Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urlop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urlop. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 marca 2025

Dostałam

urlop. Niby mam go teraz skolko ugodno, ale na przykład wyjechać mogę rzadko. A teraz wyjechałam:)

I mam las, cuuudny las:



Mam też jezioro, niebo niebieskie bardzo mocno, więc i woda w akwenie ma stosowny do nieba kolor.


Jeździmy na rowerach (syn zrobił nam ekstra park maszynowy - wyremontował i wyposażył dwa rowery, to samo zrobił z rowerem swoim). No i mamy do dyspozycji trzy rowery, korzystamy z nich do wypęku.


W sitowiu na zdjęciu z rowerami mieszkają żaby. Na razie jeszcze śpią, ale kiedy przychodzi ich pora warto tam podjechać choćby dla samych atrakcji akustycznych :)

Wieczorami palimy w kominku, popijamy smakowite drinki, oglądamy filmy, gadamy, gadamy, gadamy.


Oprócz tych wszystkich atrakcji gotuję z upodobaniem moim wdzięcznym pożeraczom, dziergam na szydełku oraz urządzamy niewielki ogródek (panowie kopią, ja nakupiłam kwiatków i czekam na przekopaną i użyźnioną glebę, żeby je posadzić).

Dziś ciepły dzień, marcowe 18 stopni nie zdarza się często. Aż chce się żyć w tej temperaturze i w tych błękitach nieba - i w tym lesie, który mam na posesji. A w odległości niewielkiej mam las duuuuży, prawdziwą puszczę pełną dobra wszelakiego - od olejków eterycznych począwszy na jesiennych grzybach wszelakich zakończywszy.