq7rwkJydeI/AAAAAAAAAho/iakfFRgRR4E/s400/G%25C3%25B3ry14.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ale kolczaste łebki pustych buczynek widać jeszcze całkiem dobrze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0Z5qLodPU-4/TrL7I7mQ7yI/AAAAAAAAAlY/-iaf-raHv58/s1600/G%25C3%25B3ry15.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-0Z5qLodPU-4/TrL7I7mQ7yI/AAAAAAAAAlY/-iaf-raHv58/s400/G%25C3%25B3ry15.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Powoli się ściemnia...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6bTaFzWEk4Q/Tq7sZfyrqGI/AAAAAAAAAh4/KQ3V6Xco7qo/s1600/G%25C3%25B3ry16.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-6bTaFzWEk4Q/Tq7sZfyrqGI/AAAAAAAAAh4/KQ3V6Xco7qo/s400/G%25C3%25B3ry16.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I zachód słońca w górach:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-w3A1Upm0t-o/Tq7sqKz39AI/AAAAAAAAAiA/qCtrx233r8M/s1600/G%25C3%25B3ry17.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-w3A1Upm0t-o/Tq7sqKz39AI/AAAAAAAAAiA/qCtrx233r8M/s400/G%25C3%25B3ry17.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I ostatnie już zdjęcie:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XRGRhwzkvz0/Tq7s4YSXMKI/AAAAAAAAAiI/gvxLHEshc3I/s1600/G%25C3%25B3ry18.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-XRGRhwzkvz0/Tq7s4YSXMKI/AAAAAAAAAiI/gvxLHEshc3I/s400/G%25C3%25B3ry18.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Przeżyłam to jeszcze raz...:)&lt;br /&gt;Jakaż to radość mieć wreszcie trochę lepszy sprzęt i uczyć się fotografowania - jakaż radość! Zapominałam chwilami, gdzie jestem, dwa razy zgubiłam się w lesie - szłam "za aparatem", tak było pięknie, że zapomniałam patrzeć na oznakowania szlaku! Zdjęć zrobiłam milionpińcet, niestety nie da się pokazać tego wszystkiego...&lt;br /&gt;Będę wracać do tych zdjęć, gdy przyjdą późnojesienne szarugi.&lt;br /&gt;Bo jest w nich tyle światła, tyle radości - dobrze móc to oglądać, jak dobrze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś czuję, że mam mnóstwo mięśni, dobrze, że to był urlopowy dzień:)&lt;br /&gt;W samochodzie udziergałam drobiazg - jutro go skończę i postaram się sfocić, mają być piękne dni, więc będzie dobre światło. Córka marznie w pracy, prosiła, żeby ją poratować czym prędzej - to udziergałam migiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto dotrwał do końca postu i się nie rozczarował i nie zanudził? &lt;br /&gt;A kto zgadł, w jakich górach byłam?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności dla wszystkich:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4524087825332570930?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4524087825332570930/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4524087825332570930&amp;isPopup=true' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4524087825332570930'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4524087825332570930'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/urzeczona-pieknem.html' title='Urzeczona pięknem'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-TS5Pke1i-7w/TrL71UhBfLI/AAAAAAAAAlo/p9YHsaQqVOQ/s72-c/G%25C3%25B3ry1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4839731531563630681</id><published>2011-10-28T11:34:00.001+02:00</published><updated>2011-10-28T11:35:10.454+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Krótko i na temat</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;a href="http://wieczki3.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Wieczka&lt;/a&gt; pisze w komentarzu:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"I jak kolczyki - przyszły, doszły? i jakie są - bo moje przyszły i jeszcze cudniejsze są niż na zdjęciach &lt;br /&gt;wielkie dzięki za odkrycie harapati i za blog celtic - też genialny"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Odpisuję publicznie:)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszły! Ich piękna nie umiem oddać słowami - mistrzostwo wykonania, precyzja, delikatność, kunszt - wszystko z najwyższej półki:) Kobietki u mnie w pracy chodzą i wzdychają do nich (mam dziś na sobie fioletki oraz grubą, ciepluśką ciemnofioletową chustę&lt;span style="color: orange;"&gt; &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/malabrigo-rios/277-malabrigo-rios-872-purpuras.html" style="color: orange;"&gt;z tej oto obłędnej wełny&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;, chusty jeszcze Wam nie pokazywałam, pokażę, jak przyjdzie ODPOWIEDNI czas:), lęgnie się już pracowo-koleżankowe zamówienie do &lt;b&gt;&lt;a href="http://harapati.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;biżuteryjnej mistrzyni Harapati&lt;/a&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; Ja sama też przetrząsnęłam jej galerię od deski do deski i zaraz do niej piszę, co bym jeszcze chciała:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oooo, coś podobnego bym chciała (kradzione z bloga Harapati):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3_rp0mnuq-o/TqpzVbuEbqI/AAAAAAAAAfw/nggHOiXEhfY/s1600/cappucino.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-3_rp0mnuq-o/TqpzVbuEbqI/AAAAAAAAAfw/nggHOiXEhfY/s1600/cappucino.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Muszę jeszcze jeno do Artystki napisać, czy takie mi zrobi... i kasy nazbierać, bo poszalałam i w portfelu przeciąg:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A blog &lt;b style="color: black;"&gt;&lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;zarazy celtyckiej...&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;no genialny, musi być genialny - no przeca jaki pan, taki kram:))) Uwielbiam i te dziergadła i jej pisanie, czytałam latami blog, którego już nie ma, więc jak ją znowu znalazłam to postanowiłam podzielić się zarazą ze światem - niech i inni dobrze się bawią i podglądają celtyckie plecionki:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Celtycka zrobiła na blogu porządną galerię swoich prac - można wpaść i podziwiać, naprawdę jest co, zachęcam wszystkich!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4839731531563630681?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4839731531563630681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4839731531563630681&amp;isPopup=true' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4839731531563630681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4839731531563630681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/wieczka-pisze-w-komentarzu-i-jak.html' title='Krótko i na temat'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3_rp0mnuq-o/TqpzVbuEbqI/AAAAAAAAAfw/nggHOiXEhfY/s72-c/cappucino.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3179362382138750601</id><published>2011-10-25T20:41:00.001+02:00</published><updated>2011-10-25T20:53:56.217+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><title type='text'>Dwóch postów w ciągu dnia</title><content type='html'>jeszcze nie było.&lt;br /&gt;Dziś będą.&lt;br /&gt;Muszą!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;Devorgilla&lt;/a&gt; oszalała ze szczętem. Robi candy! I rozdaje... ogromne, ciepłe celtyckie szale - własnoręcznie dziergnięte!. Ja już widziałam te produkty dawno. For sale były! Że ona zechce je rozdać za darmo w życiu bym nie pomyślała! Ona szaleje, my korzystajmy:)))&lt;br /&gt;Mówię Wam, zajrzyjcie chociaż. Jest tego mnóstwo, szanse są duże - bierzcie, jak dają!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu jest avatar:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-m15DeqgJSM0/TqcBjTNUHyI/AAAAAAAAAfM/qDlyHds9VeQ/s1600/candy_devorgilla.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="181" src="http://3.bp.blogspot.com/-m15DeqgJSM0/TqcBjTNUHyI/AAAAAAAAAfM/qDlyHds9VeQ/s200/candy_devorgilla.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Widziałam czerwone, fioletowe, różowe, kilka białych, brązy i beże - no po prostu szał! Jeśli komuś się podobał mój mizerny celtycki kwadracik to na candy znajdzie... esencję celtycyzmu:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lećcie, mówię Wam!&lt;br /&gt;Pani Matematyk i Geometra jeszcze inne zgadywajki wymyśliła i niespodzianki dla tych, co zgadną - szykuje się niezła zabawa! A Devorgilla poczucie humoru ma nieprawdopodobne - przepony mamy zagrożone wszyscy:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu przykład tego, co ona rozdaje (kradzione z bloga): &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-G5ghzmEK8P4/TqcFbAFZ3RI/AAAAAAAAAfg/AoH0z_ufz8A/s1600/devor_shawl.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-G5ghzmEK8P4/TqcFbAFZ3RI/AAAAAAAAAfg/AoH0z_ufz8A/s320/devor_shawl.jpg" width="237" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XI__taQ_C68/TqcFkyo1mBI/AAAAAAAAAfo/hhpx3j5kHNg/s1600/devor_shawl_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-XI__taQ_C68/TqcFkyo1mBI/AAAAAAAAAfo/hhpx3j5kHNg/s320/devor_shawl_1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czyż to nie czyste szaleństwo???&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3179362382138750601?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3179362382138750601/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3179362382138750601&amp;isPopup=true' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3179362382138750601'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3179362382138750601'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/dwoch-postow-w-ciagu-dnia.html' title='Dwóch postów w ciągu dnia'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-m15DeqgJSM0/TqcBjTNUHyI/AAAAAAAAAfM/qDlyHds9VeQ/s72-c/candy_devorgilla.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2414126345805495638</id><published>2011-10-24T22:57:00.012+02:00</published><updated>2012-02-03T12:57:46.709+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Celtyckie'/><title type='text'>Qadratto finito</title><content type='html'>Celtycki ukończon.&lt;br /&gt;Ma 21/21 cm.&lt;br /&gt;Wyszło, że patrząc na wzorzec Celtyckiej się nie wywiązałam należycie, a przy okazji pomyłek... zaprojektowałam nowy wzór:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zt_M1qzorxU/TqXKQibvfWI/AAAAAAAAAek/UyjP6ePPoaQ/s1600/8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-zt_M1qzorxU/TqXKQibvfWI/AAAAAAAAAek/UyjP6ePPoaQ/s320/8.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EsFrurQ3z_M/TqXKoEA1FhI/AAAAAAAAAe0/vP6ssajRiig/s1600/9.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-EsFrurQ3z_M/TqXKoEA1FhI/AAAAAAAAAe0/vP6ssajRiig/s320/9.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dvK1fb59TGg/TqXKzgmMD4I/AAAAAAAAAe8/Em7g3spR62o/s1600/10.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-dvK1fb59TGg/TqXKzgmMD4I/AAAAAAAAAe8/Em7g3spR62o/s320/10.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xivnjtnJ3TM/TqXK_JyYJiI/AAAAAAAAAfE/ZZx0PZ-skVk/s1600/12.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-xivnjtnJ3TM/TqXK_JyYJiI/AAAAAAAAAfE/ZZx0PZ-skVk/s320/12.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zatem jak się tylko obrobię nieco wracam do oryginału i będę piłować, aż zrobię dokładnie według schematu.&lt;br /&gt;I zrobię ponczo z takich WŁAŚCIWYCH kwadratów.&lt;br /&gt;Każdy kwadrat robi się osobno, później się je łączy.&lt;br /&gt;Będzie wyzwanie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ukończone mam jeszcze dwie chusty, ale czekają na dobre foty i na właściwy moment do prezentacji - i czekają na dokończenie mitenek do kompletu z jedną z chust.&lt;br /&gt;Na drutach małe co nieco, niedługo pokażę:D&lt;br /&gt;Naprawdę małe, przerywnik, ale jakże sympatyczny i ciepłe uczucia budzący...&lt;br /&gt;Pokażę, jeszcze trochę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O kocie w worku pamiętam - Kankanka, słyszyyyysz?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A póki co - remontu part II.&lt;br /&gt;Bród i smród, na szczęście ubóstwa chwilowo nie ma, bo wszystko kosztuje:)&lt;br /&gt;Dziś urlopowałam się i czuwałam ja. Zamknięta zepsem w jednym pokoju, w którym dało się żyć. Następne dni bierze na klatę mój-ci-on.&lt;br /&gt;A to dopiero prace przygotowawcze!&lt;br /&gt;Właściwa ekipa wchodzi za około półtora tygodnia.&lt;br /&gt;Oj, będzie się działo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąż mi dzisiaj nadał tytuł "remontowej lokomotywy":D:D:D&lt;br /&gt;No to będę.&lt;br /&gt;Napędzanym elektrycznie szynobusem, a nie jakąś tam lokomotywą!&lt;br /&gt;Zaplanowałam, że będę tym szynobusem dośmiertnie.&lt;br /&gt;Albowiem zawsze, ale to zawsze mieliśmy w chałupie jakiegoś niedorobionego "smroda" w postaci ... kilkanaście lat nieremontowanego pomieszczenia. Koniec z tym! Co cztery lata, nie rzadziej, Po tym remoncie stulecia - odświeżanie co cztery lata. Rzekłam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczy średnio, byłam u okulisty. Tendencja jaskrowa zniżkowa, powolna, nieuchronna.&lt;br /&gt;Powiązanie z cholesterolem... i z wieloletnią chorobą, którą przeszłam.&lt;br /&gt;Jutro odbieram nowe szkła do czytania.&lt;br /&gt;Co pół roku obowiązkowa kontrola ciśnienia śródgałkowego. Jest niepokojąco zmienne.&lt;br /&gt;Z jakimś kątem przesączania coś nie teges.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem remont w chałupie - i remonta we mnie, nie ma wyjścia:)&lt;br /&gt;Nie, nie przejmuję się, słowo!&lt;br /&gt;(jakby kto wiedział, jak sobie przeczyścić żyły i tego dziada cholesterolowego usadzić to byłabym wdzięczna. Nie mam ochoty na wylew, zawał czy ślepotę!)&lt;br /&gt;Nie lubiłam się badać.&lt;br /&gt;Szłam jak musiałam.&lt;br /&gt;To się skończyło.&lt;br /&gt;Teraz będę co pół roku - grzecznie, bez przypominania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To lecę!&lt;br /&gt;Niedospanie daje o sobie znaaaaaać:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2414126345805495638?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2414126345805495638/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2414126345805495638&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2414126345805495638'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2414126345805495638'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/qadratto-finito.html' title='Qadratto finito'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-zt_M1qzorxU/TqXKQibvfWI/AAAAAAAAAek/UyjP6ePPoaQ/s72-c/8.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-9037153208544112843</id><published>2011-10-22T16:25:00.002+02:00</published><updated>2011-10-23T00:23:22.808+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Celtyckie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kolczyki'/><title type='text'>Zaraza... i kolczyki!</title><content type='html'>Zaraza mię dopadła.&lt;br /&gt;Wiedziałam, że nadciąga nieuchronnie.&lt;br /&gt;Nie wiedziałam, że będzie kolejnym nieuleczalnym nałogiem.&lt;br /&gt;Generalnie jest niedobrze, bo z przeproszeniem jeszcze tylko tego mi brakowało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraza ma nazwę własną.&lt;br /&gt;Zwie się "zaraza celtycka" i ma ścisły związek z tą oto &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;zarazą celtycką, będącą istotą żyjącą.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poznał człowiek babę lat temu kilka w necie, w okolicznościach innych niż dziewiarskie poznał, niczego się nie spodziewając spokojnie sobie żył. Że baba dzierga wiedział, wiedział też i widział, co dzierga. Ale że wciąga? Tego nie wiedział! Po latach na niejakim raverly przyglądając się dziełom rzeczonej odkrył, że to ona!&lt;br /&gt;Maila przez raverly napisał, ucieszył się jak jaki głupi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Baba okazała się bardziej niebezpieczna, niż myślał.&lt;br /&gt;Bo ona nie tylko dzierga - ona projektuje, artystkom jest, po nocach nie śpi, węzły celtyckie plecie - i wciąga!&lt;br /&gt;Innych w ten proceder wciąga, nosz jasny gwint!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstępnie mi pokazała swoje pomysły.&lt;br /&gt;Jeszcze bardziej podstępnie i cichcem przysłała mi na maila kilkanaście z milionapińcet projektów i delikatnie zapytała, czy mi się podobają... zaraza, mówię wam!&lt;br /&gt;Haczyk połknęłam.&lt;br /&gt;Od wczoraj plotę celtyckie węzły klnąc momentami w żywy dym (no teraz już nie, ale na początku gorrrąco było) - i oczy przecieram ze zdumienia patrząc na to, co mi spod drutów wychodzi! I że ona ta samiuśka wymyśliła, no! Plecionki umiem robić, plecionki lubię, ale takie zawijasy dziobię pierwszy raz. Będzie tego więcej:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby nie patrzeć powoli idę w etno. Mam kolejny plan na poncho - tym razem według celtic patterns niejakiej Devorgilli - poncho z kwadratów. Poniżej zajawki tego, który dziś skończę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-M7wrMI2DUBM/TqLLcLPPOcI/AAAAAAAAAd0/R12aIPlkHWs/s1600/4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-M7wrMI2DUBM/TqLLcLPPOcI/AAAAAAAAAd0/R12aIPlkHWs/s320/4.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-O71u2BSM2oM/TqLLiPP27VI/AAAAAAAAAd8/qZYX6TsxXwU/s1600/5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-O71u2BSM2oM/TqLLiPP27VI/AAAAAAAAAd8/qZYX6TsxXwU/s320/5.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DtWYp004uHQ/TqLLpfbXRiI/AAAAAAAAAeE/L06jhFpXRlI/s1600/6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-DtWYp004uHQ/TqLLpfbXRiI/AAAAAAAAAeE/L06jhFpXRlI/s320/6.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5eheIQP_wu4/TqLLyP8jKAI/AAAAAAAAAeM/Ymam4HHBy0k/s1600/7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-5eheIQP_wu4/TqLLyP8jKAI/AAAAAAAAAeM/Ymam4HHBy0k/s320/7.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mówię wam - jazda jest niezła, ale efekt miodzio! Trza to jeszcze skończyć, uprać, oczka równiuśko ułożyć - i się ponapawać:) Będzie zatem celtyckie ponczo, nie wiem jeszcze, kiedy będzie i z czego, koncept trza będzie dopracować i wełnę stosowną dobrać. Po raz pierwszy od dawna dziergam na drutach prostych - czuję się, jakbym działa na patykach! Oduczyłam się:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i kolczyki. Uszy sobie przebiłam, to się powoli trza obkupić. Szukałam czegoś, co by mi się podobało, nie miałam pojęcia, że w sieci jest tego całe mnóstwo! Co nie oznacza, że wszystko mnie się podoba. Szukałam, szukałam - i znalazłam piękne miejsce. Zamówiłam kolczyki, już są zrobione, już niedługo do mnie przyjadą, a ja dostałam ich fotkę. Fotka jest autorstwa &lt;a href="http://www.harapati.net/" style="color: orange;"&gt;właścicielki galerii Harapati (klik!)&lt;/a&gt;, dostałam ją na maila:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zO7QKPK-HJ0/TqLPn3K1UtI/AAAAAAAAAeU/qboDBq4y4ho/s1600/fimo2111011-3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-zO7QKPK-HJ0/TqLPn3K1UtI/AAAAAAAAAeU/qboDBq4y4ho/s320/fimo2111011-3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogę się doczekać:) A jakby się kto na stronę Harapati wybrał i zobaczył tam nowe kolczyki, takie z orientalnym akcentem, o takie (zdjęcie ukradzione z galerii, &lt;a href="http://www.harapati.net/2011.10.21/kolczyki-z-orientalnym-akcentem-2111010/" style="color: orange;"&gt;a dokładnie żywcem stąd&lt;/a&gt;):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qDIIl2s1DO4/TqLQr2ddMVI/AAAAAAAAAec/Jx1PpJ3e0-M/s1600/fimo2111010-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-qDIIl2s1DO4/TqLQr2ddMVI/AAAAAAAAAec/Jx1PpJ3e0-M/s320/fimo2111010-1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;to chciałam tylko zaznaczyć, że właśnie wysłałam maila do właścicielki, że te TEŻ CHCĘ i mam wielką nadzieję, że je już dla mnie zarezerwowała. Więc się proszę, drodzy państwo, nie napalać, ino poczekać na następne:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-9037153208544112843?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/9037153208544112843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=9037153208544112843&amp;isPopup=true' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/9037153208544112843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/9037153208544112843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/zaraza-i-kolczyki.html' title='Zaraza... i kolczyki!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-M7wrMI2DUBM/TqLLcLPPOcI/AAAAAAAAAd0/R12aIPlkHWs/s72-c/4.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6651490008799393740</id><published>2011-10-18T20:00:00.009+02:00</published><updated>2011-10-18T21:02:49.147+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><title type='text'>Już po wszystkim - czyli fotoreportaż:)</title><content type='html'>Napisałam posta.&lt;br /&gt;Z godzinnym wyprzedzeniem!&lt;br /&gt;Na godzinę 20.00 ustawiłam.&lt;br /&gt;Nie wcisnęłam "PUBLIKUJ"!&lt;br /&gt;O 19.30 musiałam biec - bardzo nagła sprawa.&lt;br /&gt;Przepraszam bardzo za spóźnienie - wybaczcie!&lt;br /&gt;To teraz wciskam "publikuj" - i jedziemy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz dzieje się między 17.00 a 18.00 na placu budowy (czytaj: w remontowanej chałupie) dziecków osobistych.&lt;br /&gt;Niecnie podrzucone podwójne lub potrójne komentarze zostały starannie odsiane, losy pocięto specjalistycznym sprzętem i wrzucono do bębna. &lt;br /&gt;Bęben maszyny losującej to pierwotnie dzieckowy prezent ślubny - piękna  waza/amfora/kij wie, co to jest - inkrustowane srebrem COŚ zamieniona  później na plastikową miskę,&amp;nbsp; a losującym jest Wiadomo Kto:)No to jedziemy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;u&gt;&lt;b&gt;ETAP I - LOSOWANIE GŁÓWNE&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Bęben maszyny losującej pełen analogowych losów:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZeRv7OO7W_k/Tp2po2_FXDI/AAAAAAAAAb4/hmDTUiwYa44/s1600/Losowanie_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZeRv7OO7W_k/Tp2po2_FXDI/AAAAAAAAAb4/hmDTUiwYa44/s320/Losowanie_1.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przesypywanie losów do michy - bęben jest za mały, nie można mieszać!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HQqAYjaEnO4/Tp2p3Hb4vsI/AAAAAAAAAcA/6Abgb3T5SLs/s1600/Losowanie_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-HQqAYjaEnO4/Tp2p3Hb4vsI/AAAAAAAAAcA/6Abgb3T5SLs/s320/Losowanie_2.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przesypujemy....&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--HWX7g93Qvo/Tp2qGKBC5TI/AAAAAAAAAcI/mZX3da7DXmQ/s1600/Losowanie_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/--HWX7g93Qvo/Tp2qGKBC5TI/AAAAAAAAAcI/mZX3da7DXmQ/s320/Losowanie_3.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;i przesypujeeemyyy...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hhIolYukYdc/Tp2qXrp2AKI/AAAAAAAAAcQ/gZv3d9pqqTI/s1600/Losowanie_4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-hhIolYukYdc/Tp2qXrp2AKI/AAAAAAAAAcQ/gZv3d9pqqTI/s320/Losowanie_4.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Mieszamy - dokładnie, starannie i długo:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-V7Hu73s7g5w/Tp2qfOcMJxI/AAAAAAAAAcY/3cTDsIihrh8/s1600/Losowanie_5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-V7Hu73s7g5w/Tp2qfOcMJxI/AAAAAAAAAcY/3cTDsIihrh8/s320/Losowanie_5.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Uwaga - losujemy (nie umiemy czytać i zbytnio nie kumamy, o co cho):&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-b3lkv-0Jg5A/Tp2s-sswm4I/AAAAAAAAAco/pjgLBpU4srk/s1600/Losowanie_6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-b3lkv-0Jg5A/Tp2s-sswm4I/AAAAAAAAAco/pjgLBpU4srk/s320/Losowanie_6.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Prezentujemy z komentarzem: "Ooooo, wygrała biedronka!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-P-adDRdYbJg/Tp2tO876VuI/AAAAAAAAAcw/tfDfwjKDV24/s1600/Losowanie_7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="179" src="http://3.bp.blogspot.com/-P-adDRdYbJg/Tp2tO876VuI/AAAAAAAAAcw/tfDfwjKDV24/s320/Losowanie_7.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Faktycznie - wygrała biedronka, widać to na drugim zdjęciu:&lt;br /&gt;Biedronkowa Frasiu - uściski i gratulacje!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-y1lLzeXq-eM/Tp2t3frxpBI/AAAAAAAAAdA/kX8-fgLEgYU/s1600/Losowanie_8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-y1lLzeXq-eM/Tp2t3frxpBI/AAAAAAAAAdA/kX8-fgLEgYU/s320/Losowanie_8.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;ETAP II - LOSOWANIE... KOTA W WORKU:)&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czyli losowanie nie-wiadomo-jeszcze-czego dla tych, którzy byli najbliżej odgadnięcia, co będzie przedmiotem Candy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bęben maszyny losującej ponownie pełen analogowych losów, losów tylko kilkanaście:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AZspZmvOm9o/Tp2vLt548SI/AAAAAAAAAdI/mCAXWJxarYw/s1600/IMG_1105.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-AZspZmvOm9o/Tp2vLt548SI/AAAAAAAAAdI/mCAXWJxarYw/s320/IMG_1105.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przykładamy się w skupieniu do drugiego etapu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-APe0hkHi3wU/Tp2vXnPncxI/AAAAAAAAAdQ/z7ZMJLpncdM/s1600/Losowanie_10.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="308" src="http://3.bp.blogspot.com/-APe0hkHi3wU/Tp2vXnPncxI/AAAAAAAAAdQ/z7ZMJLpncdM/s320/Losowanie_10.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przyszły właściciel kota w worku już wylosowany: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WItzxTs3xo0/Tp2vrvRDPvI/AAAAAAAAAdY/mbQ0h3CXjKY/s1600/Losowanie_11.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-WItzxTs3xo0/Tp2vrvRDPvI/AAAAAAAAAdY/mbQ0h3CXjKY/s320/Losowanie_11.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;"Ooooo, a teraz wygrał jakiś chrząszczyk!" - słychać radosny głosik:)&lt;br /&gt;Kankankowy "chrząszczyku" - ściskam Cię ciepło, kot w worku jest Twój:D:D:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QOHEtOCk-Nc/Tp2v-z3j_6I/AAAAAAAAAdg/tHzN1IhhFrs/s1600/Losowanie_12.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-QOHEtOCk-Nc/Tp2v-z3j_6I/AAAAAAAAAdg/tHzN1IhhFrs/s320/Losowanie_12.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jakby nie patrzeć kochani konkluzje są dwie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1. Wygrała... FAUNA:D:D:D - pozdrawiam Biedronkę i Chrząszczyka:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2. Wygrał Śląsk - obie stolice - jedna Dolnego, druga Górnego - coś kurka siwa na rzeczy jest!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I co Wy na to? Jak się ma drobna fauna do Górnego i Dolnego Śląska? Bo ja nijak nie jarzę:) Poproszę sugestie i podpowiedzi!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wszystkim pięknie dziękuję za wspólną zabawę i za świętowanie rocznicy bloga, prawdziwe butelki już można odkorkować, bo już po pracy, już wieczór:) Tych, co tym razem nie wygrali pocieszam serdecznie i łzy ocieram (jeśli płyną) - jeszcze nie raz się będziemy się tutaj bawić, mam taką nadzieję!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6651490008799393740?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6651490008799393740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6651490008799393740&amp;isPopup=true' title='Komentarze (44)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6651490008799393740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6651490008799393740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/juz-po-wszystkim-czyli-fotoreportaz.html' title='Już po wszystkim - czyli fotoreportaż:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ZeRv7OO7W_k/Tp2po2_FXDI/AAAAAAAAAb4/hmDTUiwYa44/s72-c/Losowanie_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7874151748394973121</id><published>2011-10-18T11:41:00.000+02:00</published><updated>2011-10-18T11:41:57.472+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><title type='text'>No i bloczek skończył roczek:)</title><content type='html'>Całkiem duży już jest i samodzielny:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przywiązałam się do tego miejsca, do Was, którzy zaglądacie, komentujecie, współtworzycie. Bo przecież bloga nie pisze się tylko dla siebie. Pisze się, bo się chce, żeby był czytany. I się cieszy, jak czytany jest:)&lt;br /&gt;Ja piszę, bo lubię dziergać. I pokazywać to, co zrobię i oglądać to, co pokazujecie.&lt;br /&gt;Lubię być w tym "dzierganym stadzie". Czasem w "owczym pędzie", kiedy muszę szybko coś dzierganego skończyć:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszę, bo lubię pisać. Zawsze lubiłam. Lubię się wygłupiać i uwielbiam, jak inni robią to razem ze mną, a ja z nimi. Uwielbiam, kiedy ze śmiechu boli mnie przepona:)&lt;br /&gt;I piszę, bo lubię ludzi (no nie wszystkich, nooo, ale 99% się łapie:). &lt;br /&gt;I jeszcze dlatego, że lubię się uczyć i poznawać - a dzięki Wam rozwijam się dziewiarsko i... ludzko:)&lt;br /&gt;I jeszcze po to, żeby się czasem podzielić czymś, co przeżyłam, nawet jeśli to trudne jest... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam dobre, ciekawe życie w realu, sieć nie jest dla mnie alternatywą dla samotności, póki co nie musi. Jednakowoż życie rządzi się swoimi prawami, zwroty akcji ma nieprzewidywalne, nie wiem, co będzie za kolejnym zakrętem. Nie zastanawiam się:)&lt;br /&gt;Ale... właśnie dzięki sieci i blogowi nawiązałam bardzo cenne dla mnie kontakty.&lt;br /&gt;W relacjach bezpośrednich mogłoby się to nie wydarzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego cieszę się! Cieszę się, że jesteście - i każdemu z Was życzę jak najlepiej:)&lt;br /&gt;Dziś świętujemy - zapraszam na lampkę wina!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nR-s2W78ydU/Tp1HbbDTvzI/AAAAAAAAAbw/aAarEExqSMs/s1600/Glass-on-Fire.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="256" src="http://2.bp.blogspot.com/-nR-s2W78ydU/Tp1HbbDTvzI/AAAAAAAAAbw/aAarEExqSMs/s320/Glass-on-Fire.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak zapowiadałam - losowanie wczesnym wieczorkiem, z dokumentacją foto lub filmową, a o 20.00 ogłoszenie wyników cukierasowej zabawy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem będzie wieczorem jeszcze jeden post - ale świętować możemy już od teraz, tam, gdzie sie właśnie znajdujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze, że jesteście!!!&lt;br /&gt;Ściskam wszystkich najmocniej i najcieplej, jak umiem::*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7874151748394973121?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7874151748394973121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7874151748394973121&amp;isPopup=true' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7874151748394973121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7874151748394973121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/no-i-bloczek-skonczy-roczek.html' title='No i bloczek skończył roczek:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nR-s2W78ydU/Tp1HbbDTvzI/AAAAAAAAAbw/aAarEExqSMs/s72-c/Glass-on-Fire.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8953783690197190013</id><published>2011-10-17T08:54:00.000+02:00</published><updated>2011-10-17T08:54:05.981+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Ogłoszenia specjalne</title><content type='html'>Hej!&lt;br /&gt;Wróciłam z jury, złaziłam szlak orlich gniazd, wytańczyłam się ze ślubnym i z innymi nie-ślubnymi takoż, powietrza mam po pępek i zdjęć mnóstwo nowem-starem aparatem dziabniętych - mogę dalej żyć:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogłoszenia mam trzy - następującej treści:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/" style="color: orange;"&gt;1. Tu ma bloga taka jedna (klik)&lt;/a&gt;, to taka... taka świruska celtycka:) Nic tylko węzły i węzły i przeplatanki i cuda wianki. Gdzieś tam w gienetyce ma jakąś kwaterkę szkockiej krwi (pewnie po pradziadku pradziadka) i na głowę jej się ta domieszka rzuciła:D:D:D Projektuje cudnie i projektuje coraz to insze nowości, a teraz wpadła na pomysł... wspólnego przedsięwzięcia! Bedziem dziergać, focić, słać i robić różne różności - praca netowa zespołowa. Roboty z tym nie ma wiele, a jak to wszystko poskładamy do kupy to może być nieźle. Poza tym rzeczona świruska nieprawdopodobnym poczuciem humoru epatuje, no bez pampersa ani rusz i za to ją kocham dozgonnie:) Zatem lećcie "Na Celtyckom", obaczcie, czy wam sie widzi - a jak sie widzi to się zapisujemy, dziergamy wespół wzespół -&amp;nbsp; bedzie super, mówię Wam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Cieszy mnie niezmiernie 110 (stan na godzinę 08.22) chętnych na moje niskotemperaturowe&amp;nbsp; udziergi, wprawdzie jak się jeszcze kto dopisze to szanse pozostałych zmaleją, ale ojtam - na tę jesień candów się narobiło tyle, że szok! Zatem kto jeszcze chętny dziś do godziny 23.59 ma szansę - niech się wpisze &lt;a href="http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/wczoraj-mnie-olsnio.html" style="color: orange;"&gt;o tu, pod tym postem (klik)&lt;/a&gt; i udział bierze. Wygranej życzę wszystkim, ale się nie da:) Maszyna losująca co prawda ma obolałe gardełko i do przedszkola dziś nie poszła, ale przemieszcza się swobodnie i na polecenia reaguje - zatem losowanie jutro, według planu. Maszyna w swej chorobie mieć będzie trochę atrakcji - gorzej, jak sama zechce z tego losowania coś mieć! Chyba jakąś słodką niespodziankę przygotować muszę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Ze względu na wzgląd szwendania się po jurajskich krakowsko - częstochowskich szlakach nie zdążyłam przygotować niespodzianki dla tych, którzy byli blisko odgadnięcia, co dziergam na candy. Stokrotnie upraszam przebaczenia, nadrobię z prędkością światła. Losowanie tejże niespodzianki sie odbędzie, ale będzie to losowanie... kota w worku!:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To lece.&lt;br /&gt;Popracować!&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8953783690197190013?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8953783690197190013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8953783690197190013&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8953783690197190013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8953783690197190013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/ogoszenia-specjalne.html' title='Ogłoszenia specjalne'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6756091594577805024</id><published>2011-10-12T12:30:00.001+02:00</published><updated>2011-10-21T15:37:46.280+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mitenki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czapka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szyjogrzej'/><title type='text'>Karty na stół:)</title><content type='html'>No co ja zrobię, że sama nie mogę wytrzymać?&lt;br /&gt;No nic!&lt;br /&gt;Nie chce mi się czekać z pokazywaniem udziergu do 18 października, skoro już dziś mam zdjęcia z udziałem mojej pięknej modelki:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam tylko - &lt;a href="http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/wczoraj-mnie-olsnio.html" style="color: orange;"&gt;zapisujemy się pod tym postem&lt;/a&gt;, tam też wrzuciłam jedno zdjęcie całości, a tutaj możemy sobie pogadać:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to fotki, proszę państwa, fotki candowego udziergu. Tego, co to będzie przedmiotem candy W CAŁOŚCI nie zgadł nikt, natomiast niektórzy byli blisko typując poszczególne elementy - i oni właśnie wezmą udział w losowaniu niespodzianki. Której jeszcze nie mam, ale którą przygotuję:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Odsłona pierwsza: &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6NjyIknoCFg/TpVpOfR9LOI/AAAAAAAAAas/OCFBTnQ1M90/s1600/Candy_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-6NjyIknoCFg/TpVpOfR9LOI/AAAAAAAAAas/OCFBTnQ1M90/s320/Candy_1.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Odsłona druga:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-t7kTCRITGJQ/TpVpbkzLqHI/AAAAAAAAAa0/Kr2rZ6-lCcE/s1600/Candy_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-t7kTCRITGJQ/TpVpbkzLqHI/AAAAAAAAAa0/Kr2rZ6-lCcE/s320/Candy_2.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Odsłona trzecia - pełna:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_dTH0DFZoPM/TpVplHcJx4I/AAAAAAAAAa8/e2yehgqrn8I/s1600/Candy_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-_dTH0DFZoPM/TpVplHcJx4I/AAAAAAAAAa8/e2yehgqrn8I/s320/Candy_3.JPG" width="299" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I jeszcze warianty odsłony trzeciej:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_ppvvJu9J9Y/TpVpx2E550I/AAAAAAAAAbE/s6erguDZhVc/s1600/Candy_4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-_ppvvJu9J9Y/TpVpx2E550I/AAAAAAAAAbE/s6erguDZhVc/s320/Candy_4.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l_TrAKQpryg/TpVp4BlXKoI/AAAAAAAAAbM/gSEhuoI9m9E/s1600/Candy_5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-l_TrAKQpryg/TpVp4BlXKoI/AAAAAAAAAbM/gSEhuoI9m9E/s320/Candy_5.JPG" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DJJskMuEeuI/TpVp-NiY-vI/AAAAAAAAAbU/p36VHlQRO4o/s1600/Candy_6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-DJJskMuEeuI/TpVp-NiY-vI/AAAAAAAAAbU/p36VHlQRO4o/s320/Candy_6.JPG" width="233" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Aparat wreszcie nie skłamał - przy czerwieni nie skłamał, no szok! Malina jest malinowa, taka, jak na żywo, taka samiuśka. Cieszy mnie to bardzo:) Kadry za to kiepskie (trzeba było focić bardzo szybko), ale za to jaka modelka! Mówię jej, że ma u mnie etat - a ona się śmieje:) Jest piękna i bardzo fotogeniczna - i jest moja! Nie oddam. Najwyżej... wypożyczę!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6756091594577805024?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6756091594577805024/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6756091594577805024&amp;isPopup=true' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6756091594577805024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6756091594577805024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/karty-na-sto.html' title='Karty na stół:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6NjyIknoCFg/TpVpOfR9LOI/AAAAAAAAAas/OCFBTnQ1M90/s72-c/Candy_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4364744304061990484</id><published>2011-10-10T21:59:00.003+02:00</published><updated>2011-10-11T18:37:00.720+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Na chwilę</title><content type='html'>Wpadam na małą chwilkę dać znać, że żyję.&lt;br /&gt;Antybiotyk działa, w pracy był dzień świra, padam ze zmęczenia, ale szczęśliwa jestem, że wylazłam z infekcyi. &lt;br /&gt;Podziergane, pokończone, candowe uszpilone dosycha (zdjęć nowych nie ma, bo buro i bezsłonecznie, nic nie wychodzi) - jeszcze tylko niebieskość czeka na swoją kolejkę, trochę poczeka, bo pińcet oczek to dla mnie na razie za dużo - w niedzielę zakańczałam blisko sześćset:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie zwolnienia przypomniałam sobie, że gdzieś kiedyś w necie coś widziałam. Organizacyjne coś. Poleciałam, kupiłam, porządki se dziś zrobiłam.&lt;br /&gt;I wyszło mi takie cuś:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-DiPxrp8N4E8/TpNFZXSchgI/AAAAAAAAAao/BryD4H9blY4/s1600/Klaser.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="260" src="http://1.bp.blogspot.com/-DiPxrp8N4E8/TpNFZXSchgI/AAAAAAAAAao/BryD4H9blY4/s320/Klaser.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie trochę błyszczy, ale ojtam. To jest psze państwa klaser na próbki! Wiecie, jakie genialne rozwiązanie? Miałam próbeczek mnóstwo i trzymałam w woreczku, a teraz mam w albumie i oglądam jak zdjęcia:) To akurat próbki od Tuptupa ze sklepu Magicloop - one są takie akuratne do tego klaseru. A klaserem jest... wizytownik! Super rozwiązanie, mówię Wam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę jeszcze coś wymyślić na Laurowe próbki - mam od niej tyle pięknych wełen, że muszę sobie próbki ładnie pogrupować. Tyle, że próbki są duże - będę musiała na Laurowe wymyślić inne rozwiązanie.&lt;br /&gt;Hmmm, może macie jakieś pomysły?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze mam pytanie - bardzo ważne, poratujcie!&lt;br /&gt;Chodzi o wykończeniówkę dziergadeł, a w szczególności o wciąganie nitek. W tych wytworach, gdzie się dzierga na okrągło. Bo tam gdzie są szwy to się nitki chowa w szwy i jest git. Ale ja już w większości dziergam bezszwowo! I wykończeniówka od lewej strony czasem mnie osłabia - tak było z Chustkowym kompletem, prawa strona cudna, lewa - no dużo zostawiała do życzenia... Chciałabym to zmienić i nie umiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Próbuję łączyć nitki przez filcowanie. Jeśli je sfilcuję (te końce nitek) to nitka w tym miejscu robi się grubsza i nie umiem tego zmienić. Coś robię źle?&lt;br /&gt;A co z nitkami, które się filcować nie chcą? Na przykład malabrigo rios superwash? Można pęc, a tego merynosa się nie sfilcuje! Co z taką zarazą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak mam wzór strukturalny, jakieś warkocze czy inne wypukłości, jeśli lecę francuzem - wszystko się da. Ale jeśli leci gładki jersey (a ostatnio często go używam) to robi się masakra. Poratujcie, plisss. Chciałabym, żeby lewa strona moich dzianin też była piękna:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Jak candowe uschnie i światło się objawi to zrobię fotki - jedne jeszcze do zgadywanki, z drugie już na ludziu, do pokazania. Kiedy pokazać...?&lt;br /&gt;W dniu losowania?&lt;br /&gt;Dzień wcześniej?&lt;br /&gt;Po losowaniu...?&lt;br /&gt;Piszcie, jak byście chciały:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4364744304061990484?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4364744304061990484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4364744304061990484&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4364744304061990484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4364744304061990484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/na-chwile.html' title='Na chwilę'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-DiPxrp8N4E8/TpNFZXSchgI/AAAAAAAAAao/BryD4H9blY4/s72-c/Klaser.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3259054309531077947</id><published>2011-10-07T19:58:00.000+02:00</published><updated>2011-10-07T19:58:40.520+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Bez fotek... i dzień świra!</title><content type='html'>Fotek następnych nie ma, bo się słońce uprzejmie obraziło i nie raczyło stosownie oświetlić. Dziergadło candowe przyrasta w tempie właściwym i należytym, spać poszłam... o trzeciej nad ranem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A że do zdrowia wracam ekspresowo, antybiotyk morduje co trzeba (i co nie trzeba:) przeto dziś strzeliłam sobie dzień rekonwalescenta. Ze służbą zdrowia i tak musiałam mieć do czynienia, bo mię medycyna pracy ściga i badania okresowe trza było zrobić. No to polatałam. Do tej pory to mię dochtory głęboko w oczy patrzali i pytali, czym zdrowa, ja oświadczałam i potwierdzałam, co należało i było git; no ślipia czasem zbadać kazali (mój-ci-on miał za to od zawsze inaczej, firma u niego poważna bardzo jest, więc jego okresowe badania są niczym rentgen, tomograf i rezonans magnetyczny razem wzięte - badają mu zawsze prawie wszystko, monitoring na wylot i na przestrzał:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tym razem dochtory doszli do wniosku (po 12 latach pracy w zawodzie!) że&amp;nbsp; - uwaga - stanowisko mam wysokiego ryzyka, w związku z tym cholesterol, EKG (!) - no i oczy, bo kompa dużo.&lt;br /&gt;Juchę na cholesterol pobrali, wyniki jutro.&lt;br /&gt;Ekg zrobili i powiedzieli, że serce bije za szybko (a jak ma bić, kiedy na piętro pędem wlazłam?:)&lt;br /&gt;Na koniec zostały ślipia.&lt;br /&gt;Badała mnie sama Pani Ordynator, no jakoś tak wyszło (szpital i oddziały w nim mamy wypasione do bólu, warunki nie do pojęcia, szczęka mi opadła, bo dawno w tymże szpitalu nie byłam, a poza tym tomograf, rezonans, wszystkie oddziały i stacja dializ w niewielkim powiatowym mieście to naprawdę full wypas).&lt;br /&gt;Do medycyny pracy to tylko w oko zawsze zaglądli i spoko luzik, a ona tu do mnie automatami różnistymi, szczękę tu, oko tam, a podbródek jeszcze gdzie indziej, oczy nakropiła, ciśnienie śródgałkowe badała bo ją coś zaniepokoiło - i znalazła, zaraza jedna, znalazła! Początki jaskry mi wypatrzyła!&lt;br /&gt;I po co było aż tak szukać?:)&lt;br /&gt;Mam się badać, mam ślipiów pilnować.&lt;br /&gt;Kurde - gwarancja się skończyła, a części zamiennych nie ma!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby kto co wiedział o tej jaskrze to niech mi pisze - ja w temacie zielona, z wujkiem guglem jeszcze my nie pogadali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Padałam już na dziób od tego latania po szpitalu i stwierdziłam, że se trza przyjemność zrobić.&lt;br /&gt;No to se włos uharatałam na krótko i kulor zmieniłam totalnie - dzieciaka dziś z przedszkola odbierałam i mnie nie poznał:) Z lustra patrzy na mnie jakaś zupełnie inna baba, włos ma asymetryczny i złote na nim refleksy - a ja od urodzenia czarna byłam! No muszę się oswoić. Ale jest git - byłam w firmowym salonie Loreala i nie żałuję. Mają klienta na następne miesiące:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na sam koniec zrealizowałam marzenie, co mię od kilku miesięcy męczyło - kazałam se zrobić kuku w uszy i mam dziurki, a w nich cyrkonie na gwozdkach ze stali szlachetnej:) Uszy nie puchną i się nie czerwienią, będzie super. Już mam w planach se jakieś kolczyki machnąć, ale podobno z miesiąc trza poczekać. To se poczekam - a co, spieszy mi się gdzieś?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druciarsko:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Udziergu candowego około 75 procentów już jest, trza skończyć, uprać, ułożyć - niech schnie, bo zimno się zrobiło jak cholera i czasu będzie trzeba, żeby uschło na sesyję&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie wytrzymałam, no nie wytrzymałam i riosa mam już... 230 oczek na drucie - cudo nad cudy, robię coś prostego, zachorowałam na to wczoraj, zachorowałam nieuleczalnie - i jadę z koksem na przemian z candowym:) Dziergam projekt z raverly, ale jest tak prosty, że wystarczy popatrzeć i się wie. Jak jutro słońce raczy wyleźć to sfocę i pokażę zajawkę:)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;A wcześniej zanim ogłosiłam candy zaczęłam chustę, dla kolesianki - nietypowa, zainspirowana, ale projekt autorski, na drucie 520 oczek jasny gwint! Ją pokażę później, jak skończę, na razie to mizerny pognieciony kłąb. Kolor ma trudny do określenia, myślałam i myślałam jak go nazwać, uczyłam się po nocach od najlepszych (patrz Violetowa i Tuptup) - i wyszło mi tak - ten kolor znaczy się nazywa się tak:&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;średnia zgaszona niebieskość&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;z kroplą lekkiej szarości&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;trącona... gołębiem!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dobrnął ktoś do końca? To ma medal:)))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ale musiałam, po prostu musiałam się wypisać:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Zapisujcie się na candy, zgadujcie co to będzie, jutro będą fotki - naproście słońce, żeby uprzejmie choć na chwilę wylazło!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3259054309531077947?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3259054309531077947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3259054309531077947&amp;isPopup=true' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3259054309531077947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3259054309531077947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/bez-fotek-i-dzien-swira.html' title='Bez fotek... i dzień świra!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8114485383645507348</id><published>2011-10-06T11:10:00.002+02:00</published><updated>2011-10-06T11:50:17.875+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Włóczki'/><title type='text'>Zamęczę was!</title><content type='html'>Postami bez udziergów:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No nie do końca - bo właśnie wrzuciłam dwie fotki do &lt;a href="http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/wczoraj-mnie-olsnio.html" style="color: red;"&gt;candowego posta - klikamy!&lt;/a&gt;&lt;span style="color: red;"&gt; &lt;/span&gt;- już mam ponad 50% zrobione, będzie, będzie na czas, hurra!:)&lt;br /&gt;I zgadujcie, co to będzie - jak kto zgadnie surprajsa dostanie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się czuję? Coraz lepiej!&lt;br /&gt;Poza tym niepodobna czuć się źle, kiedy:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Dzwoni do drzwi ulubiony paczkonosz i mówi: "Otwierać, komornik!"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Przynosi coś... coś, na co czekałam, co już na fotkach widziałam, a co dech w piersiach zaparło! Przynosi to:&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-i2vi7k0RmYM/To1uMM_qjZI/AAAAAAAAAac/JQ8Eq10AKyc/s1600/malabrigo-rios-872-purpuras.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-i2vi7k0RmYM/To1uMM_qjZI/AAAAAAAAAac/JQ8Eq10AKyc/s1600/malabrigo-rios-872-purpuras.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;I to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QOs49cKTx20/To1uZSnYaaI/AAAAAAAAAag/YY6ZmhoVIYM/s1600/malabrigo-rios-30-purple-mystery.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-QOs49cKTx20/To1uZSnYaaI/AAAAAAAAAag/YY6ZmhoVIYM/s1600/malabrigo-rios-30-purple-mystery.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ja nie umiem nawet powiedzieć, jak wygląda gra barw w tych pierwszych motkach, ja nie umiem ich nazwać, zdjęcia nie oddają i aparat kłamie! To jest coś pięknego - nie mam słów! I podejrzewam, że wszystkie te melanżowe riosy takie są - niesamowite kolorystycznie, mięsiste, pięknie skręcone - i mięciuchne, mięciuchne tak, że szok! Mam je &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/19-malabrigo-rios" style="color: red;"&gt;stąd, no stąd&lt;/a&gt;, one tanie nie są ale teraz jest bardzo dobra o 10% niższa cena, (ta cena jest NA WSZYSTKIE WEŁNY) no i choć na czapkę czy prosty szyjogrzej można jeden motek kupić i zobaczyć i dotknąć - i potem koniec, chce się więcej i więcej i więcej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam z tego dziergać coś dla córki (z tego pierwszego, bo drugiego mam tylko jeden motek).&lt;br /&gt;Nie ma opcji - nie ma i już.&lt;br /&gt;Nic jej nie obiecywałam - żeby nie było!&lt;br /&gt;To co miałam zrobić zrobię z czego innego i basta.&lt;br /&gt;Te&lt;br /&gt;motki&lt;br /&gt;są moje!:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I co - kto już wie, co będzie niespodzianką w moim candy? No kto?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Widzieliście te opisy włóczek u Tuptupa? W magicloop? Wymiękam:)))&lt;br /&gt;Poczytajcie - tak Aga opisała Malabrigo Rios Primavera:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;pre&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;"łosoś z odrobiną terakoty, &lt;br /&gt;przybrudzonymi kanarkami, &lt;br /&gt;ociupiną lila, rdzawe zielenie &lt;br /&gt;z niebieskawymi szarościami &lt;br /&gt;albo lekko wiosenna jesień"&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;ZESZŁAM!:))) &lt;/b&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/pre&gt;&lt;pre&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;To jest polot, no ja cieee! Nie wymyśliłabym w życiu!:)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8114485383645507348?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8114485383645507348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8114485383645507348&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8114485383645507348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8114485383645507348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/zamecze-was.html' title='Zamęczę was!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-i2vi7k0RmYM/To1uMM_qjZI/AAAAAAAAAac/JQ8Eq10AKyc/s72-c/malabrigo-rios-872-purpuras.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2871624810668669795</id><published>2011-10-05T12:23:00.000+02:00</published><updated>2011-10-05T12:23:09.542+02:00</updated><title type='text'>Tradycji zadość</title><content type='html'>Październikowej tradycji.&lt;br /&gt;Antybiotyk w wersji light, zwolnienie, prikaz leżenia.&lt;br /&gt;Nie jest najgorzej, odpocznę, wygrzeję się, doleczę.&lt;br /&gt;Łapki mam wolne i sprawne... hihihi... zakazu dziergania w łóżku nie dostałam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem zrobiłam fotki zajawkowe udziergu rozdawajkowego, jako że 1/3 roboty już za mną - wzięłam się!&lt;br /&gt;Będę je sukcesywnie zamieszczać pod postem ogłaszającym candy, żebyście mieli wszystko w jednym miejscu.&lt;br /&gt;Jak kto ciekawy niech zajrzy - będzie kilka odsłon rozdawajkowej tajemnicy, dziś pierwsza:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem klikamy&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/wczoraj-mnie-olsnio.html"&gt;tutaj, w ten link&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;- i sprawdzamy, co nowego się pojawiło:)&lt;br /&gt;Zapraszam do zabawy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2871624810668669795?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2871624810668669795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2871624810668669795&amp;isPopup=true' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2871624810668669795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2871624810668669795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/tradycji-zadosc.html' title='Tradycji zadość'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4666121790212227331</id><published>2011-10-03T13:25:00.007+02:00</published><updated>2011-10-12T12:24:35.386+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Candy'/><title type='text'>Wczoraj mnie olśniło</title><content type='html'>że 18 października mój blog skończy roczek.&lt;br /&gt;A olśniło mnie dlatego, że mam upierdliwą infekcję, która ciągnie się już trzeci tydzień i której nie mogę się pozbyć. I mam silne kojarzenie typu:&amp;nbsp; infekcja + październik + net = ...blog!&lt;br /&gt;Prawie rok temu też byłam zainfekowana, leżałam w wyrku obłożona poduchami... i założyłam bloga:)&lt;br /&gt;I nie było przez ten rok dnia, żebym decyzji swojej żałowała.&lt;br /&gt;Mnóstwo się nauczyłam, dużo ciekawych ludzi poznałam, otworzył się przede mną świat zupełnie nowych wełen, o których istnieniu nie miałam dotąd pojęcia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znowu dotarło do mnie, że najzwyczajniej w świecie się cieszę! A jak się radość dzieli to ona się mnoży, to na pewno wiecie - zatem zapraszam do zabawy w dzielenie i mnożenie i...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;OGŁASZAM CANDY - a co!:)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Zapisy do 17.10.2011 do godziny 23.59;) &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jestem do niego kompletnie nieprzygotowana - to nie to, co moje blogowe koleżanki, one już wcześniej wiedzą, mają, pokazują. Ja mam dwa tygodnie, żeby się przygotować - znaczy się, aby stosowne "cuś" uczynić. Zamiaruję zdążyć - a jakbym nie zdążyła to mi szanowni państwo nieterminowość wybaczą i odsetek liczyć nie będą - ok? Umowa stoi?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pomysł już mam i wiem, co zrobię.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Będzie to coś, co na moim blogu widzieliście... i nie będzie to ponczo:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ale z pewnością będzie to coś z owcy - może takiej, jak ta poniżej, tylko trochę bardziej zadowolonej:) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-n6cvV-Eq_P8/TomP0oyn4zI/AAAAAAAAAZU/DKbjvGMwWe8/s1600/owca.gif" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-n6cvV-Eq_P8/TomP0oyn4zI/AAAAAAAAAZU/DKbjvGMwWe8/s320/owca.gif" width="310" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;b style="color: #660000;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dorothea zaprasza na rozdawajkę - 18.10.2011:)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Warunki, które należy spełnić, coby się na rozdawajkę załapać są dwojakiego rodzaju:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1. Obligatoryjne - wpisać wyraźnie i dobitnie chęć bycia wylosowanym pod tym postem - z uzasadnieniem, &lt;b&gt;dlaczego &lt;/b&gt;się chce być wylosowanym:) Uwaga - osoby nie mające bloga zostawiają adres mailowy, cobym mogła nawiązać łączność.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2. Fakultatywne - rozlepić plakaty po caluśkim blogoświecie dziewiarskim z fotką owcy i podaniem linka do mojego bloga - będzie mi niezmiernie przyjemnie i&amp;nbsp; miło i w ogóle och i ach:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Regulamin losowania: &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1. Losowanie odbędzie się 18 października&amp;nbsp; w godzinach późnopopołudniowych lub wczesnowieczornych;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;2. Ogłoszenie wyników odbędzie się tegoż samego osiemnastego października około godziny 20.00. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;3. Za maszynę losującą będzie robił pewien czterolatek, który czytać jeszcze nie potrafi, w związku z czym kombinował nie będzie - oraz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4. Przebieg losowania będzie udokumentowany - fotograficznie lub filmowo, to drugie, jeśli mój-ci-on się zgodzi:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;5. Jeśli z Przyczyn Obiektywnych coś strzeli, walnie czy w inny sposób pierdyknie i terminu nie dotrzymam to dam znać wcześniej - słowo harcerza!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;No to się ludziska zapisujcie - i pamiętajcie o uzasadnieniu! Zapisów bez uzasadnienia nie biorę pod uwagę, przecież muszę wiedzieć, DLACZEGO chcecie to nie-wiadomo-jeszcze-co wylosować:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;05.10.2011 - zajawka pierwsza:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jkMzNH6Ngk8/Towsrv8xcmI/AAAAAAAAAZc/QTDk5l-jHV8/s1600/Malina2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-jkMzNH6Ngk8/Towsrv8xcmI/AAAAAAAAAZc/QTDk5l-jHV8/s320/Malina2.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1UFWzPo5qbI/TowsxfvCD3I/AAAAAAAAAZg/pJBU-peoDVM/s1600/Malina3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-1UFWzPo5qbI/TowsxfvCD3I/AAAAAAAAAZg/pJBU-peoDVM/s320/Malina3.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;u&gt;&lt;b&gt;06.10.2011 - zajawka druga:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qdO0O_O9PHA/To1qKna0uII/AAAAAAAAAaU/zhD4pKatXU0/s1600/Malina4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-qdO0O_O9PHA/To1qKna0uII/AAAAAAAAAaU/zhD4pKatXU0/s320/Malina4.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hNbZpBmSKsc/To1qTsVs8DI/AAAAAAAAAaY/f0oeAc_vRYo/s1600/Malina5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-hNbZpBmSKsc/To1qTsVs8DI/AAAAAAAAAaY/f0oeAc_vRYo/s320/Malina5.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby kto nie wiedział to jest malina.&lt;br /&gt;Bardzo się starałam z kolorem, słowo! No prawie się udało. Z naciskiem na "prawie":)&lt;br /&gt;1/3 dziergania za mną - hej!&lt;br /&gt;Niedługo następne wieści:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;u&gt;&lt;b&gt;12.10.2011 - dziergatto finito:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-v8h_90ZPxOo/TpVqv1sLaII/AAAAAAAAAbc/pBEY0uJGANg/s1600/Candy_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-v8h_90ZPxOo/TpVqv1sLaII/AAAAAAAAAbc/pBEY0uJGANg/s320/Candy_3.JPG" width="299" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4666121790212227331?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4666121790212227331/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4666121790212227331&amp;isPopup=true' title='Komentarze (117)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4666121790212227331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4666121790212227331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/10/wczoraj-mnie-olsnio.html' title='Wczoraj mnie olśniło'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-n6cvV-Eq_P8/TomP0oyn4zI/AAAAAAAAAZU/DKbjvGMwWe8/s72-c/owca.gif' height='72' width='72'/><thr:total>117</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2427655788316679061</id><published>2011-09-30T21:07:00.000+02:00</published><updated>2012-02-03T12:58:27.286+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chusta'/><title type='text'>Lady Fuchsia - z dedykacją dla Martuuhy:)</title><content type='html'>Fuksja czekała długo, zanim się doczekała ostatecznego kształtu i wykończenia.&lt;br /&gt;Przy niej ewidentnie, ostatecznie i jednoznacznie pojęłam PRAWDĘ: nie jestem stworzona do nitek lace. No nie i już! Ta nitka była wyjątkowej urody - ręcznie farbowana, pod zamówienie Marcine u innej Marty, &lt;a href="http://www.zagroda.co/"&gt;Marty z "Zagrody"&lt;/a&gt; (pamiętajcie, Marta z Zagrody pięknie wełny farbuje i cudne sprzedaje - warto tam zaglądać!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nitka mię się plątała, zsuwała, była dla mnie trudna - i już. Cudem projekt został ukończony - innej opcji nie było, Martuuha czekała pół roku... wykazując się przy okazji cierpliwością niesamowitą (a po cichu pewnikiem klnąc w żywy dym:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musicie mi wierzyć.&lt;br /&gt;Musicie mi wierzyć na słowo - Martuuha poświadczy - że to-jest-fuksja, piękna fuksja w lekkich melanżach. Merynosowa fuksja. Bo aparatu nie umiałam przekonać, żeby popatrzył okiem człowieka - ja widziałam swoje, on widział swoje. Mój-ci-on zrecenzował i orzekł, że wełna trudna do fotografowania. Gimp szalał. No to odpuściłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chusta jak mgiełka - lekka i powiewna, 2,5 metra na ponad metr z okładem - a Marta mówi, że wcale nieduża! To ja już wcale nie wiem, co to jest duża chusta:D:D:D Bo ja myślałam, że to jest wieeeeeeelka. A okazuje się, że nie!&lt;br /&gt;Wzorek prosty - sporo gładkiego i trochę dziurek - wedle woli młodej Panny:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęć manekińskich nie posiadam (remont, syf i pył), zdjęcie naludźne do końca naludźnym nie jest - sami zobaczcie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto Lady Fuchsia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;W pełnym słońcu:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-O8zl_Fficrs/ToYOZEeygNI/AAAAAAAAAYs/btLQlAxJq5U/s1600/Chusta_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-O8zl_Fficrs/ToYOZEeygNI/AAAAAAAAAYs/btLQlAxJq5U/s400/Chusta_1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;W cieniu:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BExp6utt_0I/ToYOjeMeHMI/AAAAAAAAAYw/pi33dzNesiY/s1600/Chusta_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-BExp6utt_0I/ToYOjeMeHMI/AAAAAAAAAYw/pi33dzNesiY/s400/Chusta_2.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; Czy tak wygląda mała chusta?:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Zqx2_Uk7gQs/ToYPkBhp5GI/AAAAAAAAAY4/KgheNU51S5s/s1600/Chusta_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-Zqx2_Uk7gQs/ToYPkBhp5GI/AAAAAAAAAY4/KgheNU51S5s/s400/Chusta_3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Detal - kolor z kosmosu: &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CEbz0dSMF-M/ToYP6d9CDDI/AAAAAAAAAY8/JZZFEH46Pvk/s1600/Chusta_4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-CEbz0dSMF-M/ToYP6d9CDDI/AAAAAAAAAY8/JZZFEH46Pvk/s400/Chusta_4.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; Detal inaczej, kolor jak wyżej:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-y4oXCAM7m0c/ToYQIHQmr1I/AAAAAAAAAZA/uzR_wkyaDzY/s1600/Chusta_6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-y4oXCAM7m0c/ToYQIHQmr1I/AAAAAAAAAZA/uzR_wkyaDzY/s400/Chusta_6.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Na ławeczce: &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MIJSl0feCgc/ToYQVjh0ntI/AAAAAAAAAZE/sREJ2w1JysU/s1600/Chusta_7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-MIJSl0feCgc/ToYQVjh0ntI/AAAAAAAAAZE/sREJ2w1JysU/s400/Chusta_7.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;A kolor jest taki - tylko żywszy, jaśniejszy: &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-e4WhWIvBJPo/ToYQwFh1QHI/AAAAAAAAAZI/lWNeQRhlQFg/s1600/Chusta_Marty1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-e4WhWIvBJPo/ToYQwFh1QHI/AAAAAAAAAZI/lWNeQRhlQFg/s400/Chusta_Marty1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;To teraz proszę sobie wszystko zestawić, połączyć - i będzie prawdziwa fuksja:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Martuuha - zapomniałam Ci odesłać pół kłębka! Nie została zużyta cała wełna, a kłębek zapodział się w pracy:) Napisz mi, co mam z nim zrobić - odeślę albo odkupię. Co wolisz?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;P.S. Na drutach zgaszone niebieskości, za tydzień powinnam skończyć.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;W kolejce inne projekty, gdzieś tam w przyszłości kluje się sukienka na moją modelkę od beżów (spodobały się jej dzierganki), a w międzyczasie... niespodzianki:) Małe ale ciekawe - i z ciekawych wełen. Dam znać, jak dziergnę! Te nowości dopiero około połowy października, może pod koniec. W międzyczasie dalej będzie się działo.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Serdeczności!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2427655788316679061?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2427655788316679061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2427655788316679061&amp;isPopup=true' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2427655788316679061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2427655788316679061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/09/lady-fuchsia-z-dedykacja-dla-martuuhy.html' title='Lady Fuchsia - z dedykacją dla Martuuhy:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-O8zl_Fficrs/ToYOZEeygNI/AAAAAAAAAYs/btLQlAxJq5U/s72-c/Chusta_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2890288034579031748</id><published>2011-09-27T15:50:00.000+02:00</published><updated>2011-09-27T15:50:08.435+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Handełe... i nogi owcy:)</title><content type='html'>Uprzejmie szanownych Państwa informuję, że &lt;a href="http://celtic-knitting.blogspot.com/"&gt;taka jedna (klik - podpowiadam, bo linki mam cóś niewyraźne)&lt;/a&gt;, specjalistka od wzorów celtyckich ma do sprzedania kilka zestawów kolorowych, przytulaśnych motków w dobrych cenach - polecam!&lt;br /&gt;Ukradłam jej kilka zdjęć, resztę zobaczycie na jej stronie.&lt;br /&gt;Kradzione poniżej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Komin z pluszaków: &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nUaxHajbGxc/ToHE2EiROyI/AAAAAAAAAYg/vvUw58ZRc5g/s1600/Wyprz_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-nUaxHajbGxc/ToHE2EiROyI/AAAAAAAAAYg/vvUw58ZRc5g/s400/Wyprz_1.jpg" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kulki:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ooEZMaYWBRo/ToHFCO81eqI/AAAAAAAAAYk/2q3_6nBrus0/s1600/Wyprz_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-ooEZMaYWBRo/ToHFCO81eqI/AAAAAAAAAYk/2q3_6nBrus0/s400/Wyprz_2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;I jeszcze jedne kulki:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KZgKHQmh8sk/ToHFNTiWS_I/AAAAAAAAAYo/i1xNwhU7MM4/s1600/Wyprz_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-KZgKHQmh8sk/ToHFNTiWS_I/AAAAAAAAAYo/i1xNwhU7MM4/s400/Wyprz_3.jpg" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest tego trochę - lećcie, warto! Z nią się dobrze robi interesy - ja kiedyś zrobiłam i nie żałuję:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz&lt;br /&gt;robimy&lt;br /&gt;pauzę....&lt;br /&gt;i zaczynamy część drugą posta:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Część drugą posta dedykuję &lt;u&gt;&lt;a href="http://chustka.blogspot.com/"&gt;Joannie od Chustki&lt;/a&gt; &lt;/u&gt;- sama chciała!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miesiąc z hakiem temu rodzi się projekt swetra/poncza/czapki/komina/niepotrzebne skreślić.&lt;br /&gt;A właściwie projekt projektu.&lt;br /&gt;Trwają pierwsze mailowe negocjacje, cykam się z lekka, nie znam człowieka, no wicie rozumicie...&lt;br /&gt;Ja robię za Doradcę Od Włóczek.&lt;br /&gt;Podrzucam jej parę linków do producentów, Joanna gmera w wirtualnych motkach, wreszcie wybiera.&lt;br /&gt;Zapada decyzja.&lt;br /&gt;Wprawdzie kolor wełny na stronie producenta różni się od koloru wełny w polskim sklepie, ale ojtam, producent się nie myli, sklep pewnie&amp;nbsp; źle fotkę ciachnął!&lt;br /&gt;Zamawiam.&lt;br /&gt;Całe wielkie pudło wełny.&lt;br /&gt;Kilogram znaczy się.&lt;br /&gt;Paka idzie pocztą od razu do mnie, oczekuję z niecierpliwością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odbieram...&lt;br /&gt;Otwieram... i..... zgon!&lt;br /&gt;Słabo mi.&lt;br /&gt;To-nie-jest-ten-kolor-co-miał-być! Producent gadzina, żesz jego mać...&lt;br /&gt;Zdrada, oszustwo i kłamstwo - to sklep pokazał prawdę, a producent... producenta mam ochotę zadźgać tępym narzędziem za tę koszmarną różnicę pomiędzy fotką a realem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam niezły pasztet - i nie wiem, co mam przyszłej właścicielce napisać!&lt;br /&gt;I jak się z tego wszystkiego wytłumaczyć.&lt;br /&gt;Poniżej cytuję korespondencję mailową (dla potrzeb publikacji lekko zmienioną):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ja:&lt;/b&gt; &lt;i&gt;Przyszła wełna.Kolor xxx na stronie producenta wygląda (tu był link) beż/ecru/natural. Taki chciałaś. Kolor xxx ten, który dostałam wygląda dokładnie tak (tu też był link) Czyli...  nie wiem, co myśleć. Właściwie to trzyma mnie wściek - byłabym skłonna  przypuszczać, że to sklep źle sfocił wełnę niż że zrobił to źle  producent. Takiego numeru jeszcze nie przerabiałam. Jakość wspaniała, wełna mięciutka, delikatna, ale kolorem możesz być zawiedziona.&lt;br /&gt;Pisz mi, co o tym myślisz i czy będziesz w takim kolorze się nosić.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Chustka:&lt;/b&gt; &lt;i&gt;Hm.... jest żółta? zielonkawa? jaki ma odcień?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ja:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt; Żółtawy... lekko brudno jasno żółtawy...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Chustka:&lt;/b&gt;&amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;i&gt;obszczane nogi owcy?&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ja:&lt;/b&gt; &lt;i&gt;Taki, jak na zdjęciu w sklepie. Dokładniuśko.&lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Chustka:&lt;/b&gt; &lt;i&gt;Rób :) teraz już nie mamy wyjścia :P&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak dotąd nikt nie określił żadnego koloru bardziej precyzyjnie, niż zrobiła to Joanna:)&amp;nbsp; To był dokładnie TEN kolor. Ciężar mię z serca z hukiem spadł, obrechotałam się jak dzika norka, ale perspektywa dziergania z wełny, którą dostałam napawała mnie obmierzłą niechęcią. Nie mogłam się przemóc, uwierzcie! To nie tak miało być - i koniec.&lt;br /&gt;Zaczęłam główkować.&lt;br /&gt;Szkoda, że nie wcześniej:)&lt;br /&gt;We własnej szafie miałam kilka&amp;nbsp; motków dokładnie takiej wełny, jaka podobała się Chustce! Najciemniej pod latarnią, jasny gwint. Zaczęłam dziergać, wysłałam zajawkowego maila udziergu - to było to! Wełną rzecz jasna okazała się lima od Tuptupa, nie pamiętam już, ile razy ją jeszcze&amp;nbsp; domawiałam, bo moje zapasy wyczerpały się szybko:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A "obszczane nogi owcy"?:)&lt;br /&gt;Zadzwoniłam do sklepu, powiedziałam, że źle dobrałam kolor (bo sklep wełnę sfoconą miał dobrze, do sklepu nic nie mam), właściciel się zachował cudnie i wełnę mi wymienił na inną, taką jaką JUŻ ŚWIADOMIE chciałam - przyjechał pan kurier, paczkę przywiózł, paczkę odebrał, ja pokryłam koszty przesyłki.&lt;br /&gt;I mam całą pakę pięknej, naprawdę pięknej wełny:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Sklepu nie wydam - nawet przy łamaniu kołem! Nie pytać i nie śledzić, bo krzywdę zrobię!&lt;br /&gt;Nauczyłam przy okazji całej tej hecy, że jednak lepiej ufać zdjęciom sklepowym niż producenckim, co i Wam szczerze polecam.&lt;br /&gt;Niedługo zdjęcia Lady Fuchsia:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2890288034579031748?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2890288034579031748/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2890288034579031748&amp;isPopup=true' title='Komentarze (134)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2890288034579031748'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2890288034579031748'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/09/handee-i-nogi-owcy.html' title='Handełe... i nogi owcy:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nUaxHajbGxc/ToHE2EiROyI/AAAAAAAAAYg/vvUw58ZRc5g/s72-c/Wyprz_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>134</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-1054802129082360611</id><published>2011-09-21T21:51:00.004+02:00</published><updated>2011-09-22T10:40:31.773+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rękawiczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ponczo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Recenzje włóczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czapka'/><title type='text'>Skazana na...</title><content type='html'>no na cóż ja mogłabym być skazana?&lt;br /&gt;Na kolejne ponczo - a jakże:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zainspirowana zostałam Wielkim Mistrzem.&lt;br /&gt;Tak wielkim, że powiedziałabym o nim... Ten Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać!&lt;br /&gt;Onieśmielił mnie z lekka i o palpitacje nieomalże przyprawił pomysł poczynienia takiego udziergu.&lt;br /&gt;Ale nie święci garnki no i małpę na rowerze też podobno nauczyć można - pomyślałam, że się zmierzę.&lt;br /&gt;I wyszło!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie napiszę, ile było prucia:)&lt;br /&gt;Napiszę, że sporo kombinacji, ale to akurat lubię - robiło się ciekawie i trzeba było intensywnie myśleć. Projekt zatem inspirowany Wielkim Mistrzem, ale ja go cichcem nazwę autorskim, albowiem Mistrz o moim istnieniu nie wie i się nie dowie.&lt;br /&gt;I nie wszystko zrobiłam tak jak on - ponczo jest inne, a pomysł dołożenia mitenek i czapki był mój - więc powstał pomysł i powstał zestaw - i mój-ci-on! Po całości:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wełna - L-I-M-A....&lt;br /&gt;Lima, moja miłość tegoroczna.&lt;br /&gt;Lima w świetnej cenie u &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/16-drops-lima"&gt;Tuptupa w magicloopie.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Do końca września jest na nią promocja.&lt;br /&gt;Poszło mi na ten zestaw 1000 gram wełny z maluśkim haczykiem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziergałam miesiąc.&lt;br /&gt;Dziergałam w domu.&lt;br /&gt;Dziergałam w EuroCity w drodze do Katowic.&lt;br /&gt;Dziergałam w Katowicach.&lt;br /&gt;Dziergałam w pociągu w drodze powrotnej.&lt;br /&gt;Wiecie, ile trwa droga z Katowic do mnie do domu? Jedną rękawkomitenkę:))) &lt;br /&gt;Domawiałam wełnę, bo mi co rusz jej brakowało, a jeszcze przecież ten cudny melanż jasnych beżów muszę mieć na zapas, bo w głowie nowe pomysły się lęgną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do rzeczy.&lt;br /&gt;Dziś była pierwsza sesja fotograficzna - dostałam do męża nowego-starego canona, kompaktowego. Może z czasem dojdę do lustrzanek - póki co dumna i blada uczę się pstrykać na nowym sprzęcie. Pozowała mi koleżanka - niesamowicie pogodny, ciepły człowiek. Uśmiałyśmy się jak dzikie norki, ubawiłyśmy się - "wielka" pani fotograf i "fachowa" modelka:)&lt;br /&gt;Niemniej wyszło wszystko bardzo ciepło i sympatycznie - sami zobaczcie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XYLnaQthjuk/Tno5RaRD_mI/AAAAAAAAAX4/A4pRWxKa-Mg/s1600/Poncho_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-XYLnaQthjuk/Tno5RaRD_mI/AAAAAAAAAX4/A4pRWxKa-Mg/s400/Poncho_1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Z czapką i mitenkorękawkami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gQ8VdJr7seg/Tno6onKL85I/AAAAAAAAAYA/RIuv5s4FYZ0/s1600/Poncho_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-gQ8VdJr7seg/Tno6onKL85I/AAAAAAAAAYA/RIuv5s4FYZ0/s400/Poncho_2.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Z uśmiechem:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3kRcrupgsAo/Tno6y_3tILI/AAAAAAAAAYE/FL2ooVXIHII/s1600/Poncho_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-3kRcrupgsAo/Tno6y_3tILI/AAAAAAAAAYE/FL2ooVXIHII/s400/Poncho_3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Detal z tyłu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bi5wfTJe19k/Tno7RDlRtrI/AAAAAAAAAYI/6ECMHVmlguk/s1600/poncho_4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-bi5wfTJe19k/Tno7RDlRtrI/AAAAAAAAAYI/6ECMHVmlguk/s400/poncho_4.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Czapkę można też nosić "na smerfetkę" - przypomina krasnala:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kh4umDjEPas/Tno7m7FOSNI/AAAAAAAAAYM/9HrtT63lnNA/s1600/Poncho_5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-kh4umDjEPas/Tno7m7FOSNI/AAAAAAAAAYM/9HrtT63lnNA/s400/Poncho_5.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;A golf jest tak ogromny, że można z niego zrobić twarzowy komin: &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-09eVfr4_KgQ/Tno7_OcVnuI/AAAAAAAAAYQ/XBu3mqmLmu4/s1600/Poncho_6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-09eVfr4_KgQ/Tno7_OcVnuI/AAAAAAAAAYQ/XBu3mqmLmu4/s400/Poncho_6.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wisienka na torcie:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-l1R8Zq5cHPo/Tno8SUwWceI/AAAAAAAAAYU/O40G8oNutKs/s1600/Poncho_7.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-l1R8Zq5cHPo/Tno8SUwWceI/AAAAAAAAAYU/O40G8oNutKs/s400/Poncho_7.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Cały projekt łączy się z ogromnymi emocjami, wzruszeniem, radością i smutkiem na przemian.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mało który wywołał we mnie tyle uczuć:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Cieszę się, że się wszystko udało, bo mogło być różnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Na koniec jeszcze detal, który młody człowiek skomentował dziś widząc rzecz na monitorze: "Aaaaale fajna łapa!":D:D:D&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yOzN_osHoas/Tno-IgP8_nI/AAAAAAAAAYY/hQnvUKn_JCU/s1600/Ponczo_8.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-yOzN_osHoas/Tno-IgP8_nI/AAAAAAAAAYY/hQnvUKn_JCU/s320/Ponczo_8.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Golf dla Marty:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mt2l6Ul5aR4/TnpTpEd-LJI/AAAAAAAAAYc/IqOpwTvxD1g/s1600/Poncho_10.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="361" src="http://4.bp.blogspot.com/-mt2l6Ul5aR4/TnpTpEd-LJI/AAAAAAAAAYc/IqOpwTvxD1g/s400/Poncho_10.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Cieszę się:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pokazanie tego zestawu w pracy zaowocowało sporym zainteresowaniem... i zamówieniem kolejnych motków limy u Agi:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ten jasny niejednolity beżowy melanż jest piękny, piękny jest też ciemniejszy lekki melanż beżów, piękne są szarości - też lekko melanżowe, przełamujące jednolitość koloru, a zupełnie się nie narzucające.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Piękne - a ja szczęśliwa, że udało mi się zrobić coś innego, ciekawego, wielofunkcyjnego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Cieszę się jak dzika norka!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I cieszę się, że mogę się cieszyć:)))&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A mojej modelce tak się spodobała zabawa w pozowanie, że mam ją zakontraktowaną do wszelkich sesji zdjęciowych, co mnie bardzo cieszy:) Jest naturalna, sympatyczna, ma piękny uśmiech - j figurę dobrą do wszelkich udziergów. Przy czym jak się inne dziouchy zwiedziały, że bawimy się w sesje zdjęciową to też chcą! Będę miała problem, jak pogodzić to towarzystwo:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-1054802129082360611?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/1054802129082360611/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=1054802129082360611&amp;isPopup=true' title='Komentarze (85)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1054802129082360611'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1054802129082360611'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/09/skazana-na.html' title='Skazana na...'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-XYLnaQthjuk/Tno5RaRD_mI/AAAAAAAAAX4/A4pRWxKa-Mg/s72-c/Poncho_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>85</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8763892340795529499</id><published>2011-09-18T22:47:00.000+02:00</published><updated>2011-09-18T22:47:08.132+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Pierwszy etap</title><content type='html'>za nami. Demolka przeszła wszelkie wyobrażenia, takiej syflandii jeszcze w tym domu nie było.&lt;br /&gt;Zabezpieczenia foliowe okazały się skuteczne, sprzątania było mnóstwo, jeszcze do dziś smugi pyłów snują się po domu. Dajemy radę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okna piękne.&lt;br /&gt;Jedna szyba lekko pęknięta w transporcie, serwisant nam ją wymieni na dniach. To nie problem.&lt;br /&gt;Za to jest problem z innej beczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panowie pracowali pięknie.&lt;br /&gt;Okna obrobili ślicznie.&lt;br /&gt;Byli kulturalni, przyjaźni, pracowali uczciwie, dostali jedzonko i kawę.&lt;br /&gt;Myślałam, że słabego punktu nie będzie żadnego - do czasu, gdy na horyzoncie nie pojawił się zięć i nie zasiał poważnej wątpliwości. Panowie do zewnętrznej i wewnętrznej obróbki okien używali tego samego materiału - knauffa... do obróbki tylko wewnętrznej służącego. Zięć chciał ich postawić do pionu, mąż nie dowierzał i nie pozwolił.&lt;br /&gt;Robotę odebraliśmy, zapłaciliśmy, ale wątpliwość pozostała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od soboty drążymy temat.&lt;br /&gt;Czterech niezależnych budowlańców (włączając zięcia), dobrych fachowców w swojej branży potwierdziło, że taka obróbka zewnętrzna to dyskwalifikacja dla firmy. Ponieważ przez tynk gipsowy będzie się powolutku, niezauważalnie sączyła woda. Ściana będzie tę wodę piła. Za kilkanaście miesięcy lub kilka lat będziemy mieli cudnego grzyba w całym domu. To jest więcej niż pewne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiecie, dlaczego panowie zastosowali tynk wewnętrzny na zewnątrz? Bo taka robota idzie szybko i jest efektowna. Kiedy na zewnątrz tynkuje się zaprawą właściwą, cementową zabiera to o wiele więcej czasu, bo jest trudniejsze, wymaga precyzji, jest mało komfortowe. Mimo tego, że zaprawa którą zastosowali jest dwa razy droższa od tej właściwej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konkluduję, że szefowi mimo wszystko bardziej się opłaca ładować kasę w droższą zaprawę - pracownicy pracują szybciej, efekt wizualny jest śliczny, a klient... no cóż - klient detaliczny o zaprawach stosowanych do obróbki okien rzadko ma pojęcie i w przyszłości nie powiąże efektownego grzyba w każdym pomieszczeniu z wcześniejszą procedurą wymiany okien. Perfekcyjny kant, nieprawdaż? Ciekawe, jak czują się ludzie, którzy tę pracę wykonują i wiedzą, że robią źle. Bo przecież materiały do obróbki kupuje im szef (tak mniemam), a oni na nich pracują. Przecież właściciel firmy musi być świadomy, że gdyby ludzie użyli właściwej zaprawy to nie zdążyliby sześciu okien zrobić w dwa dni. Okna okazały się wyjątkowo trudne, pracochłonne. A panowie u nas pracujący (w czwartek i piątek, cały dzień) na sobotę mieli już nagraną przez szefa kolejną pracę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pracujący u nas panowie mówili, że szef bardzo dba o wizerunek i markę. Sam szef przy podpisywaniu umowy powiedział, że pracuje tylko dla klientów detalicznych - w przetargi i pracę dla firm nie wchodzi. Trochę mnie to zastanowiło - wszak na takich zleceniach najwięcej się zarabia. Nie zrozumiałam, o co chodzi. Dziś się domyślam - tak kosi się kasę szybciej. Przy zleceniach dla firm najczęściej jest powołany inspektor nadzoru, on czegoś takiego nie przepuści. Wiem, bo pracuję w firmie, gdzie miedzy innymi takie zlecenia są zamawiane. Zawsze jest protokół odbioru robót budowlanych - i nie ma opcji, żeby właściciel pozwolił sobie na coś takiego.&lt;br /&gt;Firmę wybierał mąż(ja byłam za inną, rozwód wisiał na włosku:), więc on będzie teraz te sprawy dopinał. Taką mamy umowę.&lt;br /&gt;Ja sama też chętnie zadzwonię do Pana Właściciela i powiem mu, że ma problem, spory problem. Bo ja tego tak nie zostawię. Albo pokryje koszty poprawek wykonanych przez kogoś innego, albo przyśle pracowników, żeby ZA DARMO poprawili to, co jest źle zrobione. Najpewniej czeka nas skuwanie zewnętrznych przyokiennych tynków. Które jeszcze dobrze nie zastygły. Już mi słabo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dlaczego Pan ma spory problem? Szkoda mi ludzi, którzy ucierpieli tak jak my - i nic o tym nie wiedzą. Ilu klientów zostało w taki sposób potraktowanych? Ilu z nich za kilka lat będzie mieszkać w zagrzybionych chałupach? Moi rodzice też są wśród nich - ta sama firma wymieniała im okna pół roku temu. Dlatego nie można w tym temacie odpuścić. Niech już żadna osoba nie da się na to nabrać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pojmuję.&lt;br /&gt;Nie jarzę, jak można pracując dobrze, sprawnie, zostawiając świetne wrażenie i estetyczne wykończenie zadowalające nawet najwybredniejszych - tak spieprzyć finał.&lt;br /&gt;Tak oszukać ludzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja sama czasem robi coś dla kogoś - najczęściej z branży dzierganej.&lt;br /&gt;Staram się bardzo, wykańczam starannie, pilnuję, aby to, co było przez kogoś noszone nie sprawiło mu kłopotu przez lata. Instruuję, jak o dzianinę dbać, jak ją prać.&lt;br /&gt;Nie należę do perfekcjonistów, ale nie mieści mi się w głowie, że mogłabym wziąć pieniądze za coś, co jest niedopracowane. A gdyby ktoś z moich dzianinobiorców zwrócił mi uwagę, że coś zaniedbałam naprawiłabym to natychmiast. Przecież wiecie, jak ważna jest wykończeniówka - a Panowie właśnie wykończenie zrobili po partacku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech.&lt;br /&gt;Będziemy się jeszcze upewniać, choć czterech konsultantów już nasze wątpliwości potwierdziło.&lt;br /&gt;Jest mi przykro i czuję się oszukana - i nie pojmuję, no nijak...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. W kwestii dziergadeł - oba już skończone, jedno idzie do obfocenia we wtorek (szykuje się dobra pogoda), drugie wkrótce trafi na szpilki i obfocę je później. Jesli tylko wszystko pójdzie sprawnie zdjęcia pierwszego dziergadła będą we wtorek:)&lt;br /&gt;Zapraszam!:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8763892340795529499?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8763892340795529499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8763892340795529499&amp;isPopup=true' title='Komentarze (39)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8763892340795529499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8763892340795529499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/09/pierwszy-etap.html' title='Pierwszy etap'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2105847935713142866</id><published>2011-09-14T22:15:00.000+02:00</published><updated>2011-09-14T22:15:51.711+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Produkcja w toku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Dziergane zajawki... i plac budowy</title><content type='html'>Chałupa wygląda jak w Matrixie. Wszystko (no prawie) oklejone folią, krajobraz księżycowy, mnóstwo ograniczeń - jednym słowem początek remontu stulecia! Będzie robione każde pomieszczenie, będzie częściowa wymiana mebli, będzie się działo! Nie przeraża mnie to zupełnie, wszak nie mam na stanie malutkich dzieci, z którymi remonta są trudne i męczące. Czeka nas koczowanie na przemian w poszczególnych pokojach - zależnie od tego, co się w którym będzie działo. Ahoj przygodo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki co jutro wchodzą "okiennicy" i robią demolkę totalną, czekaliśmy długo, jest dwutygodniowa obsuwa, ale ojtam. Wymieniamy wszystkie okna, ja chytrze spylam jutro do roboty (muszę! miliony czekają:), mój-ci-on urlop dwudniowy na okoliczność pobrał i będzie się zmagał z ekipą. Dwa dni i rozpierducha okienna powinna być za nami, później będzie już tylko lepiej. Nie cierpię remontów, ale tym razem mam radochę nie z tej ziemi, dojrzałam do zmian, natomiast mój-ci-on przeżywa męki piekielne. Albowiem czeka nas pół roku,&amp;nbsp; rok takiego życia? Trudno wyczuć. Muszę go jakoś w kierunku radości naprostować, popełnia błąd nie czytając blogów, które ja czytam i które mi skutecznie ustawiają priorytety we właściwej perspektywie. Niezmiennie autorom jestem wdzięczna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Remonta pozostałe oprócz okiennych poczyniał będzie zięć osobisty z kolegą, którego znam i kocham sercem całem, zatem niepokojów nie mam. Zięć człek wiarygodności wielkiej, rękę ma i pracuje świetnie. Muszę tylko pilnować, żeby zniżek za dużych nie dawał - wszak na moją córkę i wnuka pracuje, zarobić musi!:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz jasna dziergam, bo jakże by inaczej. Dwa spore projekty mają się ku końcowi, dziś zajawki. Po niedzieli planuję sesję fotograficzną, modelkę już mam, aparat też, ciekawe, jak sobie poradzę:) Cieszę się jak dzika norka - zaczynam się uczyć fotografowania, zdjęcia będą plenerowe, sprzęt mam (jak dla mnie) niezły - nowe wyzwania i nowe małe radości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki co - zajawki, zdjęcia przeciętne, ale to praca jeszcze starego sprzętu, bez obróbki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chusta - początek roboty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vwXvwDFhANA/TnEI1mP7sQI/AAAAAAAAAXs/XcSoFhBb9_Q/s1600/Chusta_Marty1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-vwXvwDFhANA/TnEI1mP7sQI/AAAAAAAAAXs/XcSoFhBb9_Q/s400/Chusta_Marty1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aparat kłamie, chusta ma kolor pięknej fuksji, zdjęcia ostateczne postaram się zrobić w dobrym świetle i w plenerze, może wtedy będzie tak, jak powinno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponczo z wielkim golfem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-JUUIF9YWMr8/TnEJT_mP4jI/AAAAAAAAAXw/5YOi5VVh7B4/s1600/golfisko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-JUUIF9YWMr8/TnEJT_mP4jI/AAAAAAAAAXw/5YOi5VVh7B4/s400/golfisko.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś jest już skończone, wyleżane i ususzone, model zupełnie inny niż te, które robiłam do tej pory, jestem bardzo zadowolona. To dla tego poncza, mitenek i czapki (będzie ciepły komplet), którą mam zamiar skończyć dziś lub jutro planuję pierwszą plenerową sesję fotograficzną. Jeśli się uda poproszę koleżankę, żeby mi pozowała do chusty:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszą mnie oba projekty, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę mogła zaprezentować oba w całej okazałości.&lt;br /&gt;Serdeczności dla wszystkich tu-zaglądających!:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2105847935713142866?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2105847935713142866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2105847935713142866&amp;isPopup=true' title='Komentarze (41)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2105847935713142866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2105847935713142866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/09/dziergane-zajawki-i-plac-budowy.html' title='Dziergane zajawki... i plac budowy'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vwXvwDFhANA/TnEI1mP7sQI/AAAAAAAAAXs/XcSoFhBb9_Q/s72-c/Chusta_Marty1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>41</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4286102726628529030</id><published>2011-09-09T21:42:00.002+02:00</published><updated>2011-09-10T21:58:53.331+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Dziękuję Wam</title><content type='html'>Czytam, czytam od zawsze.Odkąd pamiętam.&lt;br /&gt;Nie przepadam za powieściami, chyba, że są nośnikiem głębokich treści.&lt;br /&gt;Najmocniej do mnie mówi literatura oparta na faktach. Dość podobnych do siebie, przyznaję.&lt;br /&gt;To, co czytam angażuje mnie całą, uczy, pomaga znajdować choć częściowe zrozumienie dla spraw trudnych.&lt;br /&gt;Dla bardzo trudnych. &lt;br /&gt;Dla tych najtrudniejszych także...&lt;br /&gt;Pozwala poznawać, oswajać się, znajdować odpowiedzi choćby połowiczne.&lt;br /&gt;I bardzo praktyczne - na tym zależy mi ostatnio najbardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filozofia, metafizyka, psychologia i duchowość pasjonują mnie również ogromnie, ale póki co pozostają na nieco dalszym planie.&lt;br /&gt;Na pierwszym jest świat doświadczeń i uczuć ludzkich...&lt;br /&gt;A net to również przede wszystkim czytanie, czytanie i jeszcze raz czytanie.&lt;br /&gt;I poznawanie... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza była ta książka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bJZ8Dn6zUFk/Tmpe0pq6qxI/AAAAAAAAAXc/w6jCX2uz85s/s1600/sposob-na-umieranie-p7242.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-bJZ8Dn6zUFk/Tmpe0pq6qxI/AAAAAAAAAXc/w6jCX2uz85s/s200/sposob-na-umieranie-p7242.jpg" width="126" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Zdjęcie ze strony empiku&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wryła się we mnie, zakorzeniła, jej śladów nie da się zatrzeć. Są dobre - już to wiem. Wszystko co wiedziałam wykorzystałam, kiedy umierał na raka mój teść. Wszystko okazało się prawdą. Jestem wdzięczna tym ludziom, że z taką precyzją podzielili się cierpieniem własnej córki i swoim. Ja skorzystałam na tym ogromnie. Przeczytajcie. To wielkie bogactwo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Później przyszedł czas na kolejną lekturę:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hxtYWbznUNM/TmpiD8QdMKI/AAAAAAAAAXk/8rvIxCsgGuA/s1600/to-jest-wasze-zycie-mniejsza.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-hxtYWbznUNM/TmpiD8QdMKI/AAAAAAAAAXk/8rvIxCsgGuA/s1600/to-jest-wasze-zycie-mniejsza.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Zdjęcie ze strony wydawnictwa www.czarne.com&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Autorka z pasją opisuje życie z chorobą przewlekłą. Walkę o każdą godzinę i każdy dzień. O wstanie z łóżka. Latami nie wychodzi z domu (nie może, zdrowie jej na to nie pozwala), jest bardzo sama ze swoją chorobą. Znajduje sposób, żeby z nią żyć i o tym opowiada. To jedna z ważniejszych pozycji w mojej biblioteczce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnią z tej serii jest książka Ani Bartuszek - &lt;a href="http://annablack.blox.pl/html"&gt;Anny Black: (klik)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9DodKmGoDXk/TmpjpHGz5VI/AAAAAAAAAXo/mt8A4-enXSw/s1600/bestia-ujarzmiona-moja-walka-z-choroba-pprod58520205.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-9DodKmGoDXk/TmpjpHGz5VI/AAAAAAAAAXo/mt8A4-enXSw/s1600/bestia-ujarzmiona-moja-walka-z-choroba-pprod58520205.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Zdjęcie ze strony empiku&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Z nerwem, emocjami, żywo opisuje Ania swoje zmagania ze stwardnieniem rozsianym (SM). Jest prawdziwa do bólu. Aktualnie zmaga się z wychodzeniem z kolejnego rzutu - można poczytać o tym na jej otwartym blogu&lt;i&gt;. &lt;/i&gt;Warto przeczytać, tak samo jak dwie poprzednie.&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jednak ostatnio najcenniejszą, najmocniejszą lekturą są dla mnie wszystkie blogi zalinkowane w pasku bocznym mojego bloga pod nazwą "Z zapartym tchem" i "Życie po życiu".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dla ich autorów mam ogromną wdzięczność. Niewyobrażalną.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Otwierają przestrzenie, o których mi się nie śniło.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pokazują prawdy, które znam ciągle bardzo słabo.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pozwalają przyjrzeć się rzeczywistości, o której niewielkie jeszcze mam pojęcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Im bardziej są w swoim przekazie prości, zwyczajni i autentyczni tym więcej mogę od nich wziąć, pozwolić, by się wyryło w pamięci, czekać na czas, kiedy będę mogła z tej skarbnicy skorzystać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Bardzo Wam dziękuję, wszystkim.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wasze słowa to dla mnie najprawdziwszy skarb.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czytając Was nigdy nie szukam sensacji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Szukam prawdy o życiu - takim, jakim jest.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;I znajduję, w większości znajduję...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czas korzystania z Waszej wiedzy właśnie nadchodzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wśród ludzi z mojej pracy w trakcie diagnozy są dwa nowotwory.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dowiedziałam się dzisiaj.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Sprawy wyglądają poważnie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Z jedną osobą łączy mnie silna więź, z drugą znacznie mniejsza.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Obie mówią.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Rozmawiamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Czekają właśnie na ułaskawienie - lub na wyrok.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dzięki temu, co od Was wiem wiedziałam dziś, co robić, a czego nie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Kiedy mówić, a kiedy milczeć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A kiedy się dowiem, jakie są wyniki będę wiedziała, że trzeba im Was pokazać, dać namiary - bo są wśród Was ludzie, którzy pomogą chętnie, podzielą się doświadczeniami, podadzą kilka praktycznych rad, jak sobie w skrajnych sytuacjach zwyczajnie życiowo radzić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jesteście praktykami - ja, na dziś na godzinę 21.24&amp;nbsp; w tych tematach jestem jeszcze teoretykiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ze świadomością, że już jutro wszystko może się zmienić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mam za sobą piętnastoletnią ciężką chorobę (na dziś jestem zdrowa, ale nie na zawsze), ale ona była "z innej bajki". &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Chciałabym ich jakoś przekonać, że warto żyć do końca, do ostatniego tchu - jeśli taki będzie obrót spraw.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Gdyby ktoś z Was - ciężko chorych, niepełnosprawnych,&amp;nbsp; walczących mógł mi coś jeszcze podpowiedzieć byłabym bardzo wdzięczna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Chciałabym się tym chorym mądrze na coś przydać, jeśli tylko będą mieli potrzebę skorzystać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Coś pcha mnie w tym kierunku - nie wiem co...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wiem jedno: nie można cierpieć w totalnej samotności. To nieludzkie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Was wszystkich - blogujących i nie-blogujących proszę:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;podpowiedzcie mi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Napiszcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pomóżcie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A za to, co już od Was wiem dziękuję najmocniej, jak umiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Dodane 10 września 0 21.50:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://maggiebb.blogspot.com/2011/09/jezeli-macie-w-rodzinie-osobe-chora.html"&gt;Maggie (klik - blog)&lt;/a&gt; napisała ntkę na temat, który poruszyłam w tym poście.&lt;br /&gt;I dodała link do teledysku - naprawdę warto go obejrzeć, pomaga zrozumieć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=z18MLN5uc8g&amp;amp;feature=related"&gt;Każda chwila (klik)&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4286102726628529030?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4286102726628529030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4286102726628529030&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4286102726628529030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4286102726628529030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/09/dziekuje-wam.html' title='Dziękuję Wam'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-bJZ8Dn6zUFk/Tmpe0pq6qxI/AAAAAAAAAXc/w6jCX2uz85s/s72-c/sposob-na-umieranie-p7242.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2110680340496640974</id><published>2011-09-03T18:40:00.000+02:00</published><updated>2011-09-03T18:40:56.117+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czapka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szalik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>W oczekiwaniu na</title><content type='html'>coś większego, co to się dzierga sztuk dwie i jeszcze trochę czasu potrzebuje wrzucam parę drobiazgów gdzieś tam w czeluściach archiwów prywatnych wykopanych. Oprócz nich nie pokazywałam chyba jeszcze dwóch swetrów, też z czasów przedblogowych, ale sobie je zostawię na czarną godzinę, kiedy mnie małpa wena opuści do cna, a blog zaświeci pustkami:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś będzie mix - zapowiadane drobiazgi udziergowe, a na deser coś jeszcze:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komplet córkowy - sprzed roku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tUKc76-Rl8g/TmJQuu62mZI/AAAAAAAAAXA/1JPdc8dG794/s1600/S1054942.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-tUKc76-Rl8g/TmJQuu62mZI/AAAAAAAAAXA/1JPdc8dG794/s400/S1054942.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szalik jest podwójny, długi, całość miękka i ciepła. Dziergnęłam jeszcze rękawiczki, ale dziecię nie wie gdzie są, więc fotek nie posiadam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otulacz naszyjny - tu w trakcie produkcji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xuDnfWBPUqE/TmJRSAeliGI/AAAAAAAAAXE/yNnipg4mobg/s1600/S1054922.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-xuDnfWBPUqE/TmJRSAeliGI/AAAAAAAAAXE/yNnipg4mobg/s400/S1054922.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tutaj już gotowy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-01gsbHbcJSA/TmJSQeZOe6I/AAAAAAAAAXM/vfs9zUFi8Tc/s1600/S1054921.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-01gsbHbcJSA/TmJSQeZOe6I/AAAAAAAAAXM/vfs9zUFi8Tc/s400/S1054921.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ten falbankowy efekt bardzo mi się spodobał - nie był planowany, po prostu tak wyszło, niemniej planuję go jeszcze kiedyś wykorzystać, azaliż ponieważ powyższy udzierg nie jest mą własnością.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kiedy ktoś duży siedzi sobie i dzierga, wtedy ktoś mały, szczególnie kiedy jest bardzo zmęczony i świeżo po kąpieli nagle zachowuje się kompletnie nietypowo dla siebie samego - wszak na ekranie trwa właśnie frapująca, zapierająca dech bajka:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gpnvbW1aUHE/TmJVAG-whrI/AAAAAAAAAXU/Xa4bWzkUv-o/s1600/S1055170.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-gpnvbW1aUHE/TmJVAG-whrI/AAAAAAAAAXU/Xa4bWzkUv-o/s400/S1055170.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zejście nastąpiło w 5 minut po odpaleniu kompa - po czym młodzieniec spał pochrapując dalej (już w łóżeczku), ja natomiast dziergałam bez wyrzutów sumienia, że się nie zajmuję dzieckiem - samo się sobą zajęło:)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Bywa też tak, że w czasie machania drutami przyszwenda się szarawo-czarnawo-białawy zwierz, wsadza łeb pod dłoń i każe się miziać. Miziam, zwierz żąda zwiększenia dawki. Natenczas miziać przestaję, zwierz krąży i krąży, po czym znienacka i cichcem z miną słodkiego niewiniątka wskakuje na zakazane miejsce:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CaU2brrtGq0/TmJWADQZFwI/AAAAAAAAAXY/1czTtzXb0jE/s1600/S1054869.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-CaU2brrtGq0/TmJWADQZFwI/AAAAAAAAAXY/1czTtzXb0jE/s400/S1054869.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Ja najczęściej udaję, że nie widzę, ona udaje, że nie siedzi - obie udajemy i jest git:) Kiedy na horyzoncie pojawia się Pan i pada komenda "złaź!" albo i gorsza "na miejsce" wówczas psie cztery litery okazują się tak ciężkie, że zwlec im się z ciepłego miejsca okrutnie trudno! A jak już się zwloką to ciągną się z opuszczonym łbem na wyznaczoną przez Pana pozycję, lokują się na niej i rzucają spojrzenie "no jak mogłeś mi to zrobić..."&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Po czym po chwili...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;kiedy tylko Pan się oddali...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;słychać cichy stukot psich pazurów...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;zwierzyna robi dyskretne "hyc!" na jeszcze ciepłe miejsce...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;ja udaję, że nie widzę, ona udaje, że nie siedzi, a Pan zrobiony w trąbę:D&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;No co ja zrobię, że uwielbiam, jak siedzi przy mnie? No co ja mogę na to poradzić?:)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2110680340496640974?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2110680340496640974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2110680340496640974&amp;isPopup=true' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2110680340496640974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2110680340496640974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/09/w-oczekiwaniu-na.html' title='W oczekiwaniu na'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-tUKc76-Rl8g/TmJQuu62mZI/AAAAAAAAAXA/1JPdc8dG794/s72-c/S1054942.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3551578096126791531</id><published>2011-08-31T22:40:00.001+02:00</published><updated>2011-08-31T22:53:12.918+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ludzkie historie'/><title type='text'>Paula...</title><content type='html'>Kibicowałam jej prawie od początku.&lt;br /&gt;Ze świadomością, że finał może być taki, jaki jest...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-e2iH6_ej8tE/Tl6ZfiiNZiI/AAAAAAAAAWs/k8ga_xWdT7I/s1600/Paula.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-e2iH6_ej8tE/Tl6ZfiiNZiI/AAAAAAAAAWs/k8ga_xWdT7I/s400/Paula.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ostatnie zdjęcie Pauli z jej &lt;b&gt;&lt;a href="http://paulapruska.blogspot.com/"&gt;bloga...&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Walczyła do końca.&lt;br /&gt;Podziwiałam tę walkę, ale w ostatnich dniach widziałam i czułam, że szanse są coraz mniejsze...&lt;br /&gt;Ja już przeżyłam tak wiele, gdybym to ja odeszła to byłoby takie bardziej zwyczajne... dzieci już samodzielne, mogę być przydatna, pomocna, ale już nie jestem niezbędna... naprawdę tak myślę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciężko, kiedy odchodzą tak młodzi ludzie... albo dzieci, małe dzieci...&lt;br /&gt;Ciężko, kiedy odchodzą matki małych dzieci albo ich ojcowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pauluś, dla Ciebie już życie-po-życiu.&lt;br /&gt;Ty już wiesz, Tyś już po tamtej stronie.&lt;br /&gt;Dałaś przykład, jak żyć do końca.&lt;br /&gt;Chciałabym tak umieć.&lt;br /&gt;Dziękuję za wszystko, czego mogłam się od Ciebie nauczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech.&lt;br /&gt;Ciężko mi, co tu gadać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3551578096126791531?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3551578096126791531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3551578096126791531&amp;isPopup=true' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3551578096126791531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3551578096126791531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/paula.html' title='Paula...'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-e2iH6_ej8tE/Tl6ZfiiNZiI/AAAAAAAAAWs/k8ga_xWdT7I/s72-c/Paula.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-720260944381158</id><published>2011-08-30T22:45:00.000+02:00</published><updated>2011-08-30T22:45:24.631+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Reset, totalny reset</title><content type='html'>Byłam.&lt;br /&gt;Krótko, ale zawsze:)&lt;br /&gt;Dziś wróciłam i czuję się, jakbym spadła z innej planety, a jutro do roboty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe, kto zgadnie, gdzie byłam&amp;nbsp; - ci, co wiedzą na litość cicho być!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Skąd pochodzi to zdjęcie? &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6OGv7zcdDyA/Tl1Iz6HBZLI/AAAAAAAAAWc/N6zaAm010LY/s1600/Pszczyna.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-6OGv7zcdDyA/Tl1Iz6HBZLI/AAAAAAAAAWc/N6zaAm010LY/s400/Pszczyna.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Gdzie jest ta knajpka?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_p9Ury7oJ9k/Tl1I_QrZY8I/AAAAAAAAAWg/6cHK1LRQIz8/s1600/Schronisko.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-_p9Ury7oJ9k/Tl1I_QrZY8I/AAAAAAAAAWg/6cHK1LRQIz8/s400/Schronisko.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Gdzie zostało zrobione to zdjęcie?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rIhDYaCpbbY/Tl1JL3KOPxI/AAAAAAAAAWk/7CDrFpXfXq4/s1600/Schronisko_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-rIhDYaCpbbY/Tl1JL3KOPxI/AAAAAAAAAWk/7CDrFpXfXq4/s400/Schronisko_2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Co to jest za góra? Jak się nazywa?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-alAAcaNirbY/Tl1Jb8QyNcI/AAAAAAAAAWo/Eo43_MM_KRc/s1600/Skrzyczne.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-alAAcaNirbY/Tl1Jb8QyNcI/AAAAAAAAAWo/Eo43_MM_KRc/s400/Skrzyczne.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Słowo daję, że jak ktoś odpowie na wszystkie pytania to będę zmuszona go jakoś nagrodzić:) Ino jeszcze nie wiem jak - się pomyśli i się zrobi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziergałam sporo, był na to czas.&lt;br /&gt;Trzasnęłam sobie luksusa i pojechałam EuroCity - a co, raz na całe życie wolno, nie? Pańska jazda:) Podejrzewam, że będzie kolejny raz. W każdym razie w EuroCity genialnie się dzierga, genialnie - pociąg jedzie jak po stole.&lt;br /&gt;Było dużo łażenia po plaskaczu, była długa wycieczka rowerowa i była spora trasa górska. W oczach wciąż mam kadry z tych gór - niech zostaną tam jak najdłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udziergi lecą dwa - jeden wieloskładnikowy, drugi pojedynczy i nieco tajemniczy, dziergany specyficznym sposobem, niedługo pokażę:)&lt;br /&gt;Buziaki dla wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczególne serdeczności dla tych, którzy sprawili, że ostatnie cztery dni urlopu miałam jak z bajki i że w ogóle poczułam, że miałam w tym roku urlop:) Bardzo, bardzo Wam dziękuję!:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-720260944381158?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/720260944381158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=720260944381158&amp;isPopup=true' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/720260944381158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/720260944381158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/reset-totalny-reset.html' title='Reset, totalny reset'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-6OGv7zcdDyA/Tl1Iz6HBZLI/AAAAAAAAAWc/N6zaAm010LY/s72-c/Pszczyna.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8165135557485855466</id><published>2011-08-23T10:54:00.000+02:00</published><updated>2011-08-23T10:54:48.453+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Mam poczucie, mam świadomość</title><content type='html'>oj mam.&lt;br /&gt;Że mogę być następna.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://niedyskrety.blogspot.com/2011/08/mam-poczucie-ze-moge-byc-nastepna-ty.html#comments"&gt;Li&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; na swoim blogu zadała to pytanie i właśnie na nie odpowiadam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://chustka.blogspot.com/"&gt;Chustka&lt;/a&gt; &lt;/b&gt;walczy o życie i zbiera pieniądze na leczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://niedyskrety.blogspot.com/2011/08/mam-poczucie-ze-moge-byc-nastepna-ty.html#comments"&gt;Li&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp; na swoim blogu napisała:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Joaśka to fantastyczna kobieta, ma fantastycznego synka i świetnego  męża, który nie jest ojcem synka, synek nie ma najlepszego ojca, więc  Joanna musi żyć, bo synkiem nie będzie się miał kto opiekować".&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzebne są pieniądze na&lt;i&gt; &lt;/i&gt;niestandardowe, nierefundowane metody leczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpłat można dokonywać tutaj -&amp;nbsp;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;strong&gt;Fundacja Rak'n'Roll to fundacja &lt;a href="http://magdalenaprokopowicz.blog.onet.pl/" style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;Magdy Prokopowicz&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;b&gt;,&lt;/b&gt; Magda też walczy z rakiem, a przy okazji pomaga walczyć innym.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Fundacja Rak'n'Roll. Wygraj życie!&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;ul.Chełmska 19/21, 00-724 Warszawa&lt;br /&gt;Multibank&lt;br /&gt;nr rachunku: 73 1140 2017 0000 4502 1050 9042&lt;br /&gt;nr IBAN: PL 73 1140 2017 0000 4502 1050 9042&lt;br /&gt;nr BIC: BREXPLPWMUL&lt;br /&gt;tytuł wpłaty: Joanna Sałyga&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zajrzyjcie na bloga Chustki, warto poczytać.&lt;br /&gt;Do Magdy Prokopowicz też warto zajrzeć.&lt;br /&gt;Niezła szkoła życia, mówię Wam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Truizmem będzie napisanie, że liczy się każda złotówka. Bo się liczy. Naprawdę każda.&lt;br /&gt;Nie myślcie, że 10 czy 20 zł to mało. To może być bardzo dużo.&lt;br /&gt;To może być wszystko.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8165135557485855466?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8165135557485855466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8165135557485855466&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8165135557485855466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8165135557485855466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/mam-poczucie-mam-swiadomosc.html' title='Mam poczucie, mam świadomość'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4384321365780496514</id><published>2011-08-17T09:25:00.008+02:00</published><updated>2011-08-17T15:31:44.387+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wzory'/><title type='text'>Icelandic sweater - opis</title><content type='html'>&amp;nbsp;Mój sweter (więcej zdjęć w poprzednim poście):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MOJ-3qpbOQU/Tktlupz113I/AAAAAAAAAVY/Mlk-D3298xs/s1600/Islandic_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-MOJ-3qpbOQU/Tktlupz113I/AAAAAAAAAVY/Mlk-D3298xs/s200/Islandic_1.JPG" width="132" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Moje kolory:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Lima 0100 - 1 motek:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-A1v51ZLvqOo/TktnYfWmo2I/AAAAAAAAAVw/app97GxYlng/s1600/drops-lima-0100.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-A1v51ZLvqOo/TktnYfWmo2I/AAAAAAAAAVw/app97GxYlng/s200/drops-lima-0100.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Lima 0206 - 1 motek:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NVpHlKHVzyY/Tkto6BDVgzI/AAAAAAAAAWA/sTM0UHOj8LM/s1600/drops-lima-0206.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="149" src="http://3.bp.blogspot.com/-NVpHlKHVzyY/Tkto6BDVgzI/AAAAAAAAAWA/sTM0UHOj8LM/s200/drops-lima-0206.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Lima 0519 - 1 motek:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-y5GhuB9p-U8/TktpMV2iXgI/AAAAAAAAAWE/aJPKs0WkP0w/s1600/drops-lima-0519.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="151" src="http://4.bp.blogspot.com/-y5GhuB9p-U8/TktpMV2iXgI/AAAAAAAAAWE/aJPKs0WkP0w/s200/drops-lima-0519.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Lima 8903 - 11 motków:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-umoXt4rR7gE/Tktpfc1BzkI/AAAAAAAAAWI/YXfM11NieUI/s1600/drops-lima-8903.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="151" src="http://3.bp.blogspot.com/-umoXt4rR7gE/Tktpfc1BzkI/AAAAAAAAAWI/YXfM11NieUI/s200/drops-lima-8903.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zdjęcia kradzione z &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/16-drops-lima"&gt;magicznego loopa&lt;/a&gt;, nędznie wykadrowane (pogubiły mi się ramki). Jeśli się spodobała ta wełna można zadzwonić i sobie zamówić, jeśli ktoś chciałby robić z innej - każda, która będzie miała około 180 metrów w 100-gramowym motku będzie się nadawała do tej rozpiski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Próbki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Szarości i czernie (takie jak moje):&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--a-pO3YfhJQ/TkvAy7jyWnI/AAAAAAAAAWM/EIjiE0EcJ_o/s1600/S1055983.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/--a-pO3YfhJQ/TkvAy7jyWnI/AAAAAAAAAWM/EIjiE0EcJ_o/s320/S1055983.JPG" width="320" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Beże i brązy (mam, śliczne):&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wmER2zTRlAQ/TkvBAJEMivI/AAAAAAAAAWQ/PlSaPbeC5J4/s1600/S1055984.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-wmER2zTRlAQ/TkvBAJEMivI/AAAAAAAAAWQ/PlSaPbeC5J4/s320/S1055984.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Niebieskości i granaty (plus jedna zieleń): &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tWEMUto-M0M/TkvBf_y3PXI/AAAAAAAAAWU/3SK0Pwjrs0I/s1600/S1055985.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-tWEMUto-M0M/TkvBf_y3PXI/AAAAAAAAAWU/3SK0Pwjrs0I/s320/S1055985.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Różowości i czerwienie:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OzakOjfccOg/TkvB3NHlcoI/AAAAAAAAAWY/En3sP8o-Lc4/s1600/S1055986.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-OzakOjfccOg/TkvB3NHlcoI/AAAAAAAAAWY/En3sP8o-Lc4/s320/S1055986.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Każdy z tych zestawów może posłużyć do zrobienia takiego swetra lub też do każdego innego, w którym ma być kilka barw z jednej tonacji.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Icelandic sweater" robiłam od dołu i tak też go opiszę. Czytałam, że klasyka tego gatunku ro robienie od góry, ale ja zaczynając nie byłam jeszcze pewna, czego chcę, ostateczną decyzję podjęłam w trakcie dziergania, stąd taki a nie inny sposób "produkcji".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem wysoka, mam dużą różnicę między talią a biodrami, budowę gruszkowatą. Islandzkie swetry z założenia są proste, mój ma wymodelowaną talię, w prostym wyglądałabym źle. Jeśli któraś z Was ma chłopięcą budowę lub mniejszą różnicę między talią a biodrami może ten sweter robić prosto - bez modelowania talii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;1. Dolny ściągacz.&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na druty okrągłe na żyłce 3 mm nabrałam 196 oczek ( lub każdą inną podzielną przez 4), początek zaznaczyłam markerem i przerobiłam 8 cm ściągaczem 2 prawe, 2 lewe. Zmieniłam druty na 4 mm i przerobiłam 1 rząd samych prawych oczek, zmniejszając równomiernie ilość oczek tak, aby zostały mi na drucie 172 oczka (lub każda inna ilość podzielna przez 4).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;2. Pas wzoru wrabianego&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten pas to chart 2 według schematu, w moim przypadku 43 moduły wzoru po 4 oczka w każdym module, 11 rzędów. Układ moich kolorów jest widoczny na zdjęciach.&amp;nbsp; Szerokość pasa wzoru to około 5 cm, mamy więc już na drutach łącznie 13 cm dzianiny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;3. Korpus&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim przypadku długość od bioder (czyli początku robótki) do pachy to 49 cm, pozostało więc do zagospodarowania 37 cm do momentu, gdy będę robić karczek.&lt;br /&gt;172 oczka podzielone na pół dają 86 oczek, przerobiłam więc od pierwszego markera 86 oczek, dodałam drugi marker i od tego momentu miałam już przód i tył (choć obie strony są identyczne;).&lt;br /&gt;Co 8 rzędów zgubiłam 4 razy po 2 oczka z każdej strony (trzy oczka przed markerem przerabiałam 2 oczka razem, później 1 prawe, przekładałam marker, znów jedno prawe i znów dwa razem, gubi się 4 oczka w rzędzie).&lt;br /&gt;4x2=8 i to jeszcze mnożymy razy dwa (bo mamy dwa boki) i wychodzi, że zgubić trzeba 16 oczek. W związku z powyższym w talii mamy 172-16 = 156 oczek, 78 oczek na przód i na tył. Przybyło nam w pionie około 21 cm dzianiny, łącznie jest już 34 cm.&lt;br /&gt;Pozostało jeszcze 15 cm. Z tego 5 cm przerobiłam prosto (to jest moja talia), a później równomiernie dodałam przy markerach 2 razy po 2 oczka z każdej strony (jedno przed markerem, jedno za markerem, łącznie 4 oczka w rzędzie) - co 6 rzędów. Przybyło mi więc 8 oczek, na drutach miałam 156+8=164 oczka, po 82 na przód i na tył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszedł czas na nabranie oczek na rękawy - ja nabrałam 58 oczek na każdy rękaw, na drutach miałam 280 oczek. Pojawiły się 4 markery rozdzielające przód, tył i rękawy. Od tego momentu robiłam raglanem w okrążeniach spuszczając równomiernie co 2 rząd według zasady: 3 oczka przed markerem, 2 oczka razem, jedno na prawo, marker, jedno na prawo, 2 oczka razem. Aby raglan ładnie się układał oczka przed markerem i za markerem gubi się nieco inaczej, ale o tym później. Zgubić trzeba tyle oczek, żeby na drucie zostało 224 oczka albo inna ilość podzielna przez 8, bo jeden moduł karczku ma 8 oczek. Przerobiłam więc 14 rzędów, w co drugim gubiąc 8 oczek i zostało mi oczek 224. I do tego momentu (za wyjątkiem pasa wzoru wrabianego) prawa autorskie i dobra osobiste - wszystko opracowałam sama, ale były poprawki, były przygody, było prucie i było nawet cięcie dzianiny według przepisu Agaty:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;4. Karczek&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tto nic innego jak chart 1 według schematu:) Trzeba sobie wydrukować i lecieć z koksem. A genialność spuszczania oczek na KAŻDY karczek, nie tylko na ten polega na tym, że:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;ilość oczek na drucie trzeba mieć podzielną przez 8 (8 oczek to 1 moduł), u mnie 28 modułów x 8 = 224 oczka;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;rzędów od podstawy karczku do szyi ma być 39;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;z każdych 8 oczek ma nam zostać 3 oczka, 28 modułów x 3 oczka to razem 84 oczka - i tyle przy szyi mi zostało;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Aby uzyskać ładnie układający się karczek trzeba po kolei:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; w 15 rzędzie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;w 22 rzędzie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;w 28 rzędzie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;w 33 rzędzie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;w 37 rzędzie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;każdy moduł zmniejszyć o jedno oczko, czyli w każdym module przerobić dwa oczka razem na prawo. Jednym słowem w każdym z 5 rzędów gubimy po 28 oczek - im bliżej szyi tym rzędy "zagęszczają się" i dzięki temu karczek układa się pięknie. To wszystko wynika ze schematu i spokojnie daje się przenieść na każdy inny sweter - mogą być wzory warkoczowe, gładkie, wzór francuski czy też jersey.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój karczek zakończyłam plisą 2 prawe, 2 lewe, wysokość plisy 4 cm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;5. Rękawy.&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robiłam na 5 drutach, magic loop nie dla mnie:)&lt;br /&gt;Zaczęłam od 58 oczek, później według zasad podanych wyżej zgubiłam co 8 rzędów po 2 oczka, zostało mi oczek 54. Dalej robiłam już prosto bez żadnych zmian do momentu, kiedy do końca rękawa pozostało mi 13 cm (taką szerokość miał ściągacz korpusu wraz z pasem wzoru wrabianego). W ostatnim rzędzie przed rozpoczęciem wrabiania wzoru dodałam gdzieś-tam 2 oczka, żeby mieć tę podzielność przez 4 i na drutach było 56 oczek. Zrobiłam pas wzoru wrabianego (chart 1), później 1 rząd jednolitym kolorem (u mnie czarnym) oczek prawych i zmieniłam druty na 3 mm. W pierwszym rzędzie ściągacza dodałam równomiernie 8 oczek, na drutach miałam 64 oczka. Przerobiłam 8 cm ściągaczem 2 prawe 2 lewe i ściśle zakończyłam oczka.&lt;br /&gt;Proces produkcji rękawa drugiego powtórzyłam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;6. Dodatki:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Schematy wzorów wrabianych - &lt;a href="http://www.carregyarns.com/index.php?inc=patterndetails&amp;amp;patid=135"&gt;klikamy i drukujemy z pdf.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Sposób robienia raglanu - &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=3BYdWlyHOqc"&gt;o tutaj, na jutjubie:)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmęczyłam się jak cholera:) Jak trochę odetchnę to sfocę jeszcze próbki w innych zestawieniach kolorystycznych, które wczoraj do mnie przyjechały i wkleję je do tego posta.&lt;br /&gt;Dziergajcie, pytajcie - pomogę:)&lt;br /&gt;I zwróćcie uwagę, plisss, czy nie ma byków - w pracy za mnie liczy excel, mogłam się gdzieś rąbnąć:D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4384321365780496514?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4384321365780496514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4384321365780496514&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4384321365780496514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4384321365780496514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/icelandic-sweater-opis.html' title='Icelandic sweater - opis'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MOJ-3qpbOQU/Tktlupz113I/AAAAAAAAAVY/Mlk-D3298xs/s72-c/Islandic_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4814215766463333469</id><published>2011-08-16T13:22:00.000+02:00</published><updated>2011-08-16T13:22:39.802+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pulower'/><title type='text'>Islandic w wersji manekińskiej:)</title><content type='html'>No to siup!&lt;br /&gt;Zamieszczam manekińskie, bo naludziowe będą nie-wiadomo-kiedy, to zależy od osobistego fotografa, światła i różnych takich. No i od temperatury! Na litość, nie każcie mi przy dwudziestu stopniach pana Celsjusza z okładem się w to ubierać. Nie da się i już:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotografem nie jestem, to już wiemy, tak?;) No to lecimy. Zwróćcie uwagę, jak równiutko wygląda dzianina - sweter jest prosto z drutów, przed praniem, a oczka równe niczym w wojskowej kompanii:) Ja aż taka dokładna nie jestem i dziergam dość szybko, znaczy to, że wełna samiuśka się tak układa. I dlatego będzie dobra dla początkujących dziewiarek, bo przyniesie satysfakcję nawet przy niewielkiej wprawie, a dziewiarki zaawansowane mogą sobie kombinacyje tworzyć i też satysfakcje mieć będą:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DhLZDUcmcHQ/TkpKhsNjMvI/AAAAAAAAAVI/UM7XVcR5SNg/s1600/Islandic_1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-DhLZDUcmcHQ/TkpKhsNjMvI/AAAAAAAAAVI/UM7XVcR5SNg/s400/Islandic_1.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tło badziewne, obraz lekko rozmazany - wszystko gra:) Tło już niedługo będzie, ba - będzie dużo TEŁ przeróżnych, wszak remont się w chacie szykuje, pisałam.&lt;br /&gt;Zbliżenie karczku: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Hnjv9kePdCA/TkpK5_NjheI/AAAAAAAAAVM/zcePfi958wY/s1600/Islandic_2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-Hnjv9kePdCA/TkpK5_NjheI/AAAAAAAAAVM/zcePfi958wY/s400/Islandic_2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jedno ujęcie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Y4EjWESJhGg/TkpMiM2BpSI/AAAAAAAAAVU/klTcH9j3QyE/s1600/Islandic_3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y4EjWESJhGg/TkpMiM2BpSI/AAAAAAAAAVU/klTcH9j3QyE/s640/Islandic_3.JPG" width="412" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;On ci jest czarny jak noc listopadowa, jak się czerń fotografuje to już wiemy, prawda? No i światło też dzisiaj do bani. Ale co tam - sweter islandzki jest (no para-islandzki, bo wełna z innej bajki) - i tego się trzymam i z tego cieszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wełna to lima, &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/16-drops-lima"&gt;z magicznego tuptupowego luupa&lt;/a&gt; (o mały włos nie napisałam "lumpa", aaaależ bym się naraziła, nooo:), o wełnie już pisałam, ale mogę napisać więcej, jakby kto chciał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karczek jest we wzorze rozpisany fantastycznie, rewelacyjnie i cudownie (ujmowanie oczek) - mam na wieki wieków sposób na idealny karczek, nawet, jeśli nie będę robić wzorów wrabianych to przyda się do każdego innego dowolnego karczku, byleby się trzymać podanej zasady. Zasadę mogę zdradzić...:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to słuchajcie, ludziska:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Piszcie w komentarzach, jak Wam się podoba;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Piszcie, czy Wam napisać coś więcej - o tym, jak można dobrać kolory (jest propozycja trzech zestawień kolorystycznych);&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Czy napisać, ile poszło motków i jakie druty;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;I w ogóle piszta, co chceta - ja wszystko przeczytam, a jak będzie chętnych wystarczająco dużo to się wieczorem wysilę i wszystko, co chcecie w tym samym poście opiszę. Mogę nawet opisać, jak dziergnąć cały słiterek, ino wiecie, motywację w postaci komentarzy mieć muszę:D:D:D&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Jeśli spadnie temperatura i fotograf znajdzie parę minut to go może naproszę i dodam naludziowe choć jedno, przydałoby się, wiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4814215766463333469?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4814215766463333469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4814215766463333469&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4814215766463333469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4814215766463333469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/islandic-w-wersji-manekinskiej.html' title='Islandic w wersji manekińskiej:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-DhLZDUcmcHQ/TkpKhsNjMvI/AAAAAAAAAVI/UM7XVcR5SNg/s72-c/Islandic_1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-5551684629057795727</id><published>2011-08-15T00:16:00.000+02:00</published><updated>2011-08-15T00:16:18.967+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Włóczki'/><title type='text'>Finiszuję:)</title><content type='html'>&amp;nbsp;Tworzę coś takiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PcI5Qwm1y8M/TkhE67Xo5WI/AAAAAAAAAVE/3rIJrQXMOKg/s1600/Islandic_pattern_img_1306.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-PcI5Qwm1y8M/TkhE67Xo5WI/AAAAAAAAAVE/3rIJrQXMOKg/s400/Islandic_pattern_img_1306.jpg" width="268" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie podprowadziłam&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.carregyarns.com/index.php?inc=patterndetails&amp;amp;patid=135"&gt;z tej strony&lt;/a&gt;. Islandzki wzór pięknie i dokładnie rozpisany, idealnie wymodelował mi się według tejże rozpiski karczek. Został mi jeszcze ściągacz w drugim rękawie i poprawki na dole korpusiku, ale to już naprawdę pikuś. Jutro (hmmm, dzisiaj!:) powinnam skończyć, wyprać i wysuszyć. Po czym sfocić na ludziu, jeśli warunki pogodowe pozwolą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sweter jest określony jako męski, ale mnie się spodobał... i miałam nadzieję, że spodoba się też mężowi, że mu dziergnę taki sam i se&amp;nbsp; będziemy chodzić wespół wzespół uniseks. A tu bulba - mąż obejrzawszy moje "dzieło" stwierdził, że on takiego "kołnierza" nie chce! I weź mu teraz tłumacz, że to męskie jest i że ja zboczona czasem w męskich chodzić lubię:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziergam z &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/16-drops-lima"&gt;tej wełenki.&lt;/a&gt; Lima jest świetna - ma sporo alpaki, ma lekki włosek i robi wrażenie. Taki sweter od lat był jednym z moich wymarzonych i wreszcie znalazłam odpowiednią dla niego wełnę. Islandczycy dziergają go wprawdzie z innej, ale ta - póki co - jest poza moim zasięgiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostałam fantastyczną próbkę od właścicielki sklepu - taką ze wszystkimi kolorami. Lima występuje w kilku zestawieniach kolorystycznych - beże, szarości i czernie (to moje) i zgaszone niebieskości. Z każdego zestawienia można wydziergać taki sweter i nie jest to wcale trudne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Póki co bardzo polecam tę wełnę. Nie jest droga (wychodzi 18 zł za 100 g), pięknie się w robocie układa, sweter będzie cieplutki.&lt;br /&gt;Na razie tyle - reszta jak skończę, wysuszę i sfocę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Zamówiłam sobie już sporą&amp;nbsp; "porcyjkę" limy w beżach i brązach. Jest w drodze. Z próbek wynika, że kolory świetnie się zestawią. Będzie coś fajnego, ale to trochę później. Najpierw muszę się zmierzyć z chustą - Marta czeka:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-5551684629057795727?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/5551684629057795727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=5551684629057795727&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5551684629057795727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5551684629057795727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/finiszuje.html' title='Finiszuję:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-PcI5Qwm1y8M/TkhE67Xo5WI/AAAAAAAAAVE/3rIJrQXMOKg/s72-c/Islandic_pattern_img_1306.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2292148412596904416</id><published>2011-08-11T00:23:00.000+02:00</published><updated>2011-08-11T00:23:44.501+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Mniam:)</title><content type='html'>&lt;u&gt;&lt;b&gt;Składniki: &lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główka sałaty lodowej&lt;br /&gt;Półtorej łyżeczki miodu&lt;br /&gt;Dwa ząbki czosnku&lt;br /&gt;Oliwa z oliwek&lt;br /&gt;Ocet winny&lt;br /&gt;Szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sałatę poszarpać na małe strzępki, wrzucić do miski.&lt;br /&gt;Miód rozpuścić w małym garneczku. Podgrzać tylko tyle, żeby był płynny.&lt;br /&gt;Dodać rozgnieciony czosnek.&lt;br /&gt;Wymerdać.&lt;br /&gt;Dodać oliwę z oliwek.&lt;br /&gt;Następnie ocet winny.&lt;br /&gt;Merdać, aż się zagęści.&lt;br /&gt;Dodać szczyptę soli.&lt;br /&gt;Spróbować, czy sos smakuje.&lt;br /&gt;Sprawdzić, czy jest go odpowiednia ilość - jeśli nie&amp;nbsp; dodać oliwę i ocet winny i merdać dalej:)&lt;br /&gt;Powinien być dość ostry, kwaskowaty i słodki - wszak ma "dosmaczyć" całą główkę sałaty lodowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polać sosem sałatę, wymieszać, wciągnąć.&lt;br /&gt;Właśnie skończyłam - pycha! Wprawdzie jutro będę z lekka capić czosnkiem, ale ojtam. Jem takie coś całe tegoroczne lato, wszystkie przeziębienia poszły w cholerę, podniebienie ukontentowane.&lt;br /&gt;Pani inżynier technolog żywienia - mam nadzieję, że TO jest zdrowe?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 1. Proszę mnie nie umieszczać w kategorii "blogi kulinarne"!&lt;br /&gt;To tylko jednorazowy wybryk:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 2. Pani inżynier technolog żywienia!&lt;br /&gt;Od wtorku&amp;nbsp; (16.08.2011) mam urlop i zgodnie z obietnicą we wtorek Waćpanny chusta ląduje na drutach, ok?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 3. Jako że natura nie znosi próżni coś tam się w nielicznych wolnych chwilach dziergało i dzierga - jak będzie kolejna wolna chwila i dobre&amp;nbsp; światło pokażę zajawki:) Póki co mam robótki dwie, trupów w szafie brak, trzecią rozpocznę 16 sierpnia. Pani magister inżynier technolog żywienia okaże zrozumienie, Plisssssssssssss:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aaaależ pyszna ta sałata!&lt;br /&gt;Jeśli kto ma dobry pomysł na zdrowy i lekki sos do sałaty (najlepiej na oliwie) to proszę uprzejmie o komentarz z przepisem w zamian za mój&amp;nbsp; - szukam nowych inspiracji!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdeczności dla wszystkich tu zaglądających:):*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2292148412596904416?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2292148412596904416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2292148412596904416&amp;isPopup=true' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2292148412596904416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2292148412596904416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/mniam.html' title='Mniam:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-7814624317263790207</id><published>2011-08-05T23:52:00.000+02:00</published><updated>2011-08-05T23:52:19.096+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Poczytajcie.</title><content type='html'>Nie musicie się zgadzać. Ja też nie jestem bezkrytyczna fanką autora.&lt;br /&gt;Ważne, żeby mieć własne zdanie.&lt;br /&gt;Żeby zadać sobie kilka pytań i szukać na nie odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://marucha.wordpress.com/2011/08/05/andrzej-lepper-nie-zyje-prawdopodobnie-popelnil-samobojstwo/"&gt;Klik tutaj.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://marucha.wordpress.com/2011/08/05/tajemnicza-smierc-andrzeja-leppera/"&gt;I jeszcze tutaj.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://marucha.wordpress.com/2011/08/05/doradca-leppera-wieslaw-podgorski-tez-popelnil-samobojstwo/"&gt;I tutaj też kilkamy.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zajrzyjcie do komentarzy pod postami - dużo ciekawych linków można tam znaleźć... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja szukam odpowiedzi..&lt;br /&gt;Na wiele pytań.&lt;br /&gt;Od dawna...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-7814624317263790207?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/7814624317263790207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=7814624317263790207&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7814624317263790207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/7814624317263790207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/poczytajcie.html' title='Poczytajcie.'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-5707736553294266700</id><published>2011-08-03T22:09:00.001+02:00</published><updated>2011-08-04T15:28:48.972+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Nie lubię hipermarketów</title><content type='html'>No naprawdę nie lubię.&lt;br /&gt;Jest mi w nich zbyt ciasno.&lt;br /&gt;Jestem anonimowa.&lt;br /&gt;Jestem tylko koszykiem, do którego wkładam kolejne produkty, koszykiem zobowiązanym do odstania kolejki do kasy, zapłacenia za zakupy, dzień dobry, do widzenia, zapraszamy ponownie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owszem, korzystam. Czasem. Wtedy, kiedy jest taniej, kiedy czegoś trzeba kupić więcej (na przykład octu do ogórków:) Mąki. Cukru. Jogurtów. Kawy, herbaty. Reszty nie widzę. W obszernej reszcie się gubię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale tak naprawdę lubię małe sklepiki.&lt;br /&gt;Mają swój klimat. Jestem tam u siebie - rozpoznawalna, swoja. Pani z warzywniaka nieproszona zostawia mi banany w kropki, przecenione - bo takie lubimy najbardziej:) Potrafi mnie dojrzeć ze swojego sklepu, kiedy wracam po pracy do domu i krzyknąć: "mam dla pani banaaaaaany"!&lt;br /&gt;A pani w rybnym podaje mi mintaja o niskim stopniu zlodowacenia, bo wie, że takiego lubię najbardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię małe sklepiki.&lt;br /&gt;Wręcz uwielbiam.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/"&gt;Można liczyć w nich na dobrą radę.&lt;/a&gt; Można zadzwonić i zapytać, kiedy będzie dostawa, a ciepły, głęboki głos o przecudnej barwie powie mi wszystko, o co zapytam. Jak wygląda malabrigo sock i do czego się nada będąca właśnie w promocji lima. O tym, że wkrótce nowa dostawa i że trzeba ścibić kasę też się dowiedzieć można bez problemu:)&amp;nbsp; &lt;a href="http://kaszmir2009.pl/index.php"&gt;Można w nich zamówić ręcznie przędzioną i pięknie farbowaną wełnę.&lt;/a&gt; Wensy, jedwabie, merynosy, beefele. Jedyne, niepowtarzalne, fantastyczne! Nie-do-przecenienia.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://zagroda.co/"&gt;I można pogadać z przemiłą właścicielką o kolorach, gatunkach wełen.&lt;/a&gt; Można zapytać o wszystko - i uzyskać odpowiedź.&lt;br /&gt;Można zrobić zamówienie i dostać&lt;a href="http://www.biferno.pl/"&gt; przemiłego maila zachęcającego do dalszej współpracy.&lt;/a&gt; I będzie ta współpraca, będzie! Zwłaszcza, że spinki do szali są prześliczne:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hipermarkety stosują chwyty wyuczone w toku nauki zwanej marketingiem. Istnieje wszak przedmiot pod nazwą "psychologia hipermarketów"! Wiedzieliście o tym??? Ja się dowiedziałam kilka lat temu. Jakie stosować chwyty, jakie techniki manipulacji, jakie sposoby, żeby związać ze sobą klienta tak, aby ten niczego się nie domyślał i żeby wracał jak bumerang. Nie zawsze wiedząc, po co i dlaczego.&lt;br /&gt;Odkąd o tym wiem nie daję się nabrać. Do hipermarketu idę zawsze z kartką ze spisanymi zakupami - i nigdy nie kupuję niczego więcej, co będąc jeszcze w domu na niej zapisałam. To mój sposób na siebie i na nieplanowane odchudzanie portfela:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie lubię hipermarketów.&lt;br /&gt;Dziewiarskich też:)&lt;br /&gt;Wolę małe sklepiki, gdzie jestem rozpoznawana, gdzie mnie zawsze ciepło przyjmą, doradzą, miło obsłużą.&lt;br /&gt;Małe sklepiki mają swój klimat. Prowadzą je pasjonaci.&lt;br /&gt;I myślę, że właśnie ich pasje są ich przyszłością:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-5707736553294266700?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/5707736553294266700/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=5707736553294266700&amp;isPopup=true' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5707736553294266700'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5707736553294266700'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/08/nie-lubie-hipermarketow.html' title='Nie lubię hipermarketów'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-1025456270342443873</id><published>2011-07-28T23:02:00.001+02:00</published><updated>2011-07-28T23:46:38.110+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różności'/><title type='text'>Kochani moi!</title><content type='html'>Poprzedni post dotyczył nowych pięknych wełenek, tak?&lt;br /&gt;Na dziewiarskim blogu to wszak norma:) &lt;br /&gt;Aczkolwiek komentarzowa dyskusja przybrała obrót nieplanowany i arcyciekawy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pod poprzednim postem można zatem znaleźć:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Przepis na ogórki po meksykańsku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Przepis na ogóry w curry:)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rozbudowaną dyskusję na temat diety dotyczącej niełączenia produktów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rady certyfikowanego technologa żywności odnośnie zasad zdrowego żywienia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;A to wszystko ZA DARMO - dziś promocja, proszę państwa:) &lt;br /&gt;Zapraszam do poczytania - może komu się to na coś przyda, bo mnie na pewno, choć sporo z tych rzeczy już wiedziałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(I tylko po wielkiemu cichu wspomnę, że lima kupiona w &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/"&gt;magicznym luupie u Agi&lt;/a&gt; jest fantastyczna! Jeśli ktoś chce mieć ciepły, miękki, jesienno - zimowy sweter to naprawdę warto ją mieć!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Dodane po godzince:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;WYPRZEDAŻ U &lt;a href="http://vicrochet.blox.pl/html"&gt;VIOLET!&lt;/a&gt; Urugwajskie merino w dobrej cenie - polecam!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-1025456270342443873?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/1025456270342443873/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=1025456270342443873&amp;isPopup=true' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1025456270342443873'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1025456270342443873'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/07/kochani-moi.html' title='Kochani moi!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-1367580869887263209</id><published>2011-07-23T18:26:00.001+02:00</published><updated>2011-07-23T18:30:29.093+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Włóczki'/><title type='text'>Aaaaale naprzędła!</title><content type='html'>No takiego wyboru jeszcze u&amp;nbsp;&lt;a href="http://kaszmir2009.pl/index.php?cat_id=115&amp;amp;page=0&amp;amp;view=0&amp;amp;sort=default"&gt;kaszmirowej Laury&lt;/a&gt; nie było, odkąd pamiętam.&lt;br /&gt;Wensy, corriedale, jedwabne beefely - cudne!&lt;br /&gt;A nazwy - muszę ją zapytać, skąd ona bierze pomysły do nazw.&lt;br /&gt;Ja bym takich nie potrafiła wymyślić.&lt;br /&gt;Impression, Sleeping Sun... Marzenie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zresztą zobaczcie (większego się zrobić nie da, bo się rozjeżdża):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;To jest Sleeping Sun:)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XBFZK_fwgH0/TirzYQ35cwI/AAAAAAAAAUM/jbHAVUx_ODY/s1600/image_func.php.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="91" src="http://3.bp.blogspot.com/-XBFZK_fwgH0/TirzYQ35cwI/AAAAAAAAAUM/jbHAVUx_ODY/s200/image_func.php.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zobaczę, czy wytrwam we włóczkowej abstynencji. Toczę nierówną walkę, żeby nie kliknąć... wszystkiego!&lt;br /&gt;Ale wtedy to już tylko cały miesiąc tylko chlebek, nawet bez masełka:) Dobrze, że jest zapas mąki chlebowej i drożdży:)&lt;br /&gt;Tym bardziej, że ostatnio od &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/"&gt;magicznego luupa, czyli od Tuptupa&lt;/a&gt; przyszły do mnie dwie wełny - malabrigo (już pokazywałam w jednym z ostatnich postów), a później jeszcze... no wiecie, dobra cena i w ogóle... no więc się skusiłam i kupiłam to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-n6VyFuU5BB8/Tir1GTrrFEI/AAAAAAAAAUQ/Up7y8iaBalQ/s1600/drops-baby-merino-16.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-n6VyFuU5BB8/Tir1GTrrFEI/AAAAAAAAAUQ/Up7y8iaBalQ/s1600/drops-baby-merino-16.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Piękna, głęboka czerwień - mięciutkie, puchate, miodzio! Będzie z tego coś ładnego, sweterkowo - bluzkowego. &lt;br /&gt;Wypadałoby chwycić za druty i lecieć z koksem, azaliż nieprawdaż?&lt;br /&gt;No to lecę!&lt;br /&gt;Kłaść do słoików ogórki:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-1367580869887263209?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/1367580869887263209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=1367580869887263209&amp;isPopup=true' title='Komentarze (106)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1367580869887263209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1367580869887263209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/07/aaaaale-naprzeda.html' title='Aaaaale naprzędła!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-XBFZK_fwgH0/TirzYQ35cwI/AAAAAAAAAUM/jbHAVUx_ODY/s72-c/image_func.php.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>106</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6949914265066331302</id><published>2011-07-20T12:02:00.001+02:00</published><updated>2011-08-23T12:39:22.390+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ludzkie historie'/><title type='text'>Mnie też smutno...</title><content type='html'>I zwlekam z usunięciem z lewego panelu linka z tym zdjęciem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YjpWuirtlwI/Tial0uTQOHI/AAAAAAAAAUI/K0XZ_AiPbuE/s1600/baglady.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="197" src="http://2.bp.blogspot.com/-YjpWuirtlwI/Tial0uTQOHI/AAAAAAAAAUI/K0XZ_AiPbuE/s320/baglady.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie czytałam dotąd całego bloga &lt;a href="http://baglady.blox.pl/html"&gt;Małgosi&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Właśnie nadrabiam...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6949914265066331302?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6949914265066331302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6949914265066331302&amp;isPopup=true' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6949914265066331302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6949914265066331302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/07/mnie-tez-smutno.html' title='Mnie też smutno...'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-YjpWuirtlwI/Tial0uTQOHI/AAAAAAAAAUI/K0XZ_AiPbuE/s72-c/baglady.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-5746976908179513739</id><published>2011-07-18T17:55:00.001+02:00</published><updated>2011-07-19T09:00:51.888+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ludzkie historie'/><title type='text'>Poznałam ją mniej więcej...</title><content type='html'>... mniej więcej sześć lat temu.&lt;br /&gt;Średniego wzrostu, ciemnooka. Była bardzo smutna. Bardzo małomówna.&lt;br /&gt;Wyglądała jak zastraszona dziewczynka.&lt;br /&gt;Dorosła dziewczynka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po kilku tygodniach jej bywania u nas dowiedziałam się, że nie ma pracy. I że jest po studiach prawniczych. Po niej samej widać było, że wiele przeszła. Bardzo mało było w niej życia... I bardzo chciała pracować, ale praca nie chciała się dać znaleźć. Koneksji żadnych, żadnych znajomości. I żadnych ofert.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udało jej się zaufać jednej z nas, przed tą osobą otworzyła się całkowicie. Mnie udało się zbliżyć do niej na tyle, że mogłyśmy od czasu do czasu porozmawiać i nawet czasem się pośmiać. Cieszyłam się z tej bliskości. Leżała mi na sercu ta dziewczyna, czasami miałam wrażenie, że ból który w sobie nosi rozsadzi kiedyś jej serce, a samotność wewnętrzna nie pozwoli żyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dane było mnie, nam wszystkim oglądać na własne oczy, jak przemieniany jest człowiek, uzdrawiane jego serce, przywracana, a właściwie budowana na nowo wiara, że jest się kimś i że przez sam fakt człowieczeństwa jest się wartościową&amp;nbsp; istotą. Bo poczucia własnej wartości nie daje nawet kilka ukończonych elitarnych kierunków ani też mnogość tytułów przed nazwiskiem. Najgłębsze poczucie własnej wartości ma się tylko w Nim...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmieniała się z miesiąca na miesiąc. Po pewnym czasie znalazła się też praca - miejsce dla niej tak dobre, że szyte prawie na miarę. Po jakimś czasie za namową swojego szefa postanowiła spróbować zdać egzamin aplikacyjny. Ten, który zdawali ongiś jedynie ludzie mający wiadome rodzinne koneksje. Nie miała w sobie wiary, że ma choćby cień szansy.&lt;br /&gt;Spróbowała.&lt;br /&gt;Zdała...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mocno szwankowało jej zdrowie, a w perspektywie były studia aplikanckie, 3 lata i 6 miesięcy bardzo ciężkiej pracy. Wyjazdy, praktyki. Pracowała z całych sił mając jednocześnie świadomość, że po ludzku nikt za nią nie stoi. Że jest zdana na siebie - a jednocześnie nie tylko na siebie... że jest krucha emocjonalnie, wrażliwa... Często mówiliśmy jej, że kiedy zabiera głos, kiedy w trakcie dyskusji nad trudną sprawą postanawia się wypowiedzieć to jej dwa zdania tchną taką precyzją, że nam wszystkim opadają szczęki. Nigdy nam nie uwierzyła...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Studia aplikanckie pomyślnie skończyła okupując każdy egzamin potężnym stresem.&lt;br /&gt;Niecały miesiąc temu podeszła do ostatniego, najważniejszego egzaminu, pisałam Wam.&lt;br /&gt;Cztery dni po sześć godzin, dzień po dniu.&lt;br /&gt;Dziś dostałam sms-a następującej treści: "Zdałam!!!! Boże, zdałam!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzruszenie trzyma mnie już długo.&lt;br /&gt;To kolejna z ludzkich historii, którą znam i która zapiera mi dech w piersiach.&lt;br /&gt;Za kilka dni ją przytulę i uściskam - Panią Radczynię, która o własnej wartości, tej najpierwszej, tej ludzkiej dowiedziała się od Najwyższego, a której wartość zawodową potwierdziła Najjaśniejsza Komisyja wydając werdykt: "Nadaje się! Może radzić!":)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. 1. Jak to dobrze mieć znajomego radcę prawnego:)))&lt;br /&gt;P.S. 2. Nie mogłam się oprzeć, żeby tego nie napisać! O dzierganiu też JESZCZE będzie, następnym razem:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-5746976908179513739?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/5746976908179513739/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=5746976908179513739&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5746976908179513739'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5746976908179513739'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/07/poznaam-ja-mniej-wiecej.html' title='Poznałam ją mniej więcej...'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4345157056057158666</id><published>2011-07-13T22:40:00.000+02:00</published><updated>2011-07-13T22:40:45.826+02:00</updated><title type='text'>Mam nową wełenkę!</title><content type='html'>A właściwie będę miała, ale już zaklepane, moje, moje! &lt;br /&gt;Przed chwilką kupiłam, wcześniej dostałam próbki, to coś malabrigo sock się zwie i jest naprawdę śliczne w macaniu i wyglądzie takoż.&lt;br /&gt;Kupiłam o takie, o takie właśnie, całe 4 motki, będzie coś ładnego z tego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-t6f80OWo2D8/Th3307asyUI/AAAAAAAAAUE/1Pn9-rODlEI/s1600/malabrigo-sock-854-rayon-vert.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-t6f80OWo2D8/Th3307asyUI/AAAAAAAAAUE/1Pn9-rODlEI/s320/malabrigo-sock-854-rayon-vert.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nazywa się&lt;b&gt; Malabrigo Sock 854  Rayon  Vert, &lt;/b&gt;już z&amp;nbsp; niecierpliwością czekam na dostawę do domu, pewnie do piątku zaraza dolezie. Zasadzałam się na &lt;a href="http://www.magicloop.com.pl/pl/79-malabrigo-sock-204-velvet-grapes.html"&gt;prześliczne winogrona&lt;/a&gt;&lt;b&gt;, &lt;/b&gt;ale tym razem w dostawie nie było, co się odwlecze to nie uciecze i jeszcze kiedyś sobie kupię:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A pozwalam sobie na zmianę tematu ze studenckiego na włóczkowy, bo... obrony jednak w lipcu nie będzie. Przegryzam się z ta wieścią od rana, nastawiłam się na lipiec bardzo, ale już właściwie ze zmianą terminu chyba się pogodziłam. Muszę się jeszcze z tym przespać, co za chwilę uczynię:) Ponieważ byłam nieco spóźniona z pracą i tym nieszczęsnym zaległym egzaminem zabrakło mi kilku papierów, które powinnam była złożyć w dziekanacie, a z powodu rzeczonego spóźnienia nie złożyłam. Prawdę mówiąc nie było wiadome, kiedy należy złożyć... no trochę bałaganu na mojej uczelni jest.&lt;br /&gt;Się mówi trudno i żyje się dalej, większe problemy w życiu bywają i doskonale o tym wiem.&lt;br /&gt;Zatem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Wracam do dziergania pełną parą (pada, nareszcie pięknie pada, wręcz ma lać; ja wiem, ze ludzie na urlopach klną, ale ja nie na urlopie i dzisiejszy dzień był masakrycznie lepki, nie-do-przejścia jak dla mnie) - Martuuha, Twoja chusta ruszy w sierpniu na wakacjach, proszę mnie nie indagować w tej sprawie, już i tak wyrzuty sumienia mię z wielkim mlaskiem żrą! A jak ruszy to i dobrnie do końca:). No więc pada i się wełna nie będzie do rąk lepić.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Planuję porządki, z rozkoszą, z radością promienną, uwierzy ktoś??? Nie jestem pedanciarą, ale po trzech latach studiowania i po roku mieszkania "na kupie" zarosło, przyrosło i obrosło mi okrutnie!&amp;nbsp; Już się nawet za porządki zabrałam, szafki kuchenne wypucowane, jedno okno umyte i jedna firanka zawieszona:) Reszta sukcesywnie, bez pośpiechu. To ma być przyjemne i pożyteczne:)))&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Obrona będzie we wrześniu, urlop dwutygodniowy wyjazdowy w sierpniu - i na wrzesień też planujemy remont wstępny strategiczny - wymianę okien i drzwi wejściowych, będzie w chałupie niezła rozpierducha, oj będzie, ale okna tego po prostu wymagają, pamiętają jeszcze II wojnę światową (jak mniemam), uwierzy ktoś???&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Mam taką zwyczajną potrzebę, żeby pożyć. Po prostu sobie POŻYĆ. Ugotować dobry obiad (już zaczęłam). Upiec mężowi ulubione ciasto (zapomniał już, jak smakuje). Włożyć ogórki w słoiki! I paprykę - bo to jemy namiętnie. Rower. Piesza górska wycieczka, jak będzie chłodniej. Ogród, który domaga się kobiecej ręki. Uwielbiam grzebać się w ziemi - uwielbiamy oboje, byle nie w 30 stopniowym upale:)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;A jak już sobie pożyję... to mi się zechce nowych wrażeń i nowych zaangażowań. Zresztą te najważniejsze już długo na mnie czekają, ja też za nimi tęsknię bo to fundamenty mojego życia, wreszcie do nich na dobre wrócę. A następne sobie wygeneruję - zapisuję się we wrześniu na prawo jazdy, a co! Lada moment wypadnie nam "z obiegu" kierowca w osobie mojego taty, no niestety inaczej się nie da. I mój-ci-on się przełamał co do mojej w tym temacie aktywności (wcześniej twierdził, że kierowcy ze mnie nie będzie, ale na szczęście tylko krowa nie zmienia poglądów, on je zmienił pod wpływem własnych zdrowotnych ograniczeń, w razie czego znajomą prostą trasą wszystkich do lekarza doholuję:))). Tato psem ogrodnika nie jest - swoim autem mi jeździć pozwoli w odróżnieniu od mój-ci-onego, który dłuuuuuuuuuuuuugo mi będzie towarzyszył i mnie (życzliwie!) pilnował. Jak myślicie, czyim autem będę jeździć chętniej?:) Tym bardziej, że mój-ci-on jeździ statecznie, stabilnie i przewidywalnie, a ja na autostradzie na bank minimum 150 km/h spróbuję, a co! (tylko ciiiicho, coby mnie nie namierzyli już teraz!:D:D:D)&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;I tak to, proszę państwa. Póki co grzmi - jaki piękny odgłos! Lada moment pies się będzie domagał szczególnej troski - jak była młoda to nic ją nie ruszało, teraz już doświadczenie życiowe jej mówi, że grzmoty są groźne i tego się trzyma! Niechby się ulęgła piękna burza, taka głośno mrucząca, byle nikomu i niczemu krzywdy nie wyrządziła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oooo - znowu grzmi. Pies postawił uszy na baczność i niespokojnie się kręci. Czuję, że tę noc spędzimy razem i blisko siebie - na szczęście paskuda świeżo po kąpieli, jutro ją będę strzyc:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4345157056057158666?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4345157056057158666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4345157056057158666&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4345157056057158666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4345157056057158666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/07/mam-nowa-weenke.html' title='Mam nową wełenkę!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-t6f80OWo2D8/Th3307asyUI/AAAAAAAAAUE/1Pn9-rODlEI/s72-c/malabrigo-sock-854-rayon-vert.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2107828208871962996</id><published>2011-07-11T19:16:00.001+02:00</published><updated>2011-07-11T19:19:14.912+02:00</updated><title type='text'>Jeśli ci jeden mówi, żeś osioł...</title><content type='html'>to się zastanów.&lt;br /&gt;A jeśli dwóch - to se kup siodło!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie powiedziało o tym dwóch promotorów (albo i trzech, straciłam rachubę), jeden pracownik dziekanatu, jedna żona dziekana i cała masa studentów-po-obronie. Zatem muszę kupić siodło! Bom osioł, na to wygląda! Za wszelkie próby udowodnienia mi tegoż bardzo Wam, komentującym poprzedniego posta, dziękuję:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako że pytanie moje nie było grzecznościowe, a odpowiedzi bardzo sobie cenię (inną drogą nie posiadłabym takiej wiedzy od tak doświadczonych istot) ogłaszam zatem, że &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;bronię się 26 lipca!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakby co będzie na Was! Pociągnę "za konsekwencje" i zastosuję prawo odpowiedzialności zbiorowej:)&lt;br /&gt;Muszę się tylko jeszcze wyrobić z papierologią do dziekanatu - jest tego trochę. Mam nadzieję zdążyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybaczcie zatem - odpływam do krainy długu publicznego i dylematów związanych z zaciąganiem pożyczek publicznych, gdzie rozważę&amp;nbsp; rolę banku centralnego w finansowaniu tegoż długu, sprawdzę, co pan Owsiak myśli o autonomii banku centralnego względem rządu (swoją drogą rozpatrywanie tych zagadnień na przykładzie USA zamiast na przykładzie Anglii byłoby ciekawsze, albowiem bank centralny USA jest bankiem komercyjnym, proszę państwa, to daje efekt motyla w kontekście całego świata). Spróbuję też sobie przypomnieć cykl koniunkturalny i jego etapy. Aaaaaaaaależ będę świadomym ekonomicznie człowiekiem, choć przyda mi się to wszystko jedynie do dyskusji akademickich. Których nie cierpię!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, zamęczać się nie zamierzam, nie martwcie się, kochani - dwie, góra trzy godzinki dziennie, spokojniutko, mówicie, że to luuuuuzik - ja wam wierzę i do tej nauki palemki do drinków już mam:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak mi komisja nie będzie przychylną...&lt;br /&gt;Jeśli taka sytuacja zechce mieć miejsce...&lt;br /&gt;To na członków rzeczonej komisji rzucę UROK.&lt;br /&gt;Osobisty:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Albowiem rzeczona komisja męski skład ma, panowie sporo ode mnie starsi - jeszcze mam szansę.&lt;br /&gt;Może ostatnią w życiu.&lt;br /&gt;Na ten urok!:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To spadam. S T U D I O W A Ć.&lt;br /&gt;Zaglądać mi tu, pisać i wspierać, odpowiedzialność za to, coście rzekli brać, jasne?&lt;br /&gt;Będę sprawdzać obecność! Na to znajdę czas:)&lt;br /&gt;Jak się komu nie będzie chciało komentarza pisać to niech chociaż kropkę postawi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;P.S. Odzyskałam niepodległość - młodzi poszli na swoje!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nie ma to jak wolna chata, mówię Wam:)))&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2107828208871962996?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2107828208871962996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2107828208871962996&amp;isPopup=true' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2107828208871962996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2107828208871962996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/07/jesli-ci-jeden-mowi-zes-osio.html' title='Jeśli ci jeden mówi, żeś osioł...'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-4437913207917444100</id><published>2011-07-07T22:38:00.000+02:00</published><updated>2011-07-07T22:38:18.046+02:00</updated><title type='text'>Pytanie</title><content type='html'>Od promotora - bdb:)&lt;br /&gt;Od recenzenta - bdb:)&lt;br /&gt;Można się bronić 26 lipca albo we wrześniu.&lt;br /&gt;Promotor "zjechał mnie" dziś telefonicznie za to, że się chcę bronić we wrześniu.&lt;br /&gt;Kazał iść na żywioł w terminie lipcowym i z wrześniem się nie wygłupiać.&lt;br /&gt;I kazał się nie przejmować!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posłuchać jego czy siebie?&lt;br /&gt;Piszcie,mądrzy ludzie, bo ja zgłupiałam doszczętnie.&lt;br /&gt;Wolałabym się jeszcze spokojnie douczyć.&lt;br /&gt;A ten mię tu ciśnie, no!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co robić??? Poradźcie, doświadczeni ludzie!&lt;br /&gt;Iść na ten żywioł niedouczoną?&lt;br /&gt;No iść?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-4437913207917444100?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/4437913207917444100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=4437913207917444100&amp;isPopup=true' title='Komentarze (65)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4437913207917444100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/4437913207917444100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/07/pytanie.html' title='Pytanie'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>65</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6955313476171851658</id><published>2011-06-28T23:29:00.002+02:00</published><updated>2011-06-30T23:45:50.269+02:00</updated><title type='text'>Żyję i mam się</title><content type='html'>co uprzejmie donoszę, coby mię co niektórzy z blogowej ewidencji nie skreślili:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;III rozdział pracy się szlifuje, stron jest już 60, powinnam dobić do 66 - 70. Bedzie tego. Koniec już widać, wreszcie idzie sprawnie, tabelki i wykresy jeden piękniejszy od drugiej:) Office 2010 to bardzo sprawne narzędzie, bardzo je sobie cenię. Kończę pisanie w piątek, w sobotę jadę do promotora już po ocenę (jestem już po ostatnich konsultacjach i wiem, co mam poprawić i dopisać), a później zaraz do recenzenta. Potem jeszcze zaległe wpisy, papierologia - i we wrześniu obrona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już wiem, że będzie dobrze, ale kosztowało mnie to wszystko bardzo dużo. "Okoliczności przyrody" były wyjątkowo niekorzystne, ale na to wpływu się nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mniej więcej w tym samym momencie dzieci odbierają klucze od własnej chałupy, więc wywieszam flagę niepodległości:)&amp;nbsp; W jednym czasie rozwiązują się ostatecznie dwa ważne tematy - nie miałam pojęcia, że to się zbiegnie w czasie. Tyle szczęścia naraz:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę... to jestem bardzo zmęczona.&lt;br /&gt;Stęskniona przyrody, roweru, pieszych wycieczek - i świętego spokoju przy drutach.&lt;br /&gt;Planuję więc świętować przy dobrym winku, dobrym filmie, z drutami w łapach i z włączonym wentylatorem, bo gorąco:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już niedługo.&lt;br /&gt;Tuż tuż.&lt;br /&gt;Jeszcze nie wierzę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Mam nadzieję, że to ostatni "suchy" post, bez udziergów. Już sama mam tego dość!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Dodane 30 czerwca o godz. 23.34:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed sekundą postawiłam ostatnią kropkę w mojej pracy (chyba, że promotor postanowi inaczej, ale pozostaję z nadzieją, że nie). Zastosowałam się do wszystkich jego uwag, naniosłam poprawki. Nie rozumiem tylko jednego: mam dużą łatwość pisania i pisać lubię, bardzo lubię, a to paskudztwo szło mi jak po grudzie. Ale SKOŃCZYŁAM! Przed chwilą. Jutro drukuję. Koniec - koniec! Jeszcze jeden koniec ogłoszę po wrześniowej obronie:) Co czuję? Tylko zmęczenie:) Reszta przebije się do świadomości na dniach i wtedy mam nadzieję epatować wszystkich wkoło uśmiechem - wreszcie. Bo ostatnio ludzie mnie często pytają, czemu jestem smutna. Może chora? No to się odczepią. I nie będę się musiała tłumaczyć:)))&lt;br /&gt;Patrzę na tekst blogowy i coś mi nie gra... Mam ochotę go wyjustować i wrzucić tajmsanjuromana rozmiar 12. Siła nałogu, nie ma co:D:D:D&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6955313476171851658?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6955313476171851658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6955313476171851658&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6955313476171851658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6955313476171851658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/06/zyje-i-mam-sie.html' title='Żyję i mam się'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2529544894550047379</id><published>2011-06-19T21:13:00.000+02:00</published><updated>2011-06-19T21:13:58.003+02:00</updated><title type='text'>Niemożliwe staje się możliwe!</title><content type='html'>Muszę, bo się uduszę!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłam dziś na uczelni dopełniać kolejne zaległe formalności (50+ to nie jest dobry czas na studiowanie, bo jest wtedy bardzo dużo życia w życiu i sił jakby mniej, już to wiem, z autopsji).&lt;br /&gt;Szukać wykładowców, zbierać wpisy.&lt;br /&gt;"Wisiał" mi jeszcze jeden nieszczęsny niezaliczony przedmiot (warunek), ja z tych co to kiedyś przed laty wszystko miałam do przodu, a teraz pozaliczali wszyscy, a ja z tym warunkiem zostałam. Na sam koniec studiów.&lt;br /&gt;I z kompletną niemożnością zaliczenia tego przedmiotu - ze względu na osobę prowadzącą zajęcia.&lt;br /&gt;Mogę śmiało tak pisać, bo wszystko w ciągu sześciu semestrów mam pozaliczane i dobrą średnią z całego okresu studiów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Były liczne skargi na tego człowieka, na jego totalny brak umiejętności przekazywania wiedzy przy ogromnym potencjale intelektualnym i tytule prof. dr. hab.&lt;br /&gt;Dziś w dziekanacie zupełnie nieznany mi mężczyzna słysząc o moich problemach, jeden z senatorów uczelni powiedział mi, że ten pan już tu nie pracuje.&lt;br /&gt;Z powodów, jak powyżej... &lt;br /&gt;Że mogę zaliczać u kogoś innego.&lt;br /&gt;I że on mi pomoże, już teraz, natychmiast. &lt;br /&gt;I zaliczyłam i mam wpis!&lt;br /&gt;Po tym zaliczeniu obrona to pikuś. To właśnie tamtej sprawy nie umiałam przejść, to ona nie dawała mi żyć.&lt;br /&gt;Jeszcze jestem w stuporze, naprawdę... jeszcze nie wierzę, że to już za mną...&lt;br /&gt;Jeśli przed człowiekiem od dwóch lat stoi potężny problem, jeśli nie widzi szans na pomyślne rozwiązanie sprawy (z prof. dr. hab. układać się nie można było, był do bólu proceduralny, a większość z nas miał za tumanów i dawał temu wyraz upokarzając nas często) - i jeśli ten problem zostaje załatwiony ot tak, pstryk i już - to stupor jest absolutnie wytłumaczalny.&lt;br /&gt;Zaliczenie miałam o 13.00, jeszcze do tej pory muszę sobie uświadamiać, że mi się to nie śniło:)&lt;br /&gt;Chętnie napisałabym więcej, ale tym razem nie mogę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostało mi jeszcze:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Zebranie 4 wpisów (zaliczenia mam wszystkie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dokończenie pracy, ocena i recenzja (za tydzień)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Cała papierologia związana z obroną, którą znacie i o której wiecie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Obrona.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Moja grupa w większości broni się w lipcu, ja planuję wrzesień - podszkolę się jeszcze, doszlifuję pracę - no i będzie chłodniej, a to dla mnie ważne:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracam do życia! Tym co pamiętali serdecznie dziękuję za wszystko.&lt;br /&gt;Mam teraz urlop szkoleniowy (tydzień), który łączę z opieką nad pooperacyjnym szkrabem.&lt;br /&gt;Minuta po minucie, godzina po godzinie schodzi ze mnie stres.&lt;br /&gt;Lada dzień na swoje wyprowadzają się dzieci, a ja odzyskuję niepodległość:)&lt;br /&gt;Planujemy wymianę okien, remont całej chałupy (jest potrzebny), nowe meble w pomieszczeniach, które tego potrzebują. Haracz płacony uczelni będzie teraz szedł na konto oszczędnościowe i&amp;nbsp; z niego będziemy finansować domowe przedsięwzięcia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, wracam do życia.&lt;br /&gt;Nie wiem, co mi ono przyniesie, nie myślę o tym.&lt;br /&gt;Będę grzebać się w ziemi (uwielbiam), jeździć na rowerze, łazić po górach.&lt;br /&gt;W sierpniu mam urlop nad jeziorami.&lt;br /&gt;I jak znam siebie zaraz rzucę się... na druty! Choć odrobinkę, choć tyciuteńko:)&lt;br /&gt;Dla czystego relaksu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie macie pojęcia, jaką ulgę czuję.... Nie macie pojęcia!:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2529544894550047379?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2529544894550047379/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2529544894550047379&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2529544894550047379'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2529544894550047379'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/06/niemozliwe-staje-sie-mozliwe.html' title='Niemożliwe staje się możliwe!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-5478225109061222972</id><published>2011-06-16T18:30:00.001+02:00</published><updated>2011-06-16T19:00:21.027+02:00</updated><title type='text'>Szpitalne wieści, czyli pochwała anestezji:)</title><content type='html'>Z dedykacją dla Basi:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maluch zalogował się na oddziale otolaryngologicznym przedwczoraj rano.&lt;br /&gt;Wizyty lekarskie, badania i inne wenflony nie zdołały mu ani odrobinę popsuć humoru. Mieszkał z aktualnym opiekunem (w ciągu dwóch dni przewinęła się nas piątka:) na dwuosobowej sali, jedno łóżko jego, drugie łóżko aktualnej niańki damskiej lub męskiej. Absolutny zakaz opuszczania sali ze względu na łatwość nabycia jakiejś dziadowskiej zarazy, a tego byśmy nie chcieli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Organizował sobie czas świetnie. Spał, bawił się czym popadło, gadał jak najęty. Rzecz jasna świadomości czekających go "atrakcji" nie miał żadnej - i nie ma po dziś dzień:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedwczoraj spędzałam z nim przedoperacyjny wieczór. Nie przestawał nawijać o super panu doktorze, który był u niego i obiecał mu nazajutrz rankiem kosmiczny syrop, po którym będzie superodlot w kosmos. Obiecał mi, że zda relację z kosmicznych podróży, że wszystko dokładnie opowie, po czym dobrą godzinę wszystko, ale to wszystko było kosmiczne! Szpital był kosmiczny, karetki (miał pokój naprzeciwko SOR-u) były kosmiczne, rechotaliśmy oboje non stop dorabiając kosmiczną ideologię do wszystkiego, co nam do głowy przyszło. Na koniec do pokoju wpadł nam kosmiczny wielki komar i utopił się w kosmicznym soku stojącym w kosmicznej jednorazowej plastikowej szklance:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj rano wylądowałam w pracy, przy małym wylądowała druga babcia.&lt;br /&gt;Ojciec dziecka musiał w godzinach porannych zrobić ponad 200 km. Taki lajf. Wyboru nie było.&lt;br /&gt;Matka dziecka musiała pracować. Tego nie skomentuję, bo jej pracodawcy mam chęć zrobić krzywdę. Na dodatek popsuła się jej komórka...&lt;br /&gt;Babcia dyżurna komórki nie posiada.&lt;br /&gt;Ojciec dziecka pierwszego połączenia nie odebrał, drugie (po godzinie) odrzucił, trzeciego (po kolejnych dwóch godzinach) nie odebrał...&lt;br /&gt;Myślałam, że zejdę, robota mi nie szła, wieści nijakich nie było - to dopiero był kosmos!&lt;br /&gt;Około 15.00 okazało się, że wszystko jest ok, mały śpi pod kroplówką, a ojciec nie odbierał... bo zmordowany podróżą i nerwami spał razem z małym:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie późnym popołudniem trzasnęłyśmy se z drugą babcią porządne pogaduchy i wtedy już wiedziałam wszystko:)&lt;br /&gt;Kosmiczny syrop był paskudny, ale mały go przełknął bez protestu, po czym rzeczywiście odleciał i śmiał się ze wszystkiego. Zapakowany na wielkie szpitalne objazdowe wyrko skulił się w kłębuszek i trzymając babcię za rękę pojechał na chirurgię. Syrop naprawdę był kosmiczny - młody człowiek do końca miał szampański humor:) Zabieg trwał ponad 40 minut, paskudztwo wycięto, bębenki uszne nakłuto (czy coś w tym stylu), wyczyszczono co do wyczyszczenia było (chyba drenaż się to nazywa) i obudzony już kłębuszek trzymając babcię za rękę wrócił na wielkim wozie na laryngologię. Babcia odetchnęła, młodzieńca podłączono do kroplówek - resztę już znacie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś miałam przywilej odebrania młodego ze szpitala. Stawiłam się grzecznie przed siódmą rano, jego mama schodziła z nocnej zmiany przy synku biegnąc do pracy, noc przespali spokojniutko bez nijakich pobudek. Mały rozstawał się z mamą bardzo niechętnie (to u niego rzadkość), był smutny jak siedem nieszczęść. Około 8.30 pielęgniarka przywołała nas do porządku - że zaraz wizyta i że trza pokój z lekka ogarnąć. Ja ogarniałam, mały leżał plackiem, nadal bezbrzeżnie smutny. Pytam, czy dalej smutno za mamą? Odpowiada cichutko: nieeee.... jestem głodny!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście lekarz z wizytą przyszedł szybko, później badanie (sam ordynator, dobry fachowiec) stwierdził, że goi się jak na psie&amp;nbsp; i że mamy się zbierać do chałupy - i wreszcie przyszedł czas wielkiego&amp;nbsp; żarcia. Szpitalnej mlecznej zupy cała miska, potem kroma chleba z pasztetem, a na deser dwa serki danio! Sama bym tyle na raz nie wciągnęła:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poinstruowani, co i jak mamy robić dalej piernikiem zebraliśmy manatki i śmignęliśmy do domu. Mały ze dwie godziny był jakiś dziwny. Wyciszony, średnio kontaktowy, kładłam to na karb zmęczenia, narkozy, nadmiaru wrażeń... Potem zażyczył sobie kolejnej porcji żarcia i nafutrował się do imentu. Wreszcie go zapytałam, czy źle się czuje. Odpowiedział, że nie, tylko... że jest dziwnie. Zapytałam, czemu dziwnie? Odpowiedział: "wiesz, bo ja słyszę dźwięki, różne różne DŹWIĘKI!" Zrobiłam amatorski test - szeptanie na ucho, zgadywanie, co powiedziałam. Słyszał wszystko, bezbłędnie! A kiedy mu powiedziałam, że w tym szpitalu to mu chyba pan doktor naprawił uszy odpowiedział mi: "No coś Ty! To nie pan doktor, to ten kosmiczny kisiel, który jadłem!"&lt;br /&gt;Bo po operacji późnym popołudniem pierwszym posiłkiem był chłodny kisiel.&lt;br /&gt;Kosmiczny!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc można.&lt;br /&gt;Uśmiechając się ciepło wcisnąć maluchowi bajer o kosmicznym syropie, po którym już wszystko jest kosmiczne, a jedynym przykrym szpitalnym wspomnieniem pozostaje wenflon. Bo reszty się nie pamięta, bo lekarz jest przyjazny, pielęgniarka życzliwa, a pani salowa zmieniając pościel żartuje sobie z dzieckiem.&lt;br /&gt;Czuję wielką radość i wdzięczność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc pochwała anestezji - niech żyją dobrzy, mądrzy "dusiciele"!&lt;br /&gt;A dlaczego wpis dedykuję Basi? Bo to mądra młoda adeptka tej specjalizacji. W toku, in statu nascendi.&lt;br /&gt;Mam szczęście czytać jej zakluczonego bloga.&lt;br /&gt;Ileż ta dziewczyna mnie nauczyła!&lt;br /&gt;I jestem pewna, że ona też podaje maluchom kosmiczne syropy:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Od pół godziny mam wolne - wreszcie wrócili rodzice małego.&lt;br /&gt;Czuję się niczym piguła po dyżurze, choć miałam pod opieką tylko jednego pacjenta:)&lt;br /&gt;P.S.2. Mały padł w domu o 13.00, wstał o 15.00, odzyskał rumieńce i szaleje, jakby nic się nie stało - nie do wiary, ile to dziecko ma siły:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-5478225109061222972?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/5478225109061222972/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=5478225109061222972&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5478225109061222972'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5478225109061222972'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/06/szpitalne-wiesci-czyli-pochwaa.html' title='Szpitalne wieści, czyli pochwała anestezji:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6368492004393810179</id><published>2011-06-13T21:26:00.002+02:00</published><updated>2011-06-14T22:31:39.852+02:00</updated><title type='text'>Zgadłam - i wygrałam!</title><content type='html'>&lt;a href="http://millu-pospokojnosc.blogspot.com/"&gt;Millu&lt;/a&gt; zadała pytanie, które urodziny obchodzi.&lt;br /&gt;Powiedziała, że dwie piękne, pełne cyfry składają się na liczbę jej lat.&lt;br /&gt;Pomyślałam.&lt;br /&gt;Zaryzykowałam.&lt;br /&gt;I trafiłam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto zgadnie, dlaczego właśnie 37 lat dałam Millu i dlaczego trafiłam?&lt;br /&gt;Zajrzyjcie na bloga Millu - tam jest opis.&lt;br /&gt;I jeszcze trwa candy - dodatkowe, nie to, które ja wygrałam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A n mnie czeka na poczcie to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ewk-yGF1XjM/TfZhHR8uqGI/AAAAAAAAATk/e6HAoxv2x2s/s1600/Konwalie1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://3.bp.blogspot.com/-ewk-yGF1XjM/TfZhHR8uqGI/AAAAAAAAATk/e6HAoxv2x2s/s400/Konwalie1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iK409vrUd-4/TfZhPVtpbxI/AAAAAAAAATo/Xbeted5pd3s/s1600/Konwalie2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-iK409vrUd-4/TfZhPVtpbxI/AAAAAAAAATo/Xbeted5pd3s/s400/Konwalie2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcia kradzione z bloga Millu - własnych jeszcze nie posiadam, nie udało mi się dzisiaj odebrać awizowanej przesyłki, dzień był długi i trudny. Mam nadzieję, że uda się jutro - Millu, wybaczysz?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawisem mówią konwalie to najukochańsze moje kwiaty i najcudowniejszy zapach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A skoro jestem już przy głosie... Córkowy 3,5 letni synek jutro ma operację. To tylko migdałki, wiem, ale w życiu bywa różnie. Z powodu tych migdałków cierpi na niedosłuch - tak ma wszystko zawalone. Na dodatek moja córka, a jego mama ma tylko jeden dzień na bycie z dzieckiem w szpitalu. Jeśli weźmie zwolnienie grozi jej zwolnienie z pracy... Jest rozdarta i bardzo jest jej trudno. Będziemy pomagać, ale wszyscy mają w pracy sytuację na ostrzu noża, a operacji przełożyć nie można, bo niedosłuch się pogłębia i mały choruje bardzo często.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jedna młoda obdarzona wybitną inteligencją kobieta i wprost do niej proporcjonalnym brakiem wiary w siebie jutro rozpoczyna egzaminy na radcę prawnego. Nie ma żadnych koneksji, jest samiuteńka i bardzo się boi. Bardzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te dwie osoby polecam Wam jutro - westchnijcie do Najwyższego za nimi, jako i ja prosić będę. Bardzo, bardzo Was proszę.&lt;br /&gt;Będę Wam bardzo wdzięczna.&lt;br /&gt;One również.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Dodane 14.06.2011&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malutek idzie pod nóż jutro rano o 8.00 - dziś się nie udało. Od rana jest na oddziale, pobyt znosi rewelacyjnie. Anestezjolog dziś mu obiecał "kosmiczny syrop" jutro o poranku, po którym poleci w kosmos. Mały nie może się doczekać:) Obiecał nam solidne sprawozdanie, jak w kosmosie było:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od przyszłej Pani Radczyni mam niezłe wieści - pierwszy sześciogodzinny etap poszedł nienajgorzej. Jeszcze trzy dni po 6 godzin . Bardzo przeżywa, jest w silnym stresie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam ich nadal Waszemu wstawiennictwu.&lt;br /&gt;I dziękuję za wszystko!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6368492004393810179?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6368492004393810179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6368492004393810179&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6368492004393810179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6368492004393810179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/06/zgadam-i-wygraam.html' title='Zgadłam - i wygrałam!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ewk-yGF1XjM/TfZhHR8uqGI/AAAAAAAAATk/e6HAoxv2x2s/s72-c/Konwalie1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8461113302850599858</id><published>2011-06-10T08:09:00.001+02:00</published><updated>2011-06-10T08:10:15.269+02:00</updated><title type='text'>Anonsik</title><content type='html'>Rozdawajka u &lt;a href="http://bardzomagicloop.blogspot.com/2011/06/przedwakacyjna-rozdawajka.html"&gt;tuptupa:&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-hrdl-t0AQPE/TfGz9PxV4zI/AAAAAAAAATg/lmB_Oi151YU/s400/tuptup.jpg" width="400" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z braku czasu pozdrawiam ciepło/zimno (niepotrzebne skreślić zależnie od aktualnej temperatury) - i do kiedyś-tam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8461113302850599858?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8461113302850599858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8461113302850599858&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8461113302850599858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8461113302850599858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/06/anonsik.html' title='Anonsik'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-hrdl-t0AQPE/TfGz9PxV4zI/AAAAAAAAATg/lmB_Oi151YU/s72-c/tuptup.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-1705904710752493123</id><published>2011-06-04T21:57:00.000+02:00</published><updated>2011-06-04T21:57:36.771+02:00</updated><title type='text'>Meldunek z frontu</title><content type='html'>Żyję.&lt;br /&gt;Dziś wróciłam z ostatniego zjazdu. &lt;br /&gt;Szósty semestr zaliczony.&lt;br /&gt;W planach:&lt;br /&gt;- pozbierać zaległe wpisy z piątego&lt;br /&gt;- pozbierać bieżące wpisy z szóstego&lt;br /&gt;- dokończyć pracę dyplomową&lt;br /&gt;- zaliczyć jeden zaległy egzamin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grupa broni się w lipcu.&lt;br /&gt;Ja najpewniej jesienią - wcześniej nie zdążę.&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że już na horyzonocie nieco jaśniej, że widać już koniec.&lt;br /&gt;Oby się obeszło bez perturbacji w dziekanacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z powodu upału ledwo żyję (nie ma to jak autostrada w aucie bez klimy przy 30 stopniach).&lt;br /&gt;Dziś wieczorem zmęczona do granic byczę się przy wentylatorze do imentu.&lt;br /&gt;Jutro takoż.&lt;br /&gt;Pojutrze do roboty - i do pisania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiecuję, że jak już skończę wszelkie egzamina blog wróci na dziewiarskie tory - obiecuję!&lt;br /&gt;Ściskam wszystkich ciepło:*&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-1705904710752493123?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/1705904710752493123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=1705904710752493123&amp;isPopup=true' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1705904710752493123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/1705904710752493123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/06/meldunek-z-frontu.html' title='Meldunek z frontu'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2485405739331857843</id><published>2011-05-26T12:05:00.000+02:00</published><updated>2011-05-26T12:05:23.000+02:00</updated><title type='text'>Dostałam, to się podzielę!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-j3AZovZEpvI/Td4k2h5JTqI/AAAAAAAAATU/d9rkDsa8-n8/s1600/licencjat.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-j3AZovZEpvI/Td4k2h5JTqI/AAAAAAAAATU/d9rkDsa8-n8/s640/licencjat.jpg" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie pochodzi ze strony &lt;a href="http://demotywatory.pl/3082050/Moj-dzien-walki"&gt;demotywatory.pl&lt;/a&gt;. Ja cieee, nie jestem sama, inni też tak mają - jaka ulga!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;:)))))))))))))))))))))))))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2485405739331857843?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2485405739331857843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2485405739331857843&amp;isPopup=true' title='Komentarze (42)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2485405739331857843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2485405739331857843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/05/dostaam-to-sie-podziele.html' title='Dostałam, to się podzielę!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-j3AZovZEpvI/Td4k2h5JTqI/AAAAAAAAATU/d9rkDsa8-n8/s72-c/licencjat.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>42</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-3940781639787578212</id><published>2011-05-16T21:52:00.001+02:00</published><updated>2011-05-16T21:53:40.877+02:00</updated><title type='text'>Słówko króciutkie</title><content type='html'>malutkie, najlepiej by było w punktach, coby małpy weny nie stracić!&lt;br /&gt;Albowiem PRZYSZŁA, doczekałam się zarazy, przyszła w warunkach i okolicznościach trudnych, ale jest - i piszę, kochani piszę, dziobię, stukam, kopiuję i wklejam (z dysku na pendriv`a i na abarot), coby mię ani jedno słóweczko nie zginęło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam 5 całych stron i zaczynam szóstą - do soboty ma być około czterdziestu - jest nadzieja, że będzie!&lt;br /&gt;I jak ja tu ciężko zasuwam to tam gdzieś hen daleeeeko przędą się piękne wełenki i zaraza Laurowa pisze, że wenę do drutów straciła! Ja do drutów też mam, słyszy??? Tę wenę mam! Tylko czemu mię ona nowemi uprzędami drażni?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie wełnie z kawką zrobiła, artystycznie panie tego...&lt;br /&gt;Drażni mnie takie coś - kawkę to ja se mogę najwyżej przy kompie wypić! A nie w mordę misia przy drutach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(podejrzewam, że te wełny &lt;a href="http://www.drutamidziabnieta.blogspot.com/"&gt;o stąd, stąd właśnie (klik)&lt;/a&gt; za chwilkę malutką teleportują się&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.kaszmir2009.pl/"&gt;do tego miejsca! (klik!)&lt;/a&gt; Albo za chwilkę dłuższą? Piernik ją wie! Odgraża się, że będzie prząść do północka... Ciekawe, czy te bzy i te sztuke wysokom też do sklepu wstawi...?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idę i ja prząść. Moje licencjackie nitki.&lt;br /&gt;I dziergać przypisy (matko z córką kto to wymyślił???!)&lt;br /&gt;Najlepsze, bo praca jest w tajmsie nju roman, nieprawdaż?&lt;br /&gt;Czcionka dwunastka, 2,5 cm marginesy, 1 cm na oprawę, tak?&lt;br /&gt;Tekst wyjustowany, interlinie 1,5.&lt;br /&gt;W tajmsie nju romanie, raz jeszcze mówię.&lt;br /&gt;A przypisy mi wychodzą małpy w cholernym kalibri!&lt;br /&gt;Każdziutkiego jednego muszę na tajmsa nju romana nawracać.&lt;br /&gt;Pod przymusem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Zna kto sposób, żeby dziady przypisowskie zmusić do tego tajmsa? Poszukałabym co z tym zrobić, ale się boję, że mi wena ucieknie:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-3940781639787578212?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/3940781639787578212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=3940781639787578212&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3940781639787578212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/3940781639787578212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/05/sowko-krociutkie.html' title='Słówko króciutkie'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-2119464245083831686</id><published>2011-05-13T22:47:00.003+02:00</published><updated>2011-05-14T08:54:48.663+02:00</updated><title type='text'>Uwaga - do wszystkich blogerów z blogspota!</title><content type='html'>Pewnie dostali dziś wścieklicy wszyscy blogujący na blogerze, azaliż nieprawdaż? Poznikały ludziom posty, mnie zniknęły "tylko" komentarze" - zła jestem jak nie wiem co. Te komentarze były dla mnie ważne i już. I ja je chcę mieć z powrotem! Nie po to ufam dostawcy konkretnej usługi, żeby mnie tak zawodził. Niby obiecują, że oddadzą to, co zostało utracone. Nie wierzę, po prostu nie wierzę, żeby to było możliwe. Jak uwierzę i dostanę z powrotem - odszczekam publicznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiłam więc kopię zapasową bloga, bo dawno już tego nie robiłam.&lt;br /&gt;Szkoda by mi było stracić to, co w tym miejscu, na tych stronach zapisałam.&lt;br /&gt;Jak to zrobić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjmijmy, że macie przed oczami własny blog - stronę główną w trybie zalogowanym.&lt;br /&gt;Klikacie po kolei:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Projekt&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Ustawienia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Eksportuj bloga&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Pobierz bloga&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Otworzy się okno z propozycją "zapisz plik"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;No to zapisujemy plik - i finito &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Po zapisaniu tego pliku macie na własnym kompie zapisaną kopię bloga wykonaną na ten moment, w którym została utworzona. W przypadku podobnej awarii jak dzisiejsza można postępując w identyczny sposób "zaciągnąć" na powrót całą zawartość powtarzając te czynności, tylko trzeba kliknąć "importuj bloga" - z tejże właśnie zapisanej na własnym dysku kopii. W świetle tego, co się kompleksowo zawaliło wszystkim dzisiaj, a waliło już od trzech dni warto tę czynność powtarzać po każdej notce, bo jak widać można wszystko stracić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten sposób pokazała mi kiedyś Kankanka - sama z siebie nie miałabym takiej wiedzy w rzeczonym temacie. Trzeba jeszcze pamiętać, że kolejne kopie zapasowe nie zapisują się w trybie "upgrade" - to są nowe pliki. Jeśli nie chcemy mieć bałaganu na dysku to poprzednie trzeba wyrzucać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł to piszcie - zrobimy wspólną notkę o tym, jak ratować blogi i jak się przed utratą naszych danych ratować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Rady bloggerów: &lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dorota (nie ja:) radzi: &lt;/b&gt;ustawić sobie subskrypcję notek i komentarzy na pocztę inną niż gmail. W taki sposób odzyskała dziś swojego posta i wkleiła go ponownie. To jest jakiś sposób - wszak gmail i blogger to jedno&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-2119464245083831686?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/2119464245083831686/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=2119464245083831686&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2119464245083831686'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/2119464245083831686'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/05/uwaga-do-wszystkich-blogerow-z.html' title='Uwaga - do wszystkich blogerów z blogspota!'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-5088765305636607415</id><published>2011-05-11T23:15:00.000+02:00</published><updated>2011-05-11T23:15:13.465+02:00</updated><title type='text'>Plagi prawie egipskie</title><content type='html'>1. Auto dalej na warsztacie (drugi tydzień). Głowica silnika po regeneracji, silnik nie działa jak należy. Fachmani szukają usterki, my czekamy. Cierpliwie. Ale gdzieś w głębi czai się pytanie, co jest nie tak z tym samochodem... No i bardzo brakuje pojazdu - tak wielu spraw nie można bez niego załatwić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Rodzice mocno chorzy i trudno im samym, niedługo będzie już trzeba towarzyszyć im w codziennych czynnościach. Byłam niedawno, żal mi ścisnął serce. Chcę przy nich być, a nie mogę. I plagą jest, że nie mogę! Pracuję długo, a później się uczę, nie mogę tego zmienić, nawet roku powtarzać nie mogę, bo nie będzie już mojego kierunku. Nieludzka jest konieczność dokonywania takich wyborów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. U rodziców od wczoraj poważna awaria związana z elektryką. Dobra obca dusza im pomaga i robi co może, bo córeczka próbuje pisać licencjat, a zięć walczy z samochodem, wykonuje dziesiątki telefonów, załatwia różne sprawy - i czeka na wiadomość, kiedy będzie biegiem musiał brać urlop i jechać po auto. Nie umiem się pogodzić z tym, że znów mnie przy nich nie ma!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Licencjat jak krew z nosa. Opór materii nie do opisania. Zakleszczyłam się, zablokowałam, masakra! A przecież mam pisać z tematu, w którym siedzę! Jestem praktykiem, a licencjat to nie praca typowo naukowa, a bardziej praktyczna (przed chwilą dostałam wiadomość, że jak się uprę to napiszę w tydzień. Próbuję w to uwierzyć - ambicji naukowych nie mam, moje priorytety są inne).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Liczę dni do końca czerwca - wtedy dzieci idą na swoje. Ogłoszę odzyskanie niepodległości. Cholernie ciężko mi się skupić na pisaniu, kiedy po domu lata mały grzdyl, nie umiem pracować w hałasie, nie mam podzielności uwagi. Oprócz tego cała masa innych problemów, ale aż tak wywlekać flaków na blogu nie będę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Ciężkie są dla mnie te ostatnie miesiące. Od śmierci teścia się zaczęło... Ostatnio wracam myślami do tamtych dni, jakbym przeżywała wszystko na nowo, z innej perspektywy. Trudne jest umieranie i nijak tego przeskoczyć ani obejść... I trzeba przez to przejść samemu. I tak trudno wtedy przekazać, czego się potrzebuje, jak można ulżyć... To mnie porusza najmocniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpisałam się bo czuję, że może mnie tu być dużo mniej. Czułam potrzebę napisania tego wszystkiego. Jak mam pięć minut to czasem dziergnę ze dwa rządki, ale od tego dzianiny zbytnio nie przybywa.&lt;br /&gt;Więc niczego nowego też na razie nie pokażę... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakbym na trochę zamilkła to się nie martwcie - wrócę, jak tylko wszystko się rozwiąże i poukłada. I proszę Boga, żeby na razie nie było już żadnych nowości w temacie zwanym "Życie".&lt;br /&gt;Bo jakoś tak uginam się pod tym, co już jest (nie o wszystkim napisałam, jest tego więcej).&lt;br /&gt;A wiem przecież, że nadchodzi czas bardzo trudny - czas rozstawania się na wieczność z najbliższymi.&lt;br /&gt;Tak będzie, nie ucieknę od tego, próbę generalną już miałam.&lt;br /&gt;Chciałabym, żeby mi wystarczyło sił, by moich najbliższych doholować do Portu.&lt;br /&gt;I tylko o to proszę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ściskam wszystkich serdecznie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-5088765305636607415?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/5088765305636607415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=5088765305636607415&amp;isPopup=true' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5088765305636607415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/5088765305636607415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/05/plagi-prawie-egipskie.html' title='Plagi prawie egipskie'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-8485036659004762070</id><published>2011-05-09T10:41:00.002+02:00</published><updated>2011-05-09T10:43:31.572+02:00</updated><title type='text'>Serdecznie polecam - znaczy się reklama:)</title><content type='html'>Chcę Wam dziś coś pokazać - będą to "cudzesy", bo sama wprawdzie staram się dziergać, ale niekoniecznie ma to związek z branżą dziewiarską -&amp;nbsp; raczej z ekonomiczną:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piękne prace &lt;a href="http://my-paper-world.blogspot.com/#axzz1LqCCI1SW"&gt;Ani - Marzycielki (tu klik i jesteśmy na jej blogu)&lt;/a&gt; podziwiam już od dawna - zanim założyła bloga oglądałam jej albumy Picasa i zawsze mnie zatykało z zachwytu:) Bladego pojęcia nie mam, jak można własnymi rękoma robić takie cudności - takie drobiazgi! Talent trzeba mieć jak nic i cierpliwości całe morze. Cierpliwość to bym u siebie pewnie znalazła, ale talentów w tym kierunku nie posiadam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A reklamę uskuteczniam dlatego, że Ania wystawiła jedną ze swoich prac (w trzech egzemplarzach, sprawdziłam) na allegro i można ją sobie tam kupić - podkradłam jej z bloga zdjęcie i niniejszym wystawioną na allegro prace pokazuję (klikamy w koszyczek i jesteśmy na allegro):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://allegro.pl/kosz-slonecznikow-wspanialy-na-dzien-matki-i1604985356.html"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-fP2_BVnujAI/TcelfekN90I/AAAAAAAAATI/Rz80fwQ4U9U/s400/Koszyczek.JPG" width="316" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Marzycielka pracuje w wielu technikach - najlepiej się poszwendać niespiesznie po całym jej blogu, można tam naprawdę znaleźć piękne rzeczy. Serdecznie polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Awaria samochodu bardzo poważna, między innymi uszkodzona jest głowica silnika, auto do tej pory stoi w warsztacie sporo kilometrów od nas (ani tam zajrzeć ani przypilnować ani pogadać porządnie), a my oswajamy się z myślą, że być może to wada fabryczna... Wstępny szacunek kosztów naprawy przyprawia o stan przedzawałowy (no-bo-jak-to-nowe-auto-i-taka-awaria!!!), oby koszty rzeczywiste nie przyprawiły któregoś z nas o zawał!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-8485036659004762070?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/8485036659004762070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=8485036659004762070&amp;isPopup=true' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8485036659004762070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/8485036659004762070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/05/reklama.html' title='Serdecznie polecam - znaczy się reklama:)'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fP2_BVnujAI/TcelfekN90I/AAAAAAAAATI/Rz80fwQ4U9U/s72-c/Koszyczek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-6940601024391333608</id><published>2011-05-04T23:58:00.001+02:00</published><updated>2011-05-05T12:52:18.047+02:00</updated><title type='text'>Sami chcieliście,</title><content type='html'>dzianin nie pokażę, fotek nie mam - za to mam WRAŻENIA.&lt;br /&gt;Z podróży wczorajszej mam! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podróż? Spoko! Śnieżyca prosto w pysk (czytaj: w szybę auta), śnieg na autostradzie i letnie opony na tym śniegu, ale spoko.&lt;br /&gt;We Wrocku już było mniej więcej jako tako, planowaliśmy szybką herbatkę u teściowej i w długą na chałupę mieliśmy piernikiem ruszać, po czym dojechawszy:&lt;br /&gt;1. odebrać od rodziców psa;&lt;br /&gt;2. grzać w piernatach zmarznięte kości, aż się wreszcie wygrzeją na amen (mieliśmy podejrzenia, że to nie jest możliwe, stopień wyziębienia członków albowiem był znaczny).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jako że u nas paliwo osiąga ceny kosmiczne, a bak się powoli był opróżniał kierowca zdecydował, że czas tankować. Rzeczone tankowanie poczynił, po czym powozem czterocylindrowym ruszył. Ujechał może pięćset metrów, nausznie odebrał niepokojące bodźce dochodzące z silnika, po czym silnik dziad współpracy odmówił na całego. Coś jakby jeden cylinder szwankował (tak mówił mój-ci-on, ja tam mu wierzę). Zaiste cierpliwość nasza była na totalnym minusie... Na szczęście paszczęki udało nam się zamknąć i nie kląć w głos, na szczęście dwuipółletnie auto (salonowa nówka, no!) raczyła na kilka minut zatrybić i pod dom teściowej się doczołgała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teściowa zziębniętych podróżnych przygarnęła, napoiła i nakarmiła, ja podzwoniłam do ludzi różnych informując o niespodziewanej zmianie planów. Zwierzyłam się też Laurze z naszych kłopotów, ta mi przysłała sms-a pytając, czy jest może jaki święty od silników (podejrzewam, że chciała nawiązać z nim łączność!). Odpisałam, że owszem jest, na imię ma Asistance i właśnie mamy z nim dobry i intensywny kontakt:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem autko odjechało na lawecie ("świętego" od silników dobrze wymyślono, sprawa została załatwiona w pół godziny od zgłoszenia), my odjechaliśmy w bety śpiąc snem sprawiedliwych. Po długim śnie W CIEPLE mój-ci-on pojechał dziś rano do szpitala dla pojazdów, choroba okazała się ciężka, diagnoza trudna do postawienia, auto czeka w kolejce do elektryka - i jeszcze poczeka, to nie chirurgia przecież. Ja ruszyłam do domu szynobusem objuczona niczym osioł, mąż po utracie ostatnich złudzeń ruszył do chałupy pięć godzin później objuczony niczym muł. I wreszcie wylądowaliśmy w wymarzonych domowych piernatach! Po długich i ciężkich cierpieniach:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Podsumowanie:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Violetowa z przyległościami dotarła bezkolizyjnie - ona swoje przygody z pojazdami zaliczała PRZED majówką, więc jakby miała już odrobione te lekcje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Wszystkie spotkania udały się nadzwyczaj, niestety w układzie czasowym zajeżdżało... malizną! Mało, mało i jeszcze raz mało! Spotkania były trzy, każde trwało mniej więcej trzy godziny, a czas płynął w tempie kosmicznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Jedwabie, wensy i kołowrotek - mniam! Namacałam się, napatrzyłam, uściskałam Laurę, z którą jak dotąd jedno mailowo i telefonicznie mogłam się kontaktować. Już tęsknię. Mało było, no mało!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Żurawinowa finlandia jest smaczna i świetnie rozgrzewa, natomiast żołądkowa gorzka jest paskudna i daje po łbie, co niektórych pijących przyprawia o głupawkę, na którą zapada natychmiast cała reszta otoczenia patrząc na zarażona głupawką osobę:))) Pamiętajcie - jak się grzać to finlandią, jak urżnąć - to żołądkową!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Wszystko, ale to wszystko byłoby super gdyby nie to &amp;amp;*^%#$@*&amp;amp;% ZIMNO!!! Nie można było przed nim uciec, długo będę tę zarazę pamiętać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Proszę o dobre sprawdzone pomysły, jak sobie poradzić z dwoma osobnikami płci brzydkiej, którzy nocami trenują gorliwie piłowanie na częstotliwościach uniemożliwiających reszcie stada spokojny sen! Jestem niewyspana, oburzona i w ogóle sfrustrowana. Nawet wieczorne pompowanie w gardła pilarzy środków roboczo zwanych "antychrapami" dawało skutki tak mizerne, że nad ranem moja żądza mordu sięgała zenitu. Pojedynczy osobnik się nawet teleportował na jedną noc do pomieszczenia, w którym było gdzieś około 2 stopni pana Celsjusza... I nie uświerkł na amen, wyobraźcie sobie! Nawet nie był sztywny:) Szkołę przetrwania trenował, chcąc nam umożliwić spokojny sen. Ale umówmy się - to nie jest wyjście! Proszę pięknie o sprawdzone rady - następnym razem panowie będą w niebezpieczeństwie, a i życia mogą nie ocalić... z mojego powodu! Bo to JA nie mogłam spać! A jak przez kolejne noce nie jest mi dany spokojny sen to lepiej mi zejść z drogi - oj lepiej zejść:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1792659451422059796-6940601024391333608?l=niechsiedzieje.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/feeds/6940601024391333608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1792659451422059796&amp;postID=6940601024391333608&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6940601024391333608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1792659451422059796/posts/default/6940601024391333608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://niechsiedzieje.blogspot.com/2011/05/sami-chcieliscie.html' title='Sami chcieliście,'/><author><name>Dorothea</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00969484582401400587</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1792659451422059796.post-1559289717882793483</id><published>2011-05-01T12:17:00.001+02:00</published><updated>2011-05-01T22:35:13.482+02:00</updated><title type='text'>Zzzzziiimnooo!</title><content type='html'>Jak piernik!&lt;br /&gt;Leje, wieje, i zimno.&lt;br /&gt;Terapia szokowa po ostatnich tygodniach zdecydowanego ciepełka.&lt;br /&gt;Wczoraj rano jeszcze rękawek krótki, piesza wycieczka i siedzenie na powietrzu pod parasolem - dziś siedzenie... pod kołdrą, w pełnym rynsztunku bojowym (czytaj: załóż-na-siebie-zawartość-całej-walizki-inaczej-zamarzniesz).&lt;br /&gt;Na szczęście ręce jeszcze nie grabieją, więc dzianin nam przybywa:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płyn
