Guacamole.
Awokado (dojrzałe, to ważne!), limonka, pomidorki koktajlowe, cebulka w kosteczkę, ząbek czosnku, sól, pieprz.
Awokado rozdusić widelcem.
Resztę pokroić, z połowy limonki wycisnąć sok, czosnek zetrzeć na drobnej tarce.
Wymerdać.
Zwykle jadam samo.
Dziś wzięło mię na maślane grzanki, dwie nieduże, z razowego chleba.
Mniam!
Jestem już po obiedzie i po kolacji:)))
W gronie "głupich" czuję się fantastycznie - cóż za doborowe towarzystwo!
Dziękuję ciepło za każdy wpis ☺
Pieska czuje się świetnie, hasa niczym szczeniak, przytyła i żarcia ciągle jej mało, racjonować muszę :)
Wieczorami bywam u langusty.
Znaczy się na palmie, znaczy palma mi odbiła☺☺☺.
Znaczy tu:
langustanapalmie.pl - plaster-miodu
No i cóż - polecam wszystkim, bez wyjątku.
Byle od początku - znaczy zaległości trza nadrobić.
Warto, jak bum cyk cyk!
Na fb w temacie też warto zajrzeć.
Serdeczności wszystkim :***
Edit 19.45:
rekolekcje, które rozwaliły serwery :)