Zamieszczam manekińskie, bo naludziowe będą nie-wiadomo-kiedy, to zależy od osobistego fotografa, światła i różnych takich. No i od temperatury! Na litość, nie każcie mi przy dwudziestu stopniach pana Celsjusza z okładem się w to ubierać. Nie da się i już:)
Fotografem nie jestem, to już wiemy, tak?;) No to lecimy. Zwróćcie uwagę, jak równiutko wygląda dzianina - sweter jest prosto z drutów, przed praniem, a oczka równe niczym w wojskowej kompanii:) Ja aż taka dokładna nie jestem i dziergam dość szybko, znaczy to, że wełna samiuśka się tak układa. I dlatego będzie dobra dla początkujących dziewiarek, bo przyniesie satysfakcję nawet przy niewielkiej wprawie, a dziewiarki zaawansowane mogą sobie kombinacyje tworzyć i też satysfakcje mieć będą:)
Tło badziewne, obraz lekko rozmazany - wszystko gra:) Tło już niedługo będzie, ba - będzie dużo TEŁ przeróżnych, wszak remont się w chacie szykuje, pisałam.
Zbliżenie karczku:
I jeszcze jedno ujęcie:
On ci jest czarny jak noc listopadowa, jak się czerń fotografuje to już wiemy, prawda? No i światło też dzisiaj do bani. Ale co tam - sweter islandzki jest (no para-islandzki, bo wełna z innej bajki) - i tego się trzymam i z tego cieszę.
Wełna to lima, z magicznego tuptupowego luupa (o mały włos nie napisałam "lumpa", aaaależ bym się naraziła, nooo:), o wełnie już pisałam, ale mogę napisać więcej, jakby kto chciał.
Karczek jest we wzorze rozpisany fantastycznie, rewelacyjnie i cudownie (ujmowanie oczek) - mam na wieki wieków sposób na idealny karczek, nawet, jeśli nie będę robić wzorów wrabianych to przyda się do każdego innego dowolnego karczku, byleby się trzymać podanej zasady. Zasadę mogę zdradzić...:)))
No to słuchajcie, ludziska:
- Piszcie w komentarzach, jak Wam się podoba;
- Piszcie, czy Wam napisać coś więcej - o tym, jak można dobrać kolory (jest propozycja trzech zestawień kolorystycznych);
- Czy napisać, ile poszło motków i jakie druty;
- I w ogóle piszta, co chceta - ja wszystko przeczytam, a jak będzie chętnych wystarczająco dużo to się wieczorem wysilę i wszystko, co chcecie w tym samym poście opiszę. Mogę nawet opisać, jak dziergnąć cały słiterek, ino wiecie, motywację w postaci komentarzy mieć muszę:D:D:D




