No nic!
Nie chce mi się czekać z pokazywaniem udziergu do 18 października, skoro już dziś mam zdjęcia z udziałem mojej pięknej modelki:)
Przypominam tylko - zapisujemy się pod tym postem, tam też wrzuciłam jedno zdjęcie całości, a tutaj możemy sobie pogadać:)
No to fotki, proszę państwa, fotki candowego udziergu. Tego, co to będzie przedmiotem candy W CAŁOŚCI nie zgadł nikt, natomiast niektórzy byli blisko typując poszczególne elementy - i oni właśnie wezmą udział w losowaniu niespodzianki. Której jeszcze nie mam, ale którą przygotuję:)
Odsłona pierwsza:
Odsłona druga:
Odsłona trzecia - pełna:)
I jeszcze warianty odsłony trzeciej:
Aparat wreszcie nie skłamał - przy czerwieni nie skłamał, no szok! Malina jest malinowa, taka, jak na żywo, taka samiuśka. Cieszy mnie to bardzo:) Kadry za to kiepskie (trzeba było focić bardzo szybko), ale za to jaka modelka! Mówię jej, że ma u mnie etat - a ona się śmieje:) Jest piękna i bardzo fotogeniczna - i jest moja! Nie oddam. Najwyżej... wypożyczę!