Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świętuję. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świętuję. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lutego 2025

Pitu pitu

Przeziębienie gilowe w styczniu przyszło i w styczniu je pożegnałam. Na szczęście spokojnie było, nie to co rok temu, kiedy złamałam krąg piersiowy. Och wtedy siedziałosiedziałoooo! Dobrze wiedzieć, że może być gorzej i z cierpliwością nabytą niedogodności znosić.

Osteo w procesie, się leczy, skutki punktowo wyeliminowane, przyczyn szukamy cały czas. Niekoniecznie są do odnalezienia, te przyczyny.

Dzisiaj Doroty, będzie świętowanie, polubiłam łyskiii, będzie świętowanie z menżem przy łyski :)))


Wczoraj byli goście, bratanica z mężem i dziećmi. To ona straciła swoje pierwsze dziecko (córeczka, zmarła w jej łonie w ósmym miesiącu ciąży). Dziś ma dwóch synków, jeden pięcioletni, drugi roczniak, cudne dzieciaki z ogromniastymi oczami.

Życie bywa nieprzewidywalne że och, trzeba to jakoś brać na klatę. Pewną przewidywalnością jest emerytura Mój-Ci-Onego, to już niedługo, czekam bardzo. Emerytura menża będzie znacznym dochodem w naszym budżecie. Niech już to się stanie, jeszcze kilkanaście dni. Wyczymię.

Zatem oddalam się z gracją świętować, pyszczycho imieninowo całować możecie, nie obrażę się, będzie mię miło straszniśśśśście! :***

P.S.Edycja - oraz dostałam kwiaty, których zdjęcia tu zamieszczam :)




czwartek, 26 grudnia 2024

Świętujemy

W Wigilię Bożego Narodzenia - oprócz Wieczerzy i życzeń - się obdarowaliśmy 💑 

Wnuk i jego ukochana zostali obsypani kasą, córka z mężem kasą większą będącą załącznikiem do książki, mama dostała książki i własnoręcznie przez jej wnuczkę, a moją córkę upieczone beziki (ograniczenia dietetyczne mamy pozwalają jej na spożywanie produktów z Wyjątkowo Pewnych Źródeł).

Wczoraj nasze świętowanie to Msza Święta (nie byłam od miesięcy, zdrowie nie pozwalało), spacer godzinny zepsem córkowym w cudnym słońcu oraz wieczorny "Kevin w Nowym Yorku". Parsknęliśmy śmiechem jak jeden mąż, gdy pod koniec filmu podczas sceny pukania w drzwi pies zawołał:" Ołołołołoooooooł!"

Albowiem dokładnie tak samo szczeka wówczas, kiedy w drzwi piesa domowe ktoś znienacka zapuka 😀😀😃



wtorek, 24 grudnia 2024

Wigilia

Bożego Narodzenia.

Od kilkunastu już lat nie organizuję Świąt sama. Do pewnego czasu mocno angażowała się moja mama, później nie miała już sił i wtedy mi było najtrudniej. Teraz, od kilku lat głównym organizatorem oraz głównodowodzącym jest córka, wspólnie omawiamy kto, co i jak - i działamy. Ciekawe, że co roku przygotowujemy coraz mniej i co roku nam coraz więcej po Świętach zostaje :)

W tym roku w przygotowania zaangażował się również wnuk i jego dziewczyna, stół szykuje się zastawiony mocno i gęsto, ponieważ młodzi wprowadzają lubiane przez siebie potrawy. Będzie się działo i będzie się jadło. 


Wszystkim tu zaglądającym błogosławionych Świąt, łask wszelakich od Narodzonego, spokoju, radości i wszelkiej obfitości.



P.S. Dziś 6 rocznica pogrzebu mojego Taty. Tak, mój Tato odszedł w grudniu, a pogrzebany został właśnie w Wigilię Bożego Narodzenia. Dajemy radę, świętujemy radośnie, czasem tylko ktoś się zamyśli i łezkę otrze.

No i dziś, pierwsza od kilku lat Wigilia bez syna. Czasem musi tak być, powtarzam sobie. Czasem musi. Na szczęście mamy siebie na łączach telefonicznych, ile fabryka dała.
Czasem musi tak być.