wtorek, 3 maja 2016

Wesele

było wspaniałe.
Młodzi szczęśliwi do imentu.
Rodziny zgrane.
Tańce po świt.
Wróciliśmy dopiero dzisiaj.

Udało się nam do tego balowania włączyć i nikomu go nie zepsuć.
(nie jestem dobra w robieniu dobrej miny do złej gry...)

Jutro badanie.
Będę towarzyszyć mojemu dziecku na tyle, na ile mi pozwolą.
Kompletna diagnoza za około dwa tygodnie.
Jeżeli podejrzenia się nie potwierdzą... jeśli okaże się zdrowa to pozwolę sobie ba bardzo ostrego posta.

Póki co skoro świt meldujemy się w szpitalu.
Mam zamiar mieć dobry humor i pozytywne nastawienie, coby nieco rozluźnić moją dziewczynkę.
Staram się budować w sobie dystans.
To JA muszę być oparciem - i mam nadzieję, że nie zawiodę.

Życzcie nam powodzenia.
Niech się dzieje.
Niech się dzieje, co ma się dziać i co dziać się musi - i niech się dobrze dzieje...
Za każde wsparcie jestem i będę bardzo, bardzo wdzięczna.

9 komentarze:

www.kursykrokpokroku.pl pisze...

Życzę Kochana, życzę powodzenia i niech Dobry Bóg ma Was w swojej Opiece :)

eM pisze...

Trzymam kciuki żeby diagnoza się nie potwierdziła. Będzie dobrze.

Anna pisze...

idę do koronki w takim razie

Alex pisze...

Pomyślnej diagnozy życzę i wspieram modlitwą.

Rien pisze...

Serdecznie Was wspieram i zapewniam o modlitwie.
Rien

emka pisze...

z modlitwą...

Uliana pisze...

Życzę powodzenia aby diagnoza nie potwierdziła się. Będę się o to modlić. Mam nadzieję, że będzie dobrze i tego Wam życzę z całego serca.

Szaman Galicyjski pisze...

Wiesz już coś, tak mniwiency?

Dorothea pisze...

Kochani, bardzo Wam dziękuję. Nic jeszcze nie wiem, badania zrobione, na wyniki niestety trzeba czekać. To trudne. Niemniej jednak niepomyślna diagnoza wydaje mi się tak mało prawdopodobna - i są tego konkretne powody.

Szamanie - godzinę temu wróciłam z drugiej części majówki i jestem zmęczona. Jako że jesteś medykiem napiszę do Ciebie jutro lub pojutrze, na priv. Może mi cokolwiek pod kopułą rozjaśnisz.

Prześlij komentarz

Dobrze, że jesteś :)