Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bolesławiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bolesławiec. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 kwietnia 2025

Kiedy


jedziesz szukać leku i koniec końców go zdobywasz, psiocząc ile wlezie (monjuaro ostatnio ma cenę przeokrutną, zwalającą z nóg - nawet w aptece CEFARM-u), a przy okazji trafiasz na przeuroczą knajpkę, i lądujesz z MCO na ciepłej, przepysznej kolacji, z której zapomniałeś sfocić jedzonko, natomiast sfociłeś fantastycznego (mlask!) portera:


Wszystko, co wszamaliśmy było wybitne: ja - flaczki i pierogi ruskie, MCO - placek po węgiersku. Zwyczajnie nie wiem, czy dałoby się zrobić smaczniejsze. Rozpływających się (dosłownie!) w ustach pierogów jeszcze nigdy nie jadłam.

Do tego wszystkiego nasze oczy mogły podziwiać tę cudną, przepiękną... no właśnie, co? Kolaż poniżej:


Oraz cieszyć oko wyszywanymi poduchami:


Na koniec pytanie: gdzie byliśmy? W jakiej miejscowości? Z czego ta miejscowość słynie? Kto zgadnie lub kto wie???